Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

Kerygmat: Jezus jest Panem ku chwale Boga Ojca!

2013-12-13

News

"Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca” (Flp 2, 11)




Adwentowe oczekiwanie. W poprzedniej refleksji stwierdziliśmy, że Adwent i związane z nim oczekiwanie ma sens, gdyż daje nam co roku możliwość nowego spojrzenia na zbawcze dzieło Chrystusa. To stwierdzenie rodzi jakby automatycznie pytanie o sposób tegoż oczekiwania, o to jak oczekiwać i co jest w nim istotne. Oczekiwanie może być bierne lub w pełni aktywne, dynamiczne. Pierwszy rodzaj został dobrze uchwycony w sztuce Samuela Becketta Czekając na Godota, w której bohaterowie, dwaj włóczędzy Estragon i Vladimir, czekają na Godota. On wyznaczył im spotkanie pod drzewem rosnącym przy polnej drodze, ale na spotkanie się nie zjawia, przesuwając je ciągle w czasie. Estragon i Vladimir czekają na niego, choć właściwie go nie znają i nic o nim nie wiedzą, spodziewając się tylko, że w końcu się zjawi, zaprosi do domu, nakarmi i ubierze – rozwiąże ich problemy egzystencjalne. Gdy Godot nie nadchodzi włóczędzy myślą o rezygnacji, ale ostatecznie tego nie czynią, nie są do tego właściwie zdolni. W tej postawie Beckett chciał zapewne z jednej strony ukazać bierność, a może także bezsilność współczesnego człowieka wobec pytań o sens życia i cierpienia, a z drugiej strony wskazać, że czeka aż ktoś inny - z zewnątrz - poda mu gotową odpowiedź. Przeciwieństwem tego rodzaju czekania są postawy postaci biblijnych. Ileż aktywności wykazują roztropne panny, które oczekują z zapalonymi lampami nadejścia Oblubieńca. Ileż aktywności wykazują słudzy, którzy wyczekując powrotu pana, inwestują powierzone im pieniądze. Wreszcie ileż aktywności jest w oczekiwaniu miłosiernego Ojca, który codziennie wychodzi na drogę wyglądając powrotu syna marnotrawnego.

W naszych katechezach również i my wychodzimy na drogę, wyglądając Oczekiwanego. Dynamizm tegoż wyglądania przejawia się w poszukiwaniu, w refleksji nad tekstami biblijnymi, które z jednej strony mogą nam pomóc w lepszym poznaniu Tego, który ma przyjść, a z drugiej strony mogą się stać przyczynkiem do stosownego działania. W pierwszej katechezie uświadomiliśmy sobie, że Jezus, który umarł i został wskrzeszony z martwych, był przedmiotem wiary pierwotnego Kościoła i jest przedmiotem naszej wiary. W poprzedniej stwierdziliśmy, że wiara w Jezusa jako Pana przyjęta sercem i wyznana, daje zbawienie. W obecnej chcemy zatrzymać się nad tekstem z Listu do Filipian, w który odkrywamy inne jeszcze wyznanie kerygmatyczne: „Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga, Ojca” (2, 11). Ponieważ tekst kończy zwartą jednostkę hymniczną i jest zależny („i aby ...”) od dwóch czynności Boga, wzmiankowanych w w. 9 („Go wywyższył” i „dał Mu imię”) i od czynności Chrystusa, o których jest mowa w ww. 6-8, jesteśmy niejako zmuszeni do zajęcia się, przynajmniej w sposób ogólny, całym hymnem.

* Wszechmogący Boże, spraw, aby nasze adwentowe oczekiwanie nie było bezowocnym oczekiwaniem nieroztropnych panien, które wyszły na spotkanie Oblubieńca bez zapasu oliwy do lamp, czy też biernym i bezsensownym oczekiwaniem bohaterów sztuki Becketta na nieznanego Godota, lecz oczekiwaniem pełnym dynamizmu polegającym na wgłębianiu się w prawdę o zbawieniu dokonanym przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który żyje i króluje w jedności z Duchem Świętym. Amen.


Tekst Flp 2,6-11

6On, chociaż istniał w naturze Bożej, nie uważał jednak za skarb trzymanie zazdrosne swego bycia równym Bogu, 7lecz ogołocił siebie, przyjąwszy postać Sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A gdy ujawnił się w postaci ludzkiej, 8uniżył siebie, stawszy się posłuszny aż do śmierci, aż do śmierci na krzyżu. 9Dlatego Bóg Go wywyższył ponad wszystko, i dał Mu imię, które jest ponad wszelkie imię, 10aby na Imię Jezus zgięło się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych 11i aby każde usta wyznały, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga, Ojca”.


Refleksja nad tekstem

I. Wprowadzenie

Wiersz 2, 11 stanowi więc integralną część tzw. hymnu o uniżeniu i chwale Chrystusa (2, 6-11), który Apostoł przejął z tradycji i z małymi modyfikacjami włączył w treść swego listu, po to, by wierzącym w Filippi postawić przed oczyma Chrystusa jako wzór pokory i służebnej miłości w celu zachowania jedności (2, 1-5). Nie chodzi przy tym o wzór moralny, lecz raczej „substancję czynną” nowego życia. Wskazuje na to wyrażenie „być w Chrystusie Jezusie” występujące w w. 5. Filipianie przez chrzest zostali już włączeni w Jego życie, a więc w środowisko nowej egzystencji. Skoro są nowym stworzeniem (2 Kor 5, 17), to też nowe winno być ich postępowanie. Paweł wymienia najpierw cztery elementy, które służą budowaniu jedności wspólnoty: a) napomnienie; b) pocieszenie; c) wspólnota w Duchu Świętym; d) współczucie i miłosierdzie, a następnie dwie postawy, które tę jedność podtrzymują. Są nimi „pokora” polegająca na ocenie innych jako wyżej stojących i troska „nie tylko o swoje sprawy, ale też i drugich”. Zachętę do jedności i pokory, Paweł motywuje właśnie przy pomocy hymnu chrystologicznego wskazując na przykład Chrystusa.


II. Pogłębienie

Hymn, w którym rozbrzmiewa echo starotestamentalnych tekstów o Synu Człowieczym (Dn 7, 13) i Słudze Jahwe (Iz 52,13-53,12), jest zbudowany z sześciu strof. Każda z nich przedstawia jeden etap tajemnicy Jezusa Chrystusa: pierwsze trzy opisują Jego uniżenie (w. 6-8), a trzy kolejne Jego wywyższenie (w. 9-11). Wydarzenia przedstawione są przy użyciu pięciu czasowników: a) „nie uważał” (w. 6), b) "ogołocił siebie” (w. 7), c) "uniżył siebie” (w. 8), d) "Go wywyższył” (w. 9a), e) "dał Mu Imię” (w. 9b). Podmiotem trzech pierwszych jest Jezus Chrystus, a dwóch następnych Bóg Ojciec, który działa na rzecz Syna. Wielkie uniżenie Chrystusa, aż do śmierci na krzyżu, było powodem („dlatego” w sensie przyczynowym), Jego wywyższenia i uwielbienia. Wymienione wyżej czasowniki streszczają więc całą historię zbawienia za wyjątkiem paruzji - powrotu Chrystusa w chwale. Przyjrzyjmy się im nieco uważniej po to, by w ich świetle uchwycić sens tekstu 2, 11 o powszechnym wyznaniu, że "Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca".

1) w. 6: „nie uważał jednak za skarb trzymanie zazdrosne swego bycia równym Bogu”.

Hymn w punkcie wyjścia ukazuje preegzystencję Jezusa Chrystusa, Jego bycie "na równi Bogu”, Jego sposób egzystencji, który był właściwy Bogu, oraz posiadanie przez Niego chwały i godności, które przysługują jedynie Bogu. Jednakże zamiarem Chrystusa było, by nie trzymać tego bycia na równi z Bogiem tylko dla siebie, lecz podzielić się nim z ludźmi. On pragnął, aby ludzie uczestniczyli w Jego bóstwie. Nie uważał więc swego bycia na równi z Bogiem jako czegoś, co trzeba trzymać zazdrośnie tylko dla siebie, strzec egoistycznie przed innymi. Ta postawa Syna Bożego różni się diametralnie od postawy Adama, który zamiast przyjąć uczestnictwo w Bożym życiu jako dar, postanowił dać posłuch pokusie, która drzemała w jego sercu i ukraść, zdobyć i zatrzymać dla siebie (Rdz 3, 4-5). Nadto w tej solidarnej postawie Chrystusa z ludźmi zdaje się rozbrzmiewać echo myśli o miłości Boga, tak mocno podkreślanej potem przez św. Jana (1 J 4, 8. 16).

2) w. 7: "ogołocił siebie”.

Jest to konsekwencja wolnej decyzji, mocą której Chrystus zrezygnował z bycia na "równi Bogu” - "stał się człowiekiem”. Wcielenie jest tu opisane przez dwa zwroty: "przyjął postać sługi” i "stał się podobnym do ludzi”. Pierwszy z nich wskazuje, że Chrystus zstąpił do najniższej kategorii bycia człowiekiem, tj. do bycia sługą, niewolnikiem. Nie chodzi w pierwszym rzędzie o kategorię społeczno-ekonomiczą Chrystusa po wcieleniu, choć teksty zawierające słowa Jezusa o służeniu (Łk 22, 27) oraz obraz Jezusa myjącego uczniom nogi (J 13, 1-20), zdają się być bardzo wymowne w tym względzie, lecz przede wszystkim o to, co podkreśla myśl teologiczna św. Pawła, że Chrystus, stawszy się sługą, przyjął na siebie nasz grzech. Bóg dla nas "uczynił grzechem Tego, który nie znał grzechu, abyśmy stali się w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Kor 5, 21). Drugi zwrot, o staniu się podobnym do ludzi, podkreśla relatywność człowieczeństwa Chrystusa: był prawdziwym człowiekiem, rozpoznawano w Nim: "syna Józefa” (Łk 3, 23), "syna cieśli” (Mt 13, 55), "syna Maryi” (Mk 6, 3).

3) w. 8: "uniżył siebie”.

To "uniżenie” opisują dwa wyrażenia: "posłuszny aż do śmierci”, "(aż do śmierci) na krzyżu”. Czasownik "uniżyć się” jest paralelny do "ogołocić się”, który został użyty w w. 7, z tą jednak różnicą, że podczas gdy czasownik "ogołocić się” był odniesiony do rzeczywistości boskiej egzystencji Chrystusa, to czasownik "uniżyć się” odnosi się do Jego ziemskiej egzystencji. Ruch "zstąpienia” Syna Bożego jest nacechowany posłuszeństwem. Ten, który zachował posłuszeństwo Ojcu we wszystkim jest anty-Adamem. Adam był nieposłuszny, Chrystus był posłuszny aż do końca, aż do śmierci; Adam nie chciał słuchać Boga, Chrystus zawsze słuchał Ojca (Rz 5, 12-21). Posłuszeństwo Jezusa, także podczas Jego ziemskiej egzystencji, wyrażało się w totalnym zaufaniu Ojcu. Krocząc drogą posłuszeństwa doszedł po kres ziemskiej egzystencji (Iz 53. 12). Chrystus w swym uniżeniu chciał pójść jeszcze dalej, poniósł śmierć na krzyżu, a więc przyjął na siebie ten rodzaj śmierci, który był zarezerwowany dla "ostatnich”, przeklętych przez Prawo (Pwt 21, 23; Ga 3, 13), tych, którzy mieli umrzeć haniebnie (Hbr 12, 2). W śmierci krzyżowej Chrystus osiągnął całkowite dno swego uniżenia – niżej już zejść nie mógł. Poprzez to ukazał najdobitniej swoją miłość do ludzi i całkowitą solidarność z nimi. W sytuacji "bez Boga”, zdobył się na to, by wykrzyczeć Bogu: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił” (Ps 22, 2) - wyraz swego całkowitego zawierzenia.

4) w. 9a: "Go wywyższył”.

W. 9 otwiera drugą część hymnu o wywyższeniu Chrystusa. Jest ona połączona z poprzednią przez spójnik przyczynowy "dlatego też”. Właśnie, kiedy w śmierci krzyżowej ludzkie uniżenie Chrystusa osiągnęło swój punkt kulminacyjny, wtedy nastąpiła interwencja Boga: On Go wywyższył ponad wszystko - wskrzesił z martwych do życia wiecznego, przywrócił do stanu boskości, którą posiadał nim stał się człowiekiem, i podniósł do najwyższego punktu jaki jest tylko możliwy, sadzając po prawicy swojej w niebie (Dz 2, 33; 5, 31). Decyzję Ojca o wskrzeszeniu Chrystusa z martwych i przeniesieniu Go do stanu wywyższenia sprowokowała Jego miłość, która jest mocniejsza od śmierci (por. Pnp 8, 6). Można więc powiedzieć, że wywyższenie Chrystusa było odpowiedzią Ojca na Jego całkowite uniżenie się.

5) w. 9b: "dał Mu Imię, które jest ponad wszelkie imię”.

Wywyższenie Chrystusa nastąpiło nie tylko przez przywrócenie Go do stanu boskości i posadzenia po prawicy Ojca, ale także przez nadanie imienia, które jest ponad wszelkie imię, przed którym wszystkie byty "zginają kolana” (w. 10). Tym Imieniem jest oczywiście imię Jahwe, które Septuaginta oddaje zazwyczaj przez "Pan” (gr. Kyrios). Z tym Imieniem, które w Piśmie św. wskazuje na istotę i specyficzną funkcję osoby, są związane chwała i majestat.

a) w. 10: "aby na Imię Jezus zgięło się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych”.

Chwała i majestat zostały teraz przekazane Jezusowi. Imię Jezus (hebr. Jeszua znaczy "Pan zbawia”). W tym jedynym Imieniu wszyscy mogą osiągnąć zbawienie (Dz 2, 21; 4, 12). Jezus posiada teraz atrybuty Jahwe, tj. moc i chwałę, i dlatego są Mu poddane moce całego kosmosu. W tym stwierdzeniu daje się słyszeć echo myśli Izajasza 45, 23-25, w której prorok najpierw stwierdza, że przed Jahwe ugnie się wszelkie kolano i wszelki język wyzna Boga, a potem zaprasza wszystkich, nawet wrogów Izraela, do udziału w zbawieniu. W ten sposób jest osiągnięty cel całej historii Boga z ludźmi: objawienie Jego imienia i oddanie Mu chwały przez wszystkie stworzenia.

b) w. 11: "i aby każde usta wyznały, że Jezus Chrystus jest Panem”.

Z powszechnością adoracji Jezusa, wiąże się powszechność wyznawania bóstwa Chrystusa (Pomazańca, Mesjasza). Wyraża to formuła: "Jezus Chrystus jest Panem”, która ma tu charakter aklamacji liturgicznej. W tej aklamacji zawiera się myśl o absolutnej władzy Chrystusa we wszechświecie. Powszechne uznanie i wyznanie panowania Chrystusa przypomina wielką liturgię kosmiczną przedstawioną w Apokalipsie 4-5, w której uczestniczą wszystkie stworzenia w niebie, na ziemi, pod ziemią i na morzu, głosząc: "błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków Zasiadającemu na tronie i Barankowi”, tj. Chrystusowi zmartwychwstałemu i wywyższonemu. Aklamacja zdradza też bezpośredni zamiar hymnu: wspólnota jest wezwana do uznania Chrystusa Jezusa jako swego Pana, który daje życie i zbawia.

Ustanowienie Chrystusa Panem nastąpiło "ku chwale Boga Ojca”. Jest to doksologia końcowa, która najprawdopodobniej pochodzi od Pawła. Sugeruje ona, że Chrystus, który sprawuje swe panowanie we wszechświecie, czyni to ku chwale Ojca. Podobną myśl - o przekazaniu przez Chrystusa na końcu czasów wszystkiego Bogu Ojcu - Paweł wyraża w 1 Kor 15, 24: "Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królestwo Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką zwierzchność, władzę i moc”. Patrząc na tekst Flp 2, 11, a zwłaszcza na kończącą doksologię, można przypuszczać, że - według Pawła - historia zbawcza wkroczyła już w ostatnie stadium, które zakończy się wraz z nadejściem "dnia Pańskiego”, tak bardzo oczekiwanego przez wierzących w Filippi. Temat powtórnego przyjścia Chrystusa, choć nie dochodzi wyraźnie do głosu w naszym tekście, to jest jednak mocno akcentowany w treści Listu. Wyrażenie "dzień Chrystusa Jezusa” występuje pięć razy w NT, z czego 3 razy w Liście do Filipian (1, 6. 10; 2, 16), a potem w 1 Kor 1, 8 i 2 Kor 1,14 (w tych dwóch przypadkach mowa o "dniu Pana naszego Jezusa Chrystusa). Podkreślenie nadejścia "dnia Chrystusa Jezusa” świadczy o zorientowaniu wspólnoty Kościoła w Filippi. Ona budując jedność oczekuje dnia, w którym Jezus Chrystus przyjdzie w chwale. Będzie on końcem tego świata i zapoczątkowaniem Królestwa Boga Ojca.


Wnioski

Z tekstu Flp 2, 11, rozpatrywanego w kontekście hymnu o uniżeniu i wywyższeniu Chrystusa (2,6-11), wynika:

· Chrystus Jezus, dając udział człowiekowi w swej boskiej naturze, uniżył się do tego stopnia, że poniósł śmierć na krzyżu, dlatego został wywyższony. Bóg wskrzesił Go z umarłych i dał Mu "imię ponad wszelkie imię” – imię Pan (gr. Kyrios), z którym są związane atrybuty boskie: majestat i chwała.

· Z wywyższeniem Jezusa jest związana powszechna adoracja istot niebieskich, ziemskich i podziemnych, które Bóg poddał pod Jego panowanie.

· Powszechne wyznanie w formie aklamacji liturgicznej: Jezus Chrystus jest Panem odnosi się do bóstwa Chrystusa, który sprawuje władzę otrzymaną od Boga Ojca nad wszelkim stworzeniem (ostatecznie przekaże Mu ją na końcu czasów, w dniu paruzji).

· Tak doksologia "ku chwale Boga Ojca”, jak i pozostała treść hymnu, wykazują mocne zorientowanie teocentryczne.

· Postawa Chrystusa, wyrażająca się w uniżeniu z miłości, powinna być dla wspólnoty wierzących, która oczekuje "dnia Chrystusa Jezusa”, wzorem "zwrócenia” całego życia "ku Bogu” i budowania jedności. Uniżeniu towarzyszy chwała podobna do tej, jaką jest opromieniowany Chrystus.


Przyczynki do aktualizacji

1) Jezus Chrystus jako Pan, w swym uniżeniu oraz wywyższeniu, jest całkowicie zwrócony ku Ojcu. Ku komu lub czemu jest zwrócone moje życie? Czy jest ono rzeczywiście zwrócone ku Ojcu? Jaki ma ono w ogóle sens?

2) Jezus Chrystus jako Pan jest przedmiotem uwielbienia wszystkich istot niebieskich, ziemskich i podziemnych. Czy mam świadomość uczestnictwa w tej powszechnej liturgii uwielbienia? Czy też moja relacja z Nim ogranicza się do lamentu i narzekania? Ile jest w mojej modlitwie uwielbienia i dziękczynienia, a ile prośby, lamentu czy narzekania?

3) Jezus Chrystus z miłości "ogołocił się” ze swego bóstwa i stając się człowiekiem uniżył się totalnie. Czy umiem "ogołocić się” i "uniżyć się” dla budowania jedności mojej rodziny, mojego małżeństwa, mojej wspólnoty, zwłaszcza w sytuacjach cierpienia?

4) Jezus Chrystus został wywyższony w sytuacji odczucia totalnego opuszczenia przez Boga na krzyżu, umiał wtedy paradoksalnie wykrzyczeć, że w Jego ręce oddaje swego ducha. Czy moja wiara i miłość Boga są na tyle silne, by zwłaszcza w momentach trudnych, osamotnienia i opuszczenia powierzyć Bogu swe życie?


Modlitwa

Panie, który "opuściłeś śliczne niebo i obrałeś barłogi” i w haniebnej śmierci na krzyżu dotknąłeś najgłębszego punktu uniżenia, spraw, abym powierzając Ojcu, Twojemu i mojemu, swoje życie, miał udział w Twoim wywyższeniu i mógł, w dzień Twojego przyjścia, wyznać radośnie wraz z całym stworzeniem w liturgii uwielbienia, że prawdziwie tylko Ty jesteś Panem ku chwale Boga Ojca w jedności z Duchem Świętym. Amen.

Georg

fot. Całun Turyński
Pozostałe tematy
Aktualności

Trudne pytania

Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych - jedno z najpiękniejszych świąt w liturgii Kościoła. Coraz więcej parafii organizuje noce światła, marsze (korowody) Świętych czy czuwania modlitewne ku ich czci. Mamy więc chrześcijańską alternatywę do zabawy Halloween - "Holly Wins"! Czy jednak wygnaliśmy "bitwę" o Wszystkich Świętych? zob. pytanie

więcej

Biblia pierwszego Kościoła

Biblia pierwszego Kościoła w tłumaczeniu ks. prof. Remigiusza Popowskiego to jedyny polski przekład Pisma Świętego zrealizowany na podstawie najstarszych manuskryptów, które były w użyciu w czasach Jezusa i apostołów.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2930690

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu