Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

Idol plemienia (tribus)

2018-12-22

News
Grzech bałwochwalstwa "dotyka" osób i społeczności ludzkich. W Starym Testamencie goim (hebr. "narody') to byli ci, którzy nie uznawali jedynego Boga (Pwt 7,1; Ps 147,20). Biblia potępiała ich bałwochwalstwo, ale również świadczyła o Bożym planie zbawienia dla pogan (Iz 2,1-4; 60,1-3; Am 9,7). Idol plemienia zamyka na innych, izoluje, nie pozwala być otwartym na wszystkich, być powszechnym - katolickim.

Czytaj!
Łk 2,28-32 (BP)

Symeon wziął Jezusa na ręce i wielbił Boga: "Teraz, o Władco, zgodnie z Twoim słowem pozwalasz swemu słudze odejść w pokoju. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wszystkim narodom: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela".


Rozważ!

Kolejny przykład bałwochwalstwa o charakterze społecznym dotyczy wszystkich ludów i narodów. Idol plemienia to bożek pewnej grupy ludzi (rasy, plemienia, narodu), która z jednej strony stanowi wartość, ale z drugiej jest ograniczeniem mentalności i przynależności, gdyż stawia jednych przeciw drugim.

Francis Bacon w swej teorii złudzeń twierdził, że "idole plemienia mają swe źródło w samej naturze ludzkiej, w samym plemieniu, czyli rodzie ludzkim (...). Rozum ludzki podobny jest do zwierciadła, które będąc nierówne (dla promieni wysyłanych przez przedmioty) swoje właściwości na te przedmioty przenosi, przez co je zniekształca i zmienia" (aforyzm XLI).

W świetle słowa Bożego potrzeba rozpoznać, czy w swoim życiu duchowym nie czuje się ograniczony przez jedną tradycję rodzinną, jakieś uwarunkowania kulturowe (tradycje), pewne ustalone konwencje międzyludzkie, które mogą być niezgodne z wymaganiami Ewangelii i mogą nas zniewalać, a nawet prowadzić do okrutnych konfliktów społecznych, etnicznych czy religijnych.

Pismo Święte zapowiada konflikty pomiędzy narodami, wojny i prześladowania. Będą one towarzyszyć czasom ostatecznym - powtórnemu przyjściu Chrystusa (Mesjasza). Uczniowie pytali o to Jezusa: Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twojego ponownego przyjścia i końca świata". Jezus im odpowiedział: "Uważajcie, żeby was ktoś nie oszukał. Wielu bowiem przyjdzie w moim imieniu, mówiąc: «Ja jestem Chrystusem». I oszukają wielu. Gdy usłyszycie o wojnach i dotrą do was wieści z wojen, uważajcie! Musi się bowiem to wydarzyć, ale to jeszcze nie koniec. Naród wystąpi przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu..." (Mt 24,3-7).

Konflikty międzynarodowe są nieuniknione, ale bożkiem nie są wojny, lecz ideologie o wyższości jednego narodu nad innymi, jednej nacji nad inną, jednej rasy nad inną. Idol plemienia godzi w godność i równość osób, rodzi nienawiść i nierówności rasowe, etniczne i religijne. Tego typu bałwochwalstwo żywi się kłamstwem, oszustwem i uprzedzeniami. W dziejach ludzkości nie brakowało fałszywych ideologii żywiących się nienawiścią, np. faszyzm, komunizm, apartheid (segregacja rasowa). Różne ich przejawy wciąż powracają, jak powraca polityka segregacji i dyskryminacji polityczno-ekonomicznej i społeczno-religijnej jednych nacji nad drugimi.

Jedną z cech Kościoła, którą wyznajemy w Credo jest jego powszechność ("katolickość"). Co to oznacza, że Kościół jest "katolicki" (powszechny)? Jakie konsekwencje pociąga to za sobą?

Określenie "powszechny" w odniesieniu do Kościoła zostało użyte po raz pierwszy przez św. Ignacego, biskupa Antiochii, który zmarł około roku 110 po Chrystusie. Od tego czasu "katolicki" wchodzi do słownika chrześcijan (por. C.M. Martini, Kościół - jak lepiej go rozumieć, Warszawa 1997, 37). Teksty biblijne nie używają tego słowa, ale zwracają uwagę na "ogół" - na wszystkich. "Katolicki" wskazuje więc na charakter uniwersalny ("dla wszystkich") i integralny ("łączący wszystkich"). W Liście do Efezjan czytamy: "(...) gdy wskrzesił Go (Chrystusa) z martwych i posadził (...) na wyżynach niebieskich (...) i wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko głową Kościoła, który jest Jego ciałem, pełnią tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami" (Ef 1,20-23). W tym fragmencie powraca trzykrotnie słowo "wszystko", które oznacza "ogół". Kościół Chrystusowy jest dla wszystkich i "wypełnia wszystko we wszystkim". W Ewangelii Marka usłyszymy też nakaz skierowany do uczniów: "Idźcie na cały świat, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu" (Mk 16,15). Tutaj "powszechny" oznacza to, że Kościół spełniając misję głoszenia Ewangelii zwraca się do wszystkich, będąc Kościołem dla "ogółu" (ras, plemion, narodów). Nikt nie jest z jego posłannictwa i z głoszenia Dobrej Nowiny wykluczony. 

Drastycznym przejawem idola plemienia są dziś próby dyskryminacji większości przez mniejszości subkulturowych, np. upowszechnianie teorii gender, która absolutyzuje człowieka (on chce być ab-solutus). Człowiek uwolniony od wszelkich więzi i od wszelkiego porządku naturalnego, rości sobie pretensje do niezależności i sądzi, że w samym potwierdzeniu siebie tkwi jego szczęście. Na bazie tak rozumianej antropologii społeczno-kulturowej buduje swoje tezy popularna dziś teoria gender, godząca w godność osoby ludzkiej i w rodzinę jako podstawową wspólnotę wychowawczą.

Benedykt XVI wyjaśnia, że „gender jest przedstawiane jako nowa filozofia seksualności. Płeć, zgodnie z tą filozofią, nie jest już pierwotnym faktem natury, który człowiek musi przyjąć i osobiście wypełnić sensem, ale rolą społeczną, o której decyduje się samemu, podczas gdy dotychczas decydowało o tym społeczeństwo. Oczywiste jest, jak głęboko błędna jest ta teoria i wynikająca z niej rewolucja antropologiczna. Człowiek kwestionuje, że jego natura jest wcześniej ustanowiona przez jego cielesność, co cechuje istotę ludzką. Zaprzecza swojej własnej naturze i decyduje, że nie została mu ona dana jako wcześniej określona, ale że to on sam ma ją sobie stworzyć. Według biblijnego opisu stworzenia, istotą człowieka jest to, że został stworzony przez Boga jako mężczyzna i jako kobieta. Ten dualizm jest zasadniczy dla istoty ludzkiej, tak jak ją Bóg nam dał. Kwestionowana jest właśnie ta dwoistość jako fakt podstawowy" (por. Przemówienie, Rzym 21.12.2012).

Teoria gender podważa naturę i godność każdej osoby ludzkiej, podważa sens istnienia ludów i narodów; właściwie prowadzi do pustki aksjologicznej (wartości), do samo-zagłady, samo-zniszczenia.

W Drugiej Księdze Kronik pojawia się przestroga proroka Azariasza skierowana do ludu Izraela, który przebywał na wygnaniu i żył "bez Boga prawdziwego i bez kapłana nauczyciela, i bez Prawa". Wówczas Bóg włożył w usta proroka następującej słowo: "«Naród powstał przeciw narodowi, miasto przeciw miastu, albowiem Bóg przez różne uciski dopuszczał na nich to zamieszanie. Wy zaś bądźcie mocni i nie opuszczajcie rąk, bo jest zapłata za wasze czyny»" (2 Krn 15,6-7).

Znamieniem czasów mesjańskich jest pokój i zgoda między narodami oraz czas zbawienia, który Bóg przygotował wszystkim narodom, światło na oświecenie oraz chwała Izraela. Tę obietnicę mesjańską wypowiedział inny prorok przełomu Starego i Nowego Testamentu - Symeon. W świątyni jerozolimskiej, w czasie ofiarowania Jezusa, wybrzmiało proroctwo o powszechnym pokoju i zgodzie między narodami. Mąż sprawiedliwy i pobożny zapowiedział uniwersalny zasięg zbawienia, przyniesionego przez Chrystusa. To jest też zapowiedź jedności w Kościele i świecie, o której napisze św. Paweł: "Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani w jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich" (Ef 4,4-6).

Bałwochwalstwo plemienia może być grzechem wykluczenia, izolacji, marginalizowania jednych przez drugich, których owocem będzie nienawiść i podziały wśród ludzi, stąd trzeba zapytać:

  • Św. Paweł zalecał: "Wobec obcych postępujcie mądrze" (Kol 4,50. Według Apostoła "obcy" to ci, którzy nie mają udziału w darze Ewangelii, patrzą i oceniają go z zewnątrz. A w Pierwszym Liście do Tesaloniczan pisał: "Wobec tych, którzy pozostają na zewnątrz, zachowujcie się szlachetnie" (1 Tes 4,12). Jak zatem chrześcijanin winien odnosić się do niewierzących, odrzucając Boga i człowieka?
  • Ewangelia przekonuje, że zło rodzi się w człowieku, w jego wnętrzu (Mk 7,21-23). Co to znaczy, że należy przede wszystkim odnowić wnętrze - serce człowieka?
  • W katalogu grzechów wyróżnia się również głupotę (gr. aphrosyne). Szczególnym jej typem jest ewangeliczny bogacz, który mając duże zapasy, zamierza zabezpieczyć sobie przyszłość, budując nowe spichlerze. Pan mówi do niego: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie" (Łk 12,20). Przed czym właściwie przestrzega Ewangelia?


Módlmy się!

Panie Jezus, uczyłeś nas, że "nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy źle się mają", i przekonywałeś, że nie przyszedłeś "powołać sprawiedliwych, ale grzeszników". Stąd wiemy, że pokorne uznanie własnych błędów, niewiary i grzechów pozwoli na wsłuchać się w Twoje słowo oraz przyjmować Twoje lekarstwo na wszelkie zło. Pomóż nam, Panie, uznać się za potrzebujących lekarstwa i uzdrowienia z Twojej ręki, bo w Twoich "ranach jest nasze zdrowie". Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Żyj słowem!

Prześledź uważnie katalogi grzechów wg Mk 7,21-23 i Ga 5,19-21. Który z nich służy idolowi plemienia, powoduje podziały, wywołuje nienawiść, stawia jednych przeciw drugim? Co może być skutecznym lekarstwem na tak zranione wnętrze - serce?

ks. Jan Kochel

fot. opoka.news
Pozostałe tematy
Aktualności

Księga Izajasza - Nowy Komentarz Biblijny

Ostatnia (trzecia) część wielkiego komentarza do Księgi Izajasza rozdz. 40-66 wieńczy dzieło edytorskie ks. prof. Tadeusza Brzegowego, cenionego znawcy trudnej problematyki profetyzmu biblijnego; zob. warto_przeczytac,24

więcej

Ewangelia Rodziny - Kongres Nowej Ewangelizacji

Abp Grzegorz Ryś podczas Kongresu NE "Radość miłości" powiedział: „Ewangelia Rodziny jest niesłychanie ważną częścią jaką Kościół głosi. Ważne jest, abyśmy na tym kongresie pokazali Ewangelię Rodziny. To czego Pan Jezus i Kościół pozytywnie naucza o rodzinie”; ekai

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4938703

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu