Wyszukiwarka:
Aktualności

Ruch Czystych Serc w Gliwicach

2013-11-07

News
Kolejne spotkania grupy Ruchu Czystych Serc - 9 i 16 grudnia br., w kościele MB Częstochowskiej (Gliwice - Trynek) o godz. 18.30 - msza św. i spotkanie formacyjne. Relacja z pierwszego spotkania: gliwice.gosc.pl/; zob. także art. (poniżej), kontakt: rcs.gliwice@gmail.com fot. Karolina i Daniel, animatorzy RCS.

Inicjatywa powstania Ruchu Czystych Serc zrodziła się w redakcji dwumiesięcznika „Miłujcie się!” w sytuacji zmasowanej kampanii demoralizacji w środkach masowego przekazu oraz jako odpowiedź na nauczanie Ojca Świętego Jana Pawła II dotyczące teologii ludzkiego ciała oraz wychowania do czystości[1].

1. Wielkie zadanie ewangelizacyjne

 „Wychowanie do czystości jest jednym z wielkich zadań ewangelizacyjnych, jakie stoją obecnie przed nami”. Ten apel bł. Jana Pawła II skierowany do Kościoła w Polsce (Sandomierz, 12.06.1999 r.) jest dzisiaj szczególnie aktualny. Jesteśmy bowiem świadkami tego, że zdecydowana większość środków masowego przekazu propaguje w dziedzinie ludzkiej seksualności zachowania sprzeczne z Dekalogiem. Ojciec kłamstwa (por. J 8, 44), który jest głównym sprawcą cywilizacji śmierci, pragnie uczynić sferę ludzkiej płciowości terenem sporu człowieka z Bogiem. Poprzez pornografię, antykoncepcję i promowanie wszelkiego rodzaju grzechów nieczystych zniewala ludzi, niszczy wzajemne relacje miłości i pogrąża ich w piekle egoizmu. Seks praktykowany wbrew zasadom moralnym, poza granicami sakramentu małżeństwa, zawsze wyrządza straszne zniszczenia w sferze duchowej, psychicznej i cielesnej, zniewala i uzależnia, działa w podobny sposób jak narkotyk.

„Cywilizacja śmierci chce zniszczyć czystość serca” – ostrzegał Jan Paweł II. „Jedną z metod tego działania jest celowe podważanie wartości tej postawy człowieka, którą określamy cnotą czystości. Jest to zjawisko szczególnie groźne, gdy celem ataku stają się wrażliwe sumienia dzieci i młodzieży. Cywilizacja, która w ten sposób rani lub nawet zabija prawidłową relację człowieka do człowieka, jest cywilizacją śmierci, bo człowiek nie może żyć bez prawdziwej miłości” (Sandomierz, 12.06.1999 r.).

Złe moce atakują w człowieku to, co najpiękniejsze: czystość serca i wrażliwość na miłość. Przez ośmieszanie cnoty czystości i propagandę kłamstwa dotyczącą ludzkiej seksualności pragną nie dopuścić do tego, aby ludzie podejmowali trud dojrzewania do miłości – chcą, aby oswoili się z grzechami nieczystymi i traktowali je jako coś normalnego.

2. Teologia ciała Jana Pawła II doktrynalnym fundamentem Ruchu Czystych Serc

Doktrynalnym fundamentem Ruchu Czystych Serc jest teologia ciała Jana Pawła II. Przez pierwszych pięć lat swojego pontyfikatu papież podczas środowych katechez (od 5.09.1979 r. aż do 28.11.1984 r.) mówił o teologii ludzkiego ciała, wyjaśniał objawioną nam przez Stwórcę prawdę o ludzkiej płciowości, seksualności i tajemnicy sakramentu małżeństwa. W ten sposób demaskował kłamstwa dotyczące ludzkiej seksualności, które złe moce nieustannie propagują. Jan Paweł II w swoich katechezach podkreśla, że stwarzając człowieka na swój obraz, Bóg wpisał w ludzkie serce pragnienie niezniszczalnej miłości. Tylko taka miłość może zaspokoić ludzkie dążenie do szczęścia. Dlatego Bóg wzywa nas, abyśmy uczyli się tak kochać wzajemnie, jak On nas kocha. W sposób szczególny ma to się urzeczywistniać w intymnej miłości mężczyzny i kobiety, którą Bóg pieczętuje znakiem sakramentu małżeństwa. Małżeństwo, jako sakrament, staje się obrazem i ikoną Trójcy Świętej. Stosunek seksualny ma objawiać niewidzialną tajemnicę miłości Boga we wzajemnej miłości małżonków, co więcej, ma być dla nich uczestnictwem w życiu i miłości Trójcy Świętej. W Bożych planach współżycie seksualne powinno zawsze wyrażać bezinteresowny dar z całego duchowo–cielesnego bogactwa osoby – osobie współmałżonka, w Jezusie Chrystusie na zawsze. Wtedy współżycie seksualne będzie doznaniem nie tylko zmysłowej przyjemności, ale przede wszystkim ucztą duchowo-cielesną, doświadczeniem wzajemnej miłości w miłości Boga, źródłem uświęcenia, świętym znakiem sakramentu małżeństwa. Takie doświadczenie współżycia seksualnego jest możliwe tylko w sakramentalnym związku małżeńskim, gdy małżonkowie mają serca czyste i dojrzałe do miłości, a więc gdy są w stanie łaski uświęcającej. W Bożej pedagogii zawsze najważniejsza jest miłość, a przyjemność seksualna i uczuciowe stany muszą być podporządkowane prawu miłości, wyrażonemu w przykazaniach.

W kontekście objawionej prawdy o ludzkiej seksualności, którą Jan Paweł II przedstawił w teologii ciała, na łamach „Miłujcie się!” staramy się uświadamiać czytelnikom, dlaczego grzechem ciężkim jest współżycie przedmałżeńskie, pozamałżeńskie oraz każde świadome i dobrowolne prowokowanie przyjemności seksualnej przez masturbację, petting, seks oralny, akty homoseksualne, oglądanie pornografii itd. Czyny te łamią Boże przykazania, gdyż są przeciwieństwem bezinteresownego daru z siebie, egoistycznym aktem koncentracji na sobie, który wprowadza człowieka w piekło egoizmu, uzależniając go od doznań seksualnych i zniewalając tak, jak narkotyki czy alkohol. Są grzechem, bo niszczą dar czystego serca, rujnują człowieka, wprowadzając go w stan śmierci ducha i zniewolenia przez siły zła.

3. Ruch Czystych Serc i dwumiesięcznik „Miłujcie się!”

Aby bronić młodzież i dzieci przed zmasowaną kampanią demoralizacji, która pojawiła się w polskich mediach po upadku komunizmu, w redakcji dwumiesięcznika „Miłujcie się!” zrodziła się inicjatywa Ruchu Czystych Serc. Od 1989 r. wielkie koncerny wydawnicze z zachodniej Europy zaczęły zalewać Polskę kolorowymi pismami dla dzieci i młodzieży („Bravo”, „Dziewczyna”, „Popcorn” itp.). Dla każdego, kto przyjrzy się nieco dokładniej niektórym treściom publikowanym w tych czasopismach (rubrykom porad seksualnych, opisom z cyklu „Mój pierwszy raz”, wyuzdanym zdjęciom), staje się oczywiste, że zadaniem ich wydawców jest doprowadzenie młodocia­nych czytelników do uzależnienia od doznań seksualnych, aby stali się stałymi konsumentami przemysłu pornograficznego i środków antykoncepcyjnych.

Dla każdego wychowawcy zatroskanego o dobro dzieci i młodzieży jest to szokujące odkrycie! Tym bardziej, że wielu rodziców i wychowawców nawet nie podejrzewa, że w oficjalnie rozprowadzanych w Polsce pismach dla dzieci i młodzieży mogą się znajdować tak deprawujące treści. Dlatego przyzwalają na ich lekturę, a dzieci, czytając te jakże demoralizujące teksty, dochodzą do przekonania, że samogwałt, współżycie przedmałżeńskie, antykoncepcja, aborcja, homoseksualizm to są normalne zachowania, które można praktykować w swoim życiu. Trzeba pamiętać, że w ostatnich latach wielkim zagrożeniem dla dzieci i młodzieży jest łatwy dostęp do pornografii w Internecie i telewizji.

Zdając sobie sprawę z sytuacji wielkiego duchowego zagrożenia, w jakiej znalazły się dzieci i młodzież, zaczęliśmy w każdym numerze „Miłujcie się!" publikować artykuły ukazujące piękno czystej miłości oraz zagrożenia, jakie niosą ze sobą grzechy nieczystości. I co się okazało? Odpowiedź ze strony czytelników była zadziwiająca. Zaczęliśmy mianowicie otrzymywać bardzo dużo listów i świadectw dotyczących problematyki uzależnienia od doznań seksualnych, samogwałtu, pornografii. Od tamtego czasu notuje się niezwykły wzrost nakładu pisma. W 1992 r. „Miłujcie się!” drukowane było jako czarno–białe pisemko w 2 tys. egzemplarzy, natomiast obecny nakład wydania polskiego wynosi 220 tysięcy egzemplarzy. Ponadto drukujemy nasze czasopismo po rosyjsku w nakładzie 100 tys. i rozprowadzamy je za darmo w krajach byłego Związku Radzieckiego. Wydajemy „Miłujcie się!” również w języku angielskim i kolportujemy w Stanach Zjednoczonych, Afryce oraz w Indiach. W ostatnim czasie, na prośbę Zgromadzenia Sióstr Matki Teresy z Kalkuty oraz na wielokrotnie ponawiane nalegania ze strony wspólnot kościelnych z różnych krajów, rozpoczęliśmy wydawanie „Miłujcie się!” w języku niemieckim, słowackim, czeskim, węgierskim, rumuńskim oraz ukraińskim, a w przygotowaniu jest jeszcze wydanie w języku bułgarskim.

Jak widać, oddziaływanie Ruchu Czystych Serc poprzez czasopismo „Miłujcie się!” nie ogranicza się tylko do terytorium Polski. Jego zadaniem jest zdecydowane przeciwstawianie się cywilizacji śmierci w różnych krajach przez propagowanie bardzo konkretnego programu dojrzewania do miłości oraz głoszenie objawionej przez Chrystusa prawdy o miłości, ludzkiej płciowości, małżeństwie i rodzinie.

4. Wychowanie do czystości w Ruchu Czystych Serc

W dwumiesięczniku „Miłujcie się!”, który jest pismem formacyjnym Ruchu Czystych Serc, nieustannie przypominamy, że zdobywanie czystości serca jest trudnym i bolesnym procesem, a jedynym ekspertem, przewodnikiem, nauczycielem i lekarzem w dojrzewaniu do miłości jest Jezus Chrystus. Uświadamiamy młodym czytelnikom, że poprzez Ruch Czystych Serc Pan Jezus nieustannie apeluje do nich, aby odwa­żyli się razem z Nim iść „pod prąd” i podjęli najwspanialszą przygodę życia, a jest nią dojrzewanie do miłości, zdobywanie skarbu czystego serca.

Jedynym warunkiem przystąpienia do Ruchu Czystych Serc (dalej: RCS) jest szczera wola oddania swojego serca Jezusowi, aby mógł je leczyć, oczyszczać i czynić zdolnym do miłości. Przypominamy młodzieży, że to oddanie swojego serca Jezusowi na leczenie dokonuje się w codziennej wytrwałej modlitwie, sakramencie pokuty i Eucharystii, w solidnym wypełnianiu swoich obowiązków, w zdecydowanej walce z grzechami i egoizmem. Zachęcamy młodych, by nie zapominali o tym, iż: „(…) ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami” (Ga 5, 24). Ważne jest, aby młodzi zrozumieli, że dla Jezusa nie ma sytuacji bez wyjścia, gdyż On przebacza wszystkie grzechy, leczy najboleśniejsze rany ducha i wyzwala z największych nawet uzależnień – trzeba Mu tylko całkowicie ufać, oddając się do Jego dyspozycji. Aby stać się członkiem RCS, trzeba najpierw przystąpić do szczerej spowiedzi, a po przyjęciu Jezusa w Komunii Świętej zawierzyć Mu siebie, odmawiając następującą modlitwę:

„Panie Jezu, dziękuję Ci, że ukochałeś mnie miłością bez granic, która chroni od zła, podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Oddaję Ci swoją pamięć, rozum, wolę, duszę i ciało wraz ze swoją płciowością.

Przyrzekam nie podejmować współżycia seksualnego do czasu zawarcia sakramentu małżeństwa. Postanawiam nie czytać, nie kupować i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych. (Dziewczęta mogą dodać: «Postanawiam ubierać się skromnie i w żaden sposób nie prowokować u innych pożądliwych myśli czy pragnień»).

Przyrzekam codziennie spotykać się z Tobą na modlitwie i w lekturze Pisma Świętego, w częstym przyjmowaniu Komunii Świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu.

Postanawiam regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu.

Panie Jezu, ucz mnie systematycznej pracy nad sobą, umiejętności kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji. Proszę Cię o odwagę w codziennym pójściu pod prąd, abym nigdy nie brał(a) narkotyków i unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, a przede wszystkim alkoholu i nikotyny. Ucz mnie tak postępować, aby w moim życiu najważniejsza była miłość.

Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do samego źródła miłości – do Jezusa. Za Sługą Bożym Janem Pawłem II pragnę całkowicie zawierzyć się Tobie: «Totus Tuus, Maryjo!». W Twoim Niepokalanym Sercu składam całego (całą) siebie, wszystko, czym jestem, każdy swój krok, każdą chwilę swego życia. Błogosławiona Karolino, wypraszaj mi dar czystego serca. Amen!”.

Ten akt zawierzenia siebie Jezusowi, w którym zawarte są konkretne zobowiązania, członkowie RCS powinni ponawiać każdego dnia, aby stale o nich pamiętali i wcielali je w życie. Zobowiązują się w nim do codziennego podejmowania trudu życia wiarą, do kroczenia razem z Chrystusem drogą dojrze­wania do miłości. Staje się to możliwe poprzez całkowite zawierzanie siebie Chrystusowi i wcielanie w codziennym życiu podjętych zobowiązań:

1. Zobowiązanie do niepodejmowania współżycia seksualnego do czasu zawarcia sakramentu małżeństwa, do nieczytania, niekupowania i nieoglądania czasopism, pro­gramów ani filmów o treściach pornograficznych. I tutaj każdy (każda) indywidualnie powinien (powinna) podjąć bardzo konkretne i radykalne decyzje, które w jego (jej) sytuacji są niezbędne do realizacji tego zobowiązania.

2. Przyrzeczenie codziennego osobistego spotykania się z Chrystusem na modlitwie, w lekturze Pisma Świętego, w częstym przyjmowaniu Komunii Świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu.

Uświadamiamy młodzieży, że tylko wtedy Jezus będzie mógł prowadzić nas drogami wiary, a w naszych sercach będzie mogła rodzić się radość czystej miłości, gdy będziemy codziennie znajdowali czas na modlitwę. Bez osobistego kontaktu z Chrystusem na modlitwie człowiek duchowo obumiera i traci skarb wiary. Jedną z najbardziej podstępnych pokus szatana jest jego zachęta do zaniedbywania i bagatelizowania codziennej modlitwy. Staramy się więc członkom RCS stale przypominać: tak jak musimy oddychać, żeby organizm nie obumarł, tak samo powinniśmy codziennie się modlić i trwać w łasce uświęcającej, aby być w zjednoczeniu z Bogiem, jedynym Źródłem życia i miłości. Szczególnie wtedy, kiedy nam się nie chce modlić, powinniśmy więcej czasu poświęcić na modlitwę.

Wpajamy młodzieży, że bezwzględnie konieczna jest samodyscyplina. Z żelazną konsekwencją powinni zarezerwować sobie czas – rano, w ciągu dnia i wieczorem – przeznaczony tylko dla Pana Boga. Ma to być konkretna forma modlitwy. Zachęcamy, aby codziennie odmawiali modlitwę zawierzenia RCS, modlili się na różańcu, koronką do Bożego Miłosierdzia, lekturą Pisma Świętego, a jak będzie możliwość, to jak najczęściej uczestniczyli we Mszy św. i adorowali Najświętszy Sakrament.

3. Przyrzeczenie regularnego przystępowania do sakramentu pokuty, nieulegania zniechęceniu i natychmiastowego podnoszenia się z każdego grzechu.

Przystępujący do RCS zobowiązują się do tego, że gdy ulegną pokusie i popełnią ciężki grzech, to natychmiast pójdą do spowiedzi. Przypominamy im, aby bezgranicznie ufali Bożemu Miłosierdziu, gdyż na drodze dojrzewania do miłości Jezus jest zawsze z nimi. Szczególnie w momencie upadku Jezus nie zostawia nas samych, lecz jest z nami, aby natychmiast nas podnieść i uwolnić z niewoli zła. Dlatego tak ważne jest zobowiązanie do natychmiastowego przystąpienia do sakramentu pokuty po popełnieniu grzechu ciężkiego, aby zawsze trwać w stanie łaski uświęcającej. Młodzi ludzie powinni mieć świadomość, że najbardziej tragicznym duchowym stanem, w jakim może znaleźć się człowiek, jest trwanie w grzechu ciężkim, czyli w stanie duchowej śmierci, całkowitego zniewolenia przez siły zła.

Na łamach „Miłujcie się!” uświadamiamy członkom RCS, że jedną z najbardziej zwodniczych pokus szatana jest sugestia, że niemożliwe jest wyzwolenie się z nałogu pornografii, samogwałtu, narkomanii, anoreksji i innych zniewoleń. Szatan jest ojcem kłamstwa i dlatego nieustannie zaprzecza, że dla człowieka, który uwierzy i do końca zaufa Bogu, wszystko staje się możliwe (por. Mt 19, 26). Nawet gdyby trzeba było codziennie iść do spowiedzi, to nigdy nie można poddawać się zniechęceniu. Pan Jezus zawsze czeka, nieustannie pełni „ostry dyżur” w sakramencie pokuty, aby nas ratować z największych opresji, uwalniać z niewoli grzechów i najcięższych nałogów.

4. Po przyrzeczeniach w modlitwie zawierzenia jest kierowana prośba do Jezusa, aby uczył nas systematycznej pracy nad sobą, umiejętności kontrolowania naszych pobudzeń seksualnych, uczuć i emocji.

Sprawą niezwykle ważną dla członków RCS jest świadomość, że bez samodyscypliny nie można żyć wiarą na co dzień i dojrzewać do miłości. Trzeba od siebie wymagać, bezwzględnie zwalczając egoizm. W każdej dziedzinie życia, a więc w życiu duchowym, sporcie, pracy, nauce, wszystko, co ma wielką wartość, zdobywa się przez ciężką i mozolną pracę, przez trud i zaparcie się siebie. Członkowie RCS powinni narzucić sobie samodyscyplinę, wprowadzać ład i porządek w codzienne zajęcia, w myśleniu, w sferze duchowej i emocjonalnej. Na łamach „Miłujcie się!” uczymy naszych młodych czytelników, że najlepszym sposobem zdyscyplinowania siebie jest napisanie sobie planu codziennych zajęć i bezwzględne przestrzeganie wszystkich ustaleń. W programie dnia mają przeznaczyć czas na modlitwę, pracę oraz na odpoczynek. Zachęcamy ich do wytrwałej modlitwy, o stałych porach dnia, zgodnie z podjętymi zobowiązaniami. Przypominamy im, aby w programie dnia znaleźli czas na systematyczne uprawianie sportu lub na jakikolwiek inny rodzaj wysiłku fizycznego. Wytrwały trening jest wspaniałą szkołą charakteru i zarazem najlepszą formą czynnego odpoczynku. Uświadamiamy im również, aby wieczorem każdego dnia na modlitwie przeprowadzali rachunek sumienia, aby podejmowali bardzo konkretne postanowienia, takie jak np.: punktualność, kultura języka, utrzymywanie porządku, higiena osobista, dotrzymywanie słowa, pomoc potrzebującym, opanowywanie negatywnych emocji, takich jak gniew czy brak cierpliwości. Sumienność w tych najzwyklejszych sprawach wytwarza dobre nawyki i kształtuje charakter.

5. Ostatnia prośba Modlitwy zawierzenia, która jest równocześnie zobowiązaniem, dotyczy odwagi w codziennym pójściu pod prąd, aby nigdy nie brać narkotyków i unikać wszystkiego, co uzależnia, a przede wszystkim alkoholu i nikotyny.

Pójście z Jezusem drogą dojrzewania do miłości jest zawsze kroczeniem „pod prąd” – to znaczy wbrew panującej modzie i konsumpcyjnemu stylowi życia. Jedną z najbardziej niebezpiecznych form zniewolenia przez siły zła jest narkomania i alkoholizm. Członkowie RCS mają być w swoim środowisku „znakiem sprzeciwu”, pokazując przykładem swojego życia, gdzie jest prawdziwa wolność i szczęście. „Nie lękajcie się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom” – mówił Jan Paweł II. „Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić! Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia, za które musielibyście zapłacić zbyt wielką cenę, cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia!” (Sandomierz, 12.06.1999 r.).

5. Ruch Czystych Serc jako wielkie zadanie ewangelizacyjne

Po upadku komunizmu katolicki Kościół w Polsce stoi przed nowymi wyzwaniami. Wszechobecny erotyzm, pornografia i lansowanie sprzecznego z Dekalogiem konsumpcyjnego stylu życia jest wielkim zagrożeniem dla życia duchowego ludzi wierzących, a szczególnie dla dzieci i młodzieży.Demoralizacja jest najbardziej niebezpieczną formą ateizacji.

W sytuacji zmasowanej demoralizacji poprzez środki masowego przekazu propozycja Ruchu Czystych Serc dla młodzieży i Ruchu Czystych Serc dla małżonków powinna być przekazywana w każdej parafii, w szkołach, placówkach wychowawczych, środkach masowego przekazu. Jest to nas wszystkich religijny i patriotyczny obowiązek.

Zwracam się z gorącym apelem do księży proboszczów i katechetów: Starajcie się udostępniać swoim parafianom, wychowankom, i to w jak największym zakresie, dwumiesięcznik „Miłujcie się!”, który jest pismem formacyjnym Ruchu Czystych Serc. Przekazujcie propozycję RCS dla młodzieży w kościele, na katechezie, rekolekcjach oraz w różnych wspólnotach i ruchach młodzieżowych.

Zmasowanej demoralizacji polskiej młodzieży może przeciwstawić się tylko solidarna współpraca całego duchowieństwa, rodziców, wychowawców, nauczycieli oraz wszystkich ludzi dobrej woli w propagowaniu czystości serca, jak do tego nas zachęcał Jan Paweł II: „Orędzie o czystości serca dziś staje się bardzo aktualne (...). Głoście światu «dobrą nowinę» o czystości serca i przekazujcie mu swoim przykładem życia orędzie cywilizacji miłości. (...) «Tylko czyste serce może w pełni kochać Boga! Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo! Tylko czyste serce może w pełni służyć drugiemu. Nie pozwólcie, aby zniszczono waszą przyszłość. Nie pozwólcie odebrać sobie bogactwa miłości. Brońcie waszą wierność; wierność waszych przyszłych rodzin, które założycie w miłości Chrystusa» (Asunción, 18.05.1988). Zwracam się również do naszych polskich rodzin – do was, ojcowie i matki. Trzeba, aby rodzina stanęła zdecydowanie w obronie czystości swoich progów domowych, w obronie godności każdej osoby. Strzeżcie waszych rodzin przed pornografią, która dzisiaj pod różnymi postaciami wdziera się w świadomość człowieka, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Brońcie czystości obyczajów w waszych ogniskach domowych i społeczeństwie. Wychowanie do czystości jest jednym z wielkich zadań ewangelizacyjnych, jakie stoją obecnie przed nami. Im czystsza będzie rodzina, tym zdrowszy będzie naród. A chcemy pozostać narodem godnym swego imienia i chrześcijańskiego powołania” (Sandomierz, 12.06.1999 r.).

Każdego roku w letnie wakacje redakcja „Miłujcie się!” organizuje dla młodzieży rekolekcje Ruchu Czystych Serc. Każde rekolekcje kończymy pielgrzymką do Sanktuarium Bł. Karoliny w Zabawie.

Zapraszamy wszystkich kapłanów, siostry zakonne, katechetów, nauczycieli, rodziców do współpracy z redakcją „Miłujcie się!” w promowaniu Ruchu Czystych Serc. Jesteśmy gotowi przeznaczyć każdą liczbę egzemplarzy „Miłujcie się!” po to, by można było dotrzeć z Chrystusową propozycją czystości serca do jak największej liczby młodzieży.

Adres redakcji „Miłujcie się!”:

ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań;

tel./fax (48) 61 852 32 82, tel. (48) 6l 647 26 86; (48) 61 647 21 00

e-mail: redakcja@milujciesie.org.pl

www.milujciesie.org.pl


6. Świadectwa przystąpienia do Ruchu Czystych Serc

Otrzymujemy bardzo dużo listów i świadectw od młodzieży, z których tylko małą część drukujemy w „Miłujcie się!”. Najczęściej młodzi ludzie dowiadują się o Ruchu Czystych Serc z czasopisma „Miłujcie się!”, które różnymi drogami do nich dociera i inspiruje do decyzji zerwania z nieczystością i do podjęcia wielkiej przygody zdobywania czystości serca. Oddajmy więc głos młodym ludziom, którzy opisali historię przystąpienia do wspólnoty Ruchu Czystych Serc:

*

„Od roku chodzę z chłopakiem, którego kocham. Początek naszej znajomości był wspaniały. Im jednak dłużej ze sobą przebywaliśmy, tym bardziej przestawały nam wystarczać wspólne spacery, rozmowy. Pragnęliśmy czegoś więcej, co miałoby umocnić naszą miłość. Oboje doszliśmy do wniosku, że drobne pieszczoty temu posłużą i bardziej nas do siebie zbliżą. Brnęliśmy w to coraz głębiej i tak naprawdę dążyliśmy jedynie do zaspokajania swojego pożądania. Wykorzystywaliśmy każdą sytuację, by być sam na sam, czasem nawet okłamywaliśmy rodziców. Wydawało nam się, że nie robimy nic złego – oboje się kochamy i mamy do tego prawo. Niekiedy pojawiały się wyrzuty sumienia, ale skutecznie je zagłuszaliśmy, powtarzając sobie, że petting to nic takiego. Nie zdecydowaliśmy się na podjęcie współżycia tylko dlatego, że baliśmy się niepożądanej ciąży i konsekwencji. Przez cały ten czas chodziliśmy do kościoła, jak gdyby nie działo się nic nadzwyczajnego; czasem przystępowaliśmy do spowiedzi, wyjawiając, do czego się posuwamy, ale bez specjalnego żalu czy postanowienia poprawy. Trwało to mniej więcej rok – do czasu, aż otrzymałam wydanie specjalne „Miłujcie się!” – „Radość Czystej Miłości”. To było uderzenie jak grom z jasnego nieba! Przeczytałam ten numer od deski do deski i uświadomiłam sobie, że niszczę naszą miłość, którą obdarzył nas Jezus Chrystus. Po raz pierwszy od dłuższego czasu uklęknęłam do modlitwy wieczornej, podczas której Pan Jezus uświadomił mi, w jak wielkim błędzie żyliśmy przez ten czas.

Tylko zachowanie czystości mogło nas umocnić we wzajemnej miłości. Nigdy nie jest jednak za późno na naprawienie tego, co się popsuło. Oboje podjęliśmy decyzję, że dłużej nie można żyć, wciąż wystawiając się na próbę. Było nam początkowo trudno wytrwać w czystości, ale dzięki sile i łasce, jakie otrzymaliśmy i otrzymujemy podczas każdej Mszy św. i w sakramencie pojednania, udało się. Teraz jesteśmy oboje bardzo szczęśliwi i dziękujemy Jezusowi, że zadziałał we właściwym czasie i nie pozwolił, żebyśmy całkowicie podeptali naszą miłość. Teraz włączyłam się do Ruchu Czystych Serc i zachęcam wszystkich do walki ze swoimi słabościami. Jeżeli oddacie to wszystko Jezusowi, on na pewno da wam potrzebne łaski i siły do walki. Dla Jezusa nie ma ludzi zbyt brudnych czy zbyt grzesznych”. Ewelina, 22 lata

„Mam 26 lat. Problem grzechu samogwałtu, z którym walczycie na łamach Waszego czasopisma, dotyczył mnie właściwie «od zawsze»... Nigdy nie umiałem się z nim uporać. Samogwałt był moim chlebem powszednim, nie mogłem się doczekać, aż zostanę sam w domu, by móc oddać się jego praktyce. W gruncie rzeczy byłem jednak nieszczęśliwy. Nie umiałem się porozumieć z rodzicami, którzy mieli swoje problemy, a ta nieumiejętność z czasem przeszła na moje kontakty w rówieśnikami. Wszystko to sprawiło, że czułem niespełnienie i żal do siebie o to, że jestem ofiarą losu. Czułem się bardzo samotny, Bóg zaś zajmował w moim życiu marginalne miejsce. Kielicha goryczy dopełniał fakt, że nieszczęśliwie się zakochałem. Wszystkie te frustracje «rozładowywałem» samogwałtem przy gazetkach erotycznych. To trwało kilkanaście lat. W końcu ciężko się rozchorowałem i stwierdziłem, że teraz pomóc mi już może tylko Bóg. Zacząłem się więc modlić, ale wciąż byłem zbyt słaby, by pokonać mój nałóg i miałem z tego powodu coraz większe wyrzuty sumienia. Chodziłem do spowiedzi, ale wciąż przegrywałem z pokusą.

Półtora roku temu wpadła mi w ręce Wasza gazeta. Zaciekawiła mnie bardzo i zacząłem myśleć o przystąpieniu do Ruchu Czystych Serc. Odstręczał mnie wciąż jednak lęk, że nie dam rady. Nie wierzyłem, że mogę się pokonać. Postanowiłem więc modlić się do Pana Boga o czystość i – rzeczywiście – coraz dłużej żyłem we wstrzemięźliwości. Najpierw wytrzymałem 235 dni, a później 120. Mój egoizm jednak mnie w pewnym momencie przezwyciężył – znów zacząłem kupować gazetki pornograficzne i nastąpiła seria bolesnych upadków. Wtedy powiedziałem sobie – Nie! Przesadziłem. Modliłem się o czystość, a potem sam popełniłem akt nieczysty. Czego ja właściwie chcę?! Postanowiłem przystąpić do Ruchu Czystych Serc. W pierwszej kolejności wyrzuciłem wszystkie gazety i powróciłem do modlitwy. Dziś jestem więc w Ruchu i mam wielką nadzieję, że odmienię swoje życie. Nagle, po akcie zawierzenia, uwierzyłem, że z Panem mogę pokonać tę szatańską pokusę. Pokonałem lęk i poczułem oparcie i większą pewność siebie – może tak działa łaska Boża?... W czystości trwam już 54 dzień”. Tomek

Ks. Mieczysław Piotrowski SChr


[1] Tekst został wcześniej opublikowany; zob. M. Piotrowski, Ruch Czystych Serc, w: Otoczmy troską życie. Kościół niosący Ewangelię nadziei. Program duszpasterski Kościoła w Polsce na lata 20062010, Poznań 2008, s. 326–339 oraz J. Kochel (red.), Wychowanie do czystości – utopia czy zadanie (Człowiek – Rodzina – Społeczeństwo 20), Opole 2011, s. 177-185.

Pliki do pobrania:

  1. Plakat RCS Gliwice.jpg
Pozostałe tematy
Aktualności

Trudne pytania

Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych - jedno z najpiękniejszych świąt w liturgii Kościoła. Coraz więcej parafii organizuje noce światła, marsze (korowody) Świętych czy czuwania modlitewne ku ich czci. Mamy więc chrześcijańską alternatywę do zabawy Halloween - "Holly Wins"! Czy jednak wygnaliśmy "bitwę" o Wszystkich Świętych? zob. pytanie

więcej

Biblia pierwszego Kościoła

Biblia pierwszego Kościoła w tłumaczeniu ks. prof. Remigiusza Popowskiego to jedyny polski przekład Pisma Świętego zrealizowany na podstawie najstarszych manuskryptów, które były w użyciu w czasach Jezusa i apostołów.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2927548

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu