Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

39. Przejście - kościół św. Jana

2013-03-22

News
Na wzgórzu Celio obok pozostałości Imperium Cesarstwa Rzymskiego odkrywamy miejsca kultu wczesnochrześcijańskich wspólnot Kościoła. W sąsiedztwie kompleksu grobowców rzymskich Scypionów stoi niewielki kościółek św. Jana w Oleju, a tuż przy bramie Porta Latina inny kościół poświęcony św. Janowi, wzniesiony ok. 550 r., rozbudowany przez papieża Hadriana I (+795), później wielokrotnie jeszcze rekonstruowany. Fasada i wieża świątyni pochodzą z XII w., zachowano też dawny, romański styl wnętrza. Obecnie kościół należy do Ojców Rosminianów.


I. INTERPRETACJA PISMA
Ez 37, 21-28; Jer 31, 10-12; J 11, 45-57

Ewangelista i umiłowany uczeń umiejętnie wprowadza w nastrój i tematykę tajemnicy paschalnej. Jan był naocznym świadkiem tych wydarzeń, a zatem jego przekaz jest bezcenny.

Czwarta Ewangelia składa się z dwóch części: objawienie znaków (1-12) i wypełnienie dzieł (13-21). Wobec Najwyższej Rady żydowskiej arcykapłan Kajfasz stwierdził: "(...) lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród". Ewangelista odczytał te słowa jako proroctwo, potwierdzające wcześniejsze proroctwo Ezechiela: "Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno". Prorok mówił też: "I uczynię ich jednym ludem...".

Znakiem zjednoczenia - nowego przymierza ("nowego serca i nowego ducha"), okazał się Krzyż św. Ofiara krzyżowa Jezusa zjednoczyła wszystkich wokół jednego Pasterza i Pana. Męka i śmierć otworzyły drogę do chwały zmartwychwstania. W języku greckim termin pascha nie pochodzi od czasownika pascho "cierpieć", lecz od hebr. pesah, czyli "przejście" lub "baranek paschalny". Ta gra słów pozwoliła czytelnikom greckim myśleć, że pascha Jezusa oznacza Jego cierpienie zbawcze, które stało się owocne tylko dlatego, że nie skończyło się Jego śmiercią, lecz zmartwychwstaniem i wejściem do chwały (por. F. Mickiewicz, NKB III/2, 439).

Wobec zbliżającej się Paschy chrześcijańskiej (Wielkiego Tygodnia), warto zapytać:
* Jak pragnę przeżyć ten święty czas? Co jest dla mnie ważne? Co znajduje się na pierwszym miejscu?
* Na czym polegać ma moje przejście? Do jakiego zjednoczenia zmierzam?
* Ewangelista zanotował: "Wielu mieszkańców z tamtej okolicy przed Paschą udawało się do Jerozolimy jeszcze przed uroczystościami, aby się oczyścić". Jak odczytuję tę radę? Dlaczego czyste serce i dusza pomagają właściwie przeżyć Święta?


II. ŚWIĘCI - PROMIENIE ŚWIATŁA SŁOWA

Powszechnie wiadomo, że Jan jako jedyny z Apostołów nie oddał życia za w Chrystusa jako męczennik. Nie oznacza to jednak, że nie cierpiał za wiarę i miłość dla swojego Mistrza. Utrwalona legenda, związana ze wspomnianym kościółkiem (kaplicą) San Giovanni in Oleo, wspomina, że "umiłowany uczeń" poddany był próbie męczeńskiej. Wrzucono go do kadzi napełnionej gotującą się oliwą. Ku zdumieniu oprawców Święty wyszedł z kotła bez szwanku na ciele. Nieudana próba spowodowała, że zesłano Apostoła na odosobnioną wyspę. Co sam potwierdzi na początku Apokalipsy: "Ja, Jan, wasz brat, złączony z wami przez ucisk, królestwo i wytrwałość w Jezusie, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa znalazłem się na wyspie zwanej Patmos" (1, 9).

Centrum kultu Apostoła Jana koncentruje się wokół bazyliki na Lateranie, ale dwie wspomniane świątynie również zapraszają, by uczyć się od "umiłowanego ucznia" miłości do słowa Bożego i gotowości do dawania świadectwa o Słowie życia.

W apsydzie kościoła św. Jana przy Porta Latina zachowały się XII-wieczne freski o tematyce biblijnej. To prawdziwa Biblia pauperum dla współczesnych ludzi rozmiłowanych bardziej w obrazie niż w słowie.

W zbiorze modlitw biblijnych kard. Martiniego odnajduję następującą zachętę: Panie, nasz Boże i nasz Ojcze, prosimy Cię o poznanie krzyża Twojego Syna. Daj nam kontemplować Go tak, jak Go kontemplował Jan, wierny świadek; jak kontemplowali Go pierwsi chrześcijanie i Szczepan w ostatnich chwilach swojego życia. Daj nam, Panie, kontemplować chwałę, którą dałeś Twojemu Synowi - chwałę, która jaśnieje w krzyżu. Uczyń nas uczestnikami kontemplacji świętych Ojców Kościoła, świętych i mistyków wszystkich czasów, tych wszystkich, którzy oddali swoje życie za wiarę i przebaczyli temu, kto czynił im zło. Prosimy Cię o to przez Jezusa, który przebaczył swoim wrogom, przez tego Jezusa, który jest Mesjaszem, Chrystusem, naszym Panem, który żyje i króluje z Tobą w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków. Amen (por. Dawid. Grzesznik i człowiek wiary, Kraków 1998, 175).


III. DOŚWIADCZENIE WIARY

Starożytne mury Rzymu zrobiły na mnie wielkie wrażenie, podobnie jak mury Jerozolimy. Pięknie i z prawdziwym znawstwem pisze o tym Jaś Gawroński: "Mur Aureliana zaczyna się nad Tybrem, okrąża miasto i do Tybru powraca (...). Mur przecinany był bramami, którymi wychodziły w daleki świat wielkie drogi rzymskie. W czasach nowożytnych przebito w nim jeszcze kilka przejść dla potrzeb komunikacyjnych. Z północy pierwszą od Tybru bramą jest Porta del Popolo - dawna Porta Flaminia - u wylotu wielkiej Via Flaminia prowadzącej w stronę Wenecji, Wiednia, Warszawy... Następna w murach brama, Porta Pinciana... Porta Salaria (...), prowadząca nad Adriatyk (...) Porta Pia (...) mało wskazuje śladów starorzymskiej Porta Nomaentana, którą zastąpiła, i dziś wygląda zupełnie współcześnie (...). Porta Tiburtina, spod której podążała do Tivoli (dawna Tibur), konsularna Via Tiburtina..., obok została przebita dzisiejsza Porta San Lorenzo... Koło pobliskiej Porta Maggiore, skąd droga prowadzi do Preneste, dzisiejszej Palestriny. Mury, dotąd proste, kręcą się i zaginają dziwnym zygzakiem... za Lateranem rozpoczyna się na długości około pięciu kilometrów ostatnia część murów sięgająca aż po Tybr, który od zachodu zamyka pierścień rzymskiej obrony. Jest to ich część najpiękniejsza (...). Są tu w nich trzy wyjątkowo piękne bramy: Porta Latina, Porta Appia (dziś Porta San Sebastiano) i Porta Ostiensis (dziś Porta San Paolo)" (por. Drogi prowadzą do Rzymu, 107-123). Przez bramę trzeba przejść, by dotrzeć do miasta. Chrystus przeszedł przez bramem Krzyża, by dojść do chwały Ojca. Papież Franciszek na wzór Biedaczyny z Asyżu spogląda na Krzyż (obraz B.E. Murillo) i podejmuje dialog z Chrystusem. Z Krzyża Jezus każe mu odbudować Kościół. Krzyż jest więc bramą do tajemnicy zmartwychwstania; jest bramą odnowy Kościoła. Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie!

ks. Jan Kochel
Pozostałe tematy
Aktualności

Trudne pytania

Bóg - lubię to! Popularne lajki zdominowały świadomość użytkowników mediów społecznościowych. Dziś mierzy się wartość człowieka ilością "polubień" (lajków). Czy to rzeczywiście jest miara wartości życia? Ewangeliczne szukać i pukać zestawione ze słowem prosić służą do podkreślenia cech modlitwy - usilnej i wytrwałej. Można zatem "chrześcijańskimi okularami" patrzeć na świat i według tej miary mierzyć swoje życie; pytania

więcej

Źródłem katechezy jest Pismo Święte

"Za dwa lata ma być gotowa podstawa programowa nauczania religii w szkołach. Zespół ekspertów przygotował już mapę drogową tych zmian. Jedno jest pewne: źródłem ich treści jest i będzie Pismo Święte" - przekonuje ks. prof. Piotr Tomasik, koordynator Biura Programowania Katechezy przy Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski; por. wywiad

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2800270

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu