Wyszukiwarka:
Film w katechezie

Miłość i miłosierdzie (2019)



Dzieje duchowości naznaczone są prywatnymi objawieniami; kilka z nich, m.in. Serca Jezusowego skierowane do św. Małgorzaty Marii Alacocque (1647–1690) w Paray le Monial oraz w XX w. do św. Faustyny Kowalskiej (1905–1938), zostało oficjalnie uznanych przez Kościół. Mniej znane są mistyczne przeżycia rozmów z Jezusem Gabrielle Bossis (1874–1950), których zaczęła doświadczać w tym samym czasie we Francji.

Polska mistyczka stała się bohaterką fabularnego filmu Faustyna (reż. Jerzy Łukaszewicz, 1994) oraz dokumentalnego Miłość i miłosierdzie (2019). Postacią wpisaną w filmową narrację staje się Chrystus objawiający się Faustynie. Miłość i miłosierdzie rozpoczyna się biblijną kerygmatyczną opowieścią o stworzeniu świata i człowieka, przez Boga umiłowanego. Upadek człowieka staje się powodem zesłania na świat Chrystusa, który z miłości do człowieka oddał swoje życie. Filmowy komentarz prowadzi tę chrystologię w stronę apokaliptyki: „w ciągu wieków ludzie Kościoła wypaczali Jego nauczanie. Bóg wybrał prostą dziewczynę z Polski, by przygotować świat na czasy ostateczne i na powtórne przyjście Chrystusa”.

To biblijne wprowadzenie do filmu o św. Faustynie przypomina początkową sekwencję hiszpańskiego filmu dokumentalnego Ziemia Maryi (Mary’s Land, reż. Juan Manuel Cotelo, 2013), która przetwarza wizualnie pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju wopowieśćo stworzeniu człowieka: antropomorficzny Bóg, ukazany jako młody mężczyzna, lepi z gliny niemowlę, które ożywia, wkładając do wody. U boku Boga dorasta dwoje dzieci, które rozmawiają z Nim jak z tatą, który kocha je nade wszystko. W tym z pozoru idealnym świecie czai się jednak zazdrosne zło, Lucyfer, któremu udaje się doprowadzić ludzi do nieposłuszeństwa. Po zjedzeniu owocu podanego przez kusiciela uciekają zawstydzeni i nadzy. Bóg się jednak nie poddaje: chce, by Jego dzieci kochały Go, a nie tylko były Mu posłuszne. Film w skrócie przywołuje najważniejsze wydarzenia Ewangelii, narodziny Jezusa, Jego nauczanie, odrzucenie i skazanie na śmierć. Na krzyżu wypowiada słowa skierowane do Jana „to Matka twoja”.

W polskim filmie o Miłosierdziu postać Jezusa pojawia się w scenach fabularyzowanej rekonstrukcji wydarzeń z życia przyszłej świętej, które opisała w Dzienniczku: podczas zabawy Helena, której ojciec zabronił wstąpienia do klasztoru, ma wizję Jezusa w koronie cierniowej, który z wyrzutem stawia jej pytanie „Ile jeszcze zwodzić mnie będziesz? Jedź do Warszawy, tam wstąp do klasztoru”.

Wyjeżdża i podczas rozmowy z zakonnicą w Warszawie wspomina, że gdy miała 7 lat, Jezus zaprosił ją do życia doskonalszego. Kolejne wizje ma Faustyna już w klasztorze: jaśniejący Jezus w bieli, z dwoma promieniami wychodzącymi z Jego Serca, poleca jej, by namalowano obraz tak Go przedstawiający, z podpisem „Jezu, ufam Tobie”. Zapowiedziany przez Jezusa spowiednik, którym staje się ks. Michał Sopoćko, jest powiernikiem przeżyć Faustyny i poleca jej zapisywać wszystko w dzienniku, podkreślając słowa Jezusa. Film podejmuje również motyw trudności w namalowaniu obrazu w Wilnie przez Eugeniusza Kazimirowskiego: siostra Faustyna wielokrotnie koryguje wyobrażenie malarza, wskazując, że twarz Jezusa powinna być bardziej smukła, Jezus, ze wzrokiem skierowanym w dół, w lśniącej szacie Jezus powinien wychodzić do nas z ciemności, zaś promienie wychodzące z serca powinny być blade i czerwone, jak woda i krew. Troskę o wierne przedstawienie wizerunku wyraża westchnienie Faustyny „O mój Jezu, kto Cię namaluje tak pięknym, jak jesteś?” oraz odpowiedź, którą znajdujemy w Dzienniczku: „Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce Mojej” (Dzienniczek, 313).

Film relacjonuje etapy rodzącego się kultu Bożego Miłosierdzia, przedstawia też współcześnie prowadzone badania, które wykazują, że wizerunek Chrystusa widoczny na obrazie namalowanym w 1934 r. według wskazówek siostry Faustyny, mniej znanym niż późniejszy obraz z krakowskich Łagiewnik autorstwa Adolfa Hyły, jest identyczny z rysami twarzy utrwalonymi na Całunie Turyńskimi Chuście z Oviedo, o czym w filmie mówi prof. Zbigniew Treppa. Warto przypomnieć, że to nie krakowski, lecz właśnie wileński obraz namalowany przez E. Kazimirowskiego jest prototypowym obrazem Jezusa Miłosiernego.

Zamiar wyrażony przez reżysera jest wprost chrystologiczny, a wręcz eschatologiczny: „To ją [Faustynę] Jezus wybrał, żeby przygotowała świat na jego powtórne przyjście. Zlecił jej misję głoszenia miłosierdzia całemu światu, zaznaczając, że jest ono ostatnim ratunkiem dla świata. Kościół wielokrotnie wypaczał naukę Chrystusa, zapominając, że jest on Bogiem pełnym miłosierdzia”. Obecność Jezusa jest w tym filmie wielopłaszczyznowa: składa się na nią aktorskie odtworzenie wizji siostry Faustyny, jej opowieści o doznawanych objawieniach, cytowane za Dzienniczkiem, obraz namalowany przez Kazimirowskiego, utrwalający mistyczne doświadczenie s. Faustyny oraz – w warstwie dokumentalnej filmu – świadectwa osób, które opowiadają o własnym przeżywaniu spotkania z Miłosierdziem, m.in. chłopca uzdrowionego z osteoblastomy, który z wyrzutem zapytał zatroskanych rodziców: „Dlaczego mi nie powiedzieliście, że mam pomóc nieść krzyż Panu Jezusowi?”. Utożsamienie z ofiarą Chrystusa stało się początkiem uzdrowienia.


ks. Marek Lis


Miłość i miłosierdzie, reż., sc. Michał Kondrat, obsada: Kamila Kamińska (s. Faustyna), Maciej Małysa (ks. Michał Sopoćko), Janusz Chabior (Eugeniusz Kazimirowski), Bartek Ziemniak (Jezus), Polska 2019 95’.
Pozostałe tematy
Aktualności

Trwajcie przy lampie Słowa - adwent

W adwent wprowadza nas zachęta Apostoła do trwania przy lampie Słowa, która świeci w ciemności aż do świtu, a jutrzenka wzejdzie w waszych sercach (2 P 1,19); zob. wprowadzenie p. Krystyny oraz nowy cykl tematyczny ks. Łukasza. Polecamy też "Słowo Boże na drogach Adwentu" s.M. Damiany!

więcej

Dziękujemy - zapraszamy!

Dziękujemy za ponad 5 mln odwiedzin na naszej stronie. Pozdrawiamy wszystkich uczniów i sympatyków Szkoły Słowa Bożego! Redakcja.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 5020126

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu