Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Triduum Sacrum

Wielka Sobota - 30.03.2013

2013-03-27

News
Wielka Sobota to święto ciszy, światła i oczekiwania na to, co nowe. Całe stworzenie aż do tej chwili woła i cierpi w bólach rodzenia (Rz 8,22), wyczekuje nowej ziemi i nowego nieba, wszystkiego co nowe (Ap 21,1.5). Greckie słowo euaggelion oznacza "nowinę dobrą", którą zanieść trzeba tym, którzy w mroku i cieniu śmierci mieszkają: Jeśli ktoś jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, przeminęło, a nastało nowe (2 Kor 5,17). Kiedy zatem kapłan w Wigilię Paschalną w mroku kościoła wyśpiewa radosne orędzie wielkanocne, wtedy mrok zamieni się w światło, stare w nowe, śmierć w życie. Wybrzmi radosne: Nie ma Go tu z-martwych-wstał. Alleluja!



CZYTAJ!

Łk 24,1-12

W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: "Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie"». Wtedy przypomniały sobie Jego słowa i wróciły od grobu, oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym. A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiadały to Apostołom. Lecz słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary. Jednakże Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.


ROZWAŻ!

Pozwólcie nietypowo – dwa fragmenty z blogu (współczesny pamiętnik) pt. Oto Baranek!

(...) poszły (...) do grobu

I. - I znowu się zacznie – pomyślałam szukając pocztę i przyklejając na… liście… znaczek z barankiem, który zatknięty miał za siebie… patyk z czerwoną chorągiewką z krzyżem.

Zbliżają się Święta Wielkanocne – dla chrześcijan najważniejsze, bo upamiętniają zmartwychwstanie Jezusa, którego uważają za Syna Bożego. Święta te – jak każde inne zresztą – można spędzić na kilka sposobów. I refleksyjnie, i duchowo, i rodzinnie, i nijak – albo wszystko naraz. Można zjeść świąteczne śniadanie, podzielić się jajkiem (koniecznie święconym), posypać je solą (święconą) zagryźć chlebkiem (też święconym). Iść do kościoła na mszę św., przeżyć chwilę symbolizującą zmartwychwstanie pańskie, w solidarności z innymi współmiernymi zadumać się nad tym, który poświęcił swe życie, by zmyć ludzkie grzechy.

Od razu spieszę wyjaśnić, że ja tak nie świętuję, ale znam uczucie wiary i duchowości – z dzieciństwa i lat młodzieńczych. Dzisiaj Święta Wielkanocne są dla mnie: dniem wolnym od pracy, czasem na spotkanie z najbliższą rodziną, odpoczynkiem, wyżerką. Poddam się tradycji – wg niektórych będę hipokrytką (ktoś fałszywy) – i pomaluję z dziećmi jaja... Lubię ten pseudo-religijny zwyczaj towarzyszący tym świętom – bo sprawia radość moim dzieciom. I mi również. Porobię smaczne jedzenie, mąż jak co roku zajmie się swoją częścią menu, a więc zrobi sos tatarski do jaj, może razem upieczemy jakieś ciasto…

Hipokryzja – to słowo b. często pojawia się przy okazji świąt i skierowane jest do ludzi, którzy mimo iż katolikami nie są, wykonują w swych domach czynności ze świętami religijnymi związane – malowanie jajek, świąteczne śniadanie itd. A przecież te czynności mają podłoże pogańskie a nie chrześcijańskie. Jednak – to jest według mnie szczegółem…

- Ja postu nie przestrzegam – usłyszałam dzisiaj od kolegi z pracy, deklarującego, że jest katolikiem.

- Chyba ochrzczę córkę na święta – mówi inny, który od ponad roku progu kościoła nie przekroczył, bluzga jak szewc i ogląda się za innymi kobietami mają pewnie nie tylko myśli nieczyste ale i chęci.

A w ilu domach po świątecznym śniadanku na stole ląduje alkohol? A w ilu domach z miną natchnioną przeżywa się ten czas, mimo iż na codzie jest się dla bliźnich podłym, nienawistnym, złośliwym? itd...

Do czego zmierzam. Prawdziwych katolików brak. Zbyt wielu jest wśród nich hipokrytów gorszych od niewierzących… Zbyt wielu jest pozerów, którzy odmieniają się magicznie na tych kilka dni w roku, a tak naprawdę mają [gdzieś] i Jezusa i Boga i Hostię – które są tylko kolejnym martwym symbolem.

Tak ja ten baranek na znaczku – lizany przez różnych ludzi, wrzucony do skrzynki…, któremu na koniec jakaś pańcia z pocztowego okienka przywali pieczątkę między oczy…


Komentarzy oczywiście mnóstwo. Ale wśród wielu z nich znalazłem taką „perełkę”.

(...) Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?


II. - Rozumiem Twoje uczucia i dziękuję. Mogę napisać, że wyobrażam sobie jak to jest nie wiedzieć o co w świętach chodzi i po co to wszystko. Byłem wychowany w katolickim domu i rozumiem, że wychodząc z porządnego domu można nie wiedzieć po co to…

- Ja jednak powiem tyle, że od 20 lat święta wielkanocne to dla mnie najlepsze święta w roku. Wraz z moją rodziną uczestniczymy w całonocnym czuwaniu liturgii paschalnej zmartwychwstania Chrystusa. Przez te lata zostało ochrzczonych 7-mioro moich dzieci, a w tym roku ochrzcimy naszego najmłodszego synka – Józefa. Ta noc zmartwychwstania Jezusa Chrystusa jest czasem kiedy On sam chce przyjść do mojego i każdego serca, aby wyzwolić z niewoli (naszego Egiptu) i dać nowe życie. Czuwanie całą noc i liturgia eucharystyczna o świcie, potem wspaniałe śniadanie wielkanocne (jak wesele) to jest to coś, co sprawia, że wracając do domu myślę sobie – jeszcze tylko rok do następnej Paschy… Jestem grzesznikiem i często hipokrytą. Ale ta noc jest po to, aby wyzwolić naród niewolników i wyruszyć do ziemi obiecanej przygotowanej dla nas.


III.
Ta noc jest dla nas jak świat, który nas otacza – ciemny, byle-jaki… mass medialny.

(...) Nie ma Go tu zmartwychwstał.

Świeca paschalna „rozświetla mroki tej nocy” i woła: Nie ma Go tu z-martwych-wstał!

- Nie bój się! Jestem – ZMARTWYCHWSTAŁEM! I ty też możesz…!

Kiedy zatem kapłan zawoła: OTO BARANEK BOŻY, który gładzi grzechy świat!

- Powiedź MU, że nie jesteś godzien, a ON i tak przyjdzie (jeśli byłeś u spowiedzi św.), rozpali światło w twoim sercu. Zanieś je stąd do domu i zapal je innym, zwłaszcza tym żyjącym w wirtualnym świecie.


MÓDL SIĘ!

Panie, daj nam przewidzianą dla każdego z nas iskierką rozumienia ta­jemnicy. Spraw, żeby nasze życie było zgodne z tym, co dasz nam po­znać. A jeśli zechcesz, to spraw, byśmy już żyli tą tajemnicą, zanim ją poznamy, byśmy już kochali, zanim zrozumiemy. Przez Twoją śmierć i chwalebne zmartwychwstanie udziel nam Twego Ducha. Uwielbiamy Ciebie, który jesteś obecny pośród nas, żyjący, zmartwychwstały i wywyższony na wieki wieków. Amen

kard. C.M. Martini


ŻYJ SŁOWEM!

Każdy z nas musi być świadkiem tajemnicy Zmartwychwstania; musi nosić w sobie ogień prawdy i słowo wiary, aby inni widząc nas mogli powiedzieć: tak to są chrześcijanie - wyznawcy religii Światłości Prawdziwej, która oświeca każdego człowieka.

Św. Jan Paweł II w liście na rozpoczęcie Nowego Milenium napisał: „Nowe stulecie i nowe tysiąclecie rozpoczyna się w świetle Chrystusa. Nie wszyscy jednak widzą to światło. Naszym zadaniem, porywającym i trudnym, jest być Jego <odblaskiem>. Na tym polega misterium lunae (tajemnica księżyca) (...) symbol zależności od Chrystusa-słońca, którego światło Kościół odzwierciedla”. W tym porównaniu Ojcowie Kościoła „wyrazili w ten sposób to samo, co mówił Chrystus, gdy przedstawia samego siebie jako <światłość świata> (J 8,12), a zarazem wymaga od uczniów, aby byli <światłem świata>” (Mt 5,14)” (NMI 54).

W Wielką Sobotę pełną światła życzę wszystkim uczniom Szkoły Słowa Bożego, byście byli nosicielami światła i radości tajemnicy Chrystusa Zmartwychwstałego.

ks. Jan Kochel

fot. ks. Mariusz Świder - Bazylika Grobu Pańskiego - Jerozolima

Pozostałe tematy
Aktualności

Edukacja osób starszych

Ukazała się monografia Wprowadzenie do edukacji osób starszych. W kręgu pedagogiki katolickiej. Edukacji osób w wieku senioralnym (geragogika) należy do jednej z subdyscyplin stosowanych (praktycznych) pedagogiki; zob. warto przeczytać/311

więcej

Patron młodzieży - internautów

Bł. Karolu prowadź nas do Jezusa w tajemnicy Eucharystii ("autostrady do nieba"), bądź przewodnikiem młodych w społeczeństwie informatycznym, uczy ich miłości  i entuzjazmu w wierze, oryginalności (spontaniczności) w jej wyznawaniu oraz gotowości do "uzasadniania tej nadziei, która [w nich] jest" (1 P 3,15); zob. ssb24.pl/niedziele,583,0

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 6256710

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu