Wyszukiwarka:
Aktualności

Chodzenie po wodzie!

2015-03-10

News

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię! - słowa przewodnie obecnego roku duszpasterskiego, stały się mottem wielkopostnych rekolekcji Ruchu Czystych Serc w Głuchołazach.


„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” - słowa przewodnie obecnego roku duszpasterskiego, stały się mottem wielkopostnych rekolekcji Ruchu Czystych Serc w Głuchołazach (6-8 marzec br.). Ponad 100 osób podjęło refleksję nad sposobem „chodzenia po wodzie”. Usłyszeliśmy bardzo wyraźnie, że nawracać się, to zmienić myślenie. Św. Pawła zaleca: „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej.Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 1-2).

Czas rekolekcji to czas szczególnej łaski. Codzienna Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu (także nocna), spowiedź święta, modlitwa wstawiennicza, konferencje, praca w grupach, różaniec, droga krzyżowa, świadectwa, spacer po górach - oto elementy tworzące piękno i bogactwo tych dni.

Odważne kroki pomagał stawiać ks. Eugeniusz Ploch, duszpasterz akademicki z Opola, który poprzez konferencje uczył nas, co to znaczy być ewangelizatorami i jak ewangelizować. Swoją obecnością i głoszonym Słowem Bożym ubogacili nas także ks. Jan Kochel z Gliwic oraz ks. Jarosław Staniszewski z Opola. Wielką radość sprawiła nam obecność s. Marii Kwiek USJK oraz Grzegorza Krawca z redakcji czasopisma „Miłujcie się!”.

Był to dni bogate w przeżycia i doświadczenia duchowe. Podczas mszy świętej kończącej rekolekcje kilkanaście osób przystąpiło do Ruchu Czystych Serc.

A oto świadectwa samych uczestników:

* „Dziękuję Najwyższemu za okazaną mi moc i siłę, by być i służyć Mu w codziennym życiu według Jego Prawa. Bo nasze życie, to życie w Nim, z Nim i dla Niego”. K.O., lat 22

„Przyjechałem na rekolekcje z dużym ciężarem w sercu, który też objawiał się w złym samopoczuciu fizycznym. Z każdą chwilą, minutą, godziną, dniem Bóg leczył moje serce. Dawał mi odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Wypełnił również siłą i podniósł fizycznie. Wlał w moje serce dużo pokoju i zaufania do Niego. Przez wspaniałych ludzi, których tu spotkałem, pokazał mi i utwierdził mnie, że droga, którą idę – droga z Bogiem, który jest Miłością – jest właściwą i jedyną drogą dla mnie i każdego człowieka”. Adam, lat 27

„Podczas Drogi Krzyżowej Bóg dał mi łaskę bardzo głębokiego przeżycia i rozważenia Męki naszego Pana. Zrozumiałam tragedię grzechu. Człowiek jest niezmiernym egoistą, gdy grzeszy rozmyślnie wiedząc, że Chrystus tyle za niego wycierpiał i umarł. Jeżeli nie walczę z grzechem to nie szanuję Boga”. Katarzyna, lat 19

„Tegoroczne rekolekcje w Głuchołazach odmieniły mnie. Wniosły w moje życie wiele miłości, dobroci i pokory. Zauważyłem też jak ludzie się szanują, są dla siebie życzliwi. Super księża, mocni koledzy – słuchanie ich to czysta przyjemność. Warunki i miejsce komfortowe. Przepiękna okolica, a człowiek wewnętrznie oczyszczony. Takich rekolekcji nigdy nie da się zapomnieć. Pozostają w sercu człowieka na zawsze, a owoce są widoczna na każdym kroku. Sakrament pokuty i Eucharystia to dwa akumulatory”. Rafał, lat 24

„Dzięki rozmowom z księżmi i siostrami zrozumiałam wiele trapiących mnie rzeczy. Dzięki za światło Ducha Świętego i miłość Boga, która objawia się w ich sercach”. Magda, lat 24

„Rekolekcja jak każde inne? Na pewno nie! Byłam na wielu rekolekcjach, ale – co mogę powiedzieć szczerze i z ręką na sercu – że żadne jak te, nie poruszyły mojego serca. Mogę powiedzieć, że w końcu, po wielu latach, na nowo obudziło się we mnie uczucie zatroskania i miłości wobec mojej siostry. Od wielu lat miałam z nią bardzo trudny kontakt, a w ostatnim czasie totalny brak relacji. W moim sercu względem niej była wielka obojętność, wręcz niechęć. Ale teraz mam wielkie pragnienie, by to zmienić. Nie wiem czy mi się uda, ale na pewno chce spróbować... Drugą rzeczą, która mnie dotknęła – to w końcu obudziła się moja pewność względem czystości przedmałżeńskiej. Teraz już nie mam wątpliwości, nie waham się i nie zastanawiam się czy jest to trendy czy nie. Po tych rekolekcjach jestem PEWNA, że jest - to dla mnie ogromnie ważne i chcę wytrwać aż do ślubu. A ten najlepszy prezent jaki mogę z siebie dać będzie tylko dla mojego męża”. Marzena, lat 25

„Do samego wyjazdu na rekolekcje nie wiedziałam czy powinnam jechać. Jako samotna matka dwóch dziewczynek bałam się czy dadzą sobie radę beze mnie. Pan Bóg wiedział, że moje ciało i dusza potrzebują uzdrowienia. Skrywany ból i cierpienie schowane gdzieś głęboko w sercu, spowodowane doświadczeniami z nieszczęśliwego związku, musiały na nowo wypłynąć. W ciągu tych kilku dni Pan Bóg oczyścił moje serce, sprawił, że przeszłość już nie boli. Poznałam, że jestem kochana przez Niego i w Jego oczach jestem wyjątkowa. Czuję, że podczas spowiedzi uwolnił mnie z dręczących myśli i pragnień. Czuję się szczęśliwym dzieckiem Bożym. Chwała Panu!”. Paulina, lat 31

„Jadąc na rekolekcje RCS–u nie wiedziałam po co tam mam być. Nie jestem związana z RCS–em, ale zostałam poproszona o współprowadzenie adoracji i głupio mi było odmówić. To był dobry czas. Bóg uzdrawiał moje serce i moje myślenie. Po pierwsze rozmowy w grupach, otworzyły mnie i pokazały, że można swobodnie i normalnie rozmawiać o rzeczach, które dla mnie były zawsze trudne. Po drugie, na jednej z konferencji Bóg pokazał mi, jak bardzo jestem poraniona przez stare, niezdrowe relacje. Nie byłam świadoma, że noszę taki ciężki bagaż złych doświadczeń. Jak szybko mi to pokazał, tak szybko przyprowadził mnie na modlitwę wstawienniczą. Tam uzdrowił moje zranienia, pozwolił wybaczyć samej sobie i dał mi pierwotną miłość. Uzdolnił moje serce do budowania zdrowych, normalnych relacji z Nim i relacji damsko – męskich. Czuję się duchowo bardzo dobrze. Widzę, że Bóg się o mnie troszczy i mnie prowadzi. I jestem Mu za to bardzo wdzięczna. Chwała Panu!”. Karolina, lat 20

„W rekolekcjach RCS wziąłem udział drugi raz. Już w pierwszym dniu napełniła mnie wielka radość z przebywania na rekolekcjach i uczestnictwa we Mszy Świętej. Radość trwała także na adoracjach nocnych i prawie przez cały czas rekolekcji. W czasie adoracji Pana Jezusa otworzyłem swe serce, które Pan napełnił nadzieją i ufnością. Pomogła w tym także modlitwa wstawiennicza. Dużo umocnienia doznałem podczas rozmów z uczestnikami. Wszystko to napełniło mnie pokojem serca i chęcią głoszenia dobrej nowiny. Chwała Panu!”. M.S., lat 23

opracowanie
s.M. Damiana
Pozostałe tematy
Aktualności

Serce Jezusa

Serce jest symbolem życia - wnętrza człowieka - ośrodkiem podejmowania decyzji (1 Kor 7, 37; Łk 10, 27). Serce człowieka żyjącego wiarą nie zna bojaźni (1 J 3, 19-21), jest oczyszczone krwią Chrystusa (Hbr 10, 22). Polecamy! litania NSJ

więcej

James Martin - Opactwo

Jak co roku zachęcam studentów w ramach pedagogiki do lektury powieści inspirowanych Pismem Świętym. Jest to odpowiedź na wyzwanie Benedykta XVI, który przypomniał, że trzeba odnaleźć sens Biblii jako "wielkiego kodu kulturowego" (VD 110). Oto jedna z propozycji i zachęta do wakacyjnej lektury klub_inicjatyw_biblijnych zob. warto_przeczytac/

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2699839

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu