Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Rok B

V Niedziela Wielkanocna - 3.05.2015

2015-04-29

News
W kolejną niedzielę wielkanocną spójrzmy na Boga jako Wychowawcę - wzór wychowawcy dla rodziców, nauczycieli, katechetów. Biblia przekonuje: "Pan, Bóg twój, wychowuje ciebie" (Pwt 8, 5).



CZYTAJ!

J 15, 1-8

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.


ROZWAŻ!

Pismo Święte według Ojców Kościoła jest niezgłębioną studnią, w której można zawsze zaczerpnąć świeżej wody; źródłem niewyczerpalnym, które nigdy nie zawodzi, które ciągle odnawia nasz sposób myślenia i nasze działania. „Całe Pismo – poucza Paweł młodego Tymoteusza - jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do napominania, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przygotowany do czynienia wszelkiego dobra” (2 Tm 3, 16-17). W wychowywaniu zatem pomocna i pożyteczna jest Biblia i jej pedagogia na przekór „oświeconym” mędrcom, którzy niefrasobliwie wymazują z podręczników i programów nauczania pojęcie grzechu, winy, kary, napomnienia.

Bóg w historii zbawienia ukazuje się jako Wychowawca "energiczny” (stanowczy), a więc nie pobłażliwy, ale zaangażowany, zdecydowany, krytyczny i gotowy do nagany.

Dzisiaj próbuje się spychać na margines ideę wychowania zachowującego prawo do korygowania, dyscyplinowania, nagany. Co najwyżej akceptuje się propozycje, według których wypada grzecznie kogoś ostrzec, jeżeli schodzi już z właściwej drogi, ale potem trzeba zostawić go, żeby sam ponosił konsekwencje swoich błędów.

Popularny stał się w niektórych kręgach internetowy pamiętnik ojca (tzw. blog), który samotnie wychowuje swojego syna i szczegółowo opisuje każdy dzień jego życia. Pan Jacek wzorzec wychowania czerpie od swojego ojca, którego tak opisuje: „Tatulek był wzywany do szkoły. Ale gdy szedł do niej, wiedział wszystko. Ode mnie. Potem rozmawiał ze mną, ale w tonie dość swobodnym. Wychowywał mnie według zasady: Skoro jesteś o tym przekonany, rób, co chcesz. Najwyżej za kilka lat odszczekasz pod stołem.Lata mijały. Oszczekiwałem. Moja kariera naukowa była dłuższa o kilka lat od standardowej, ale wiele mi to dało. Laluś poza dobrymi ocenami i ewentualnymi dużymi lodami za cenzurkę nie ma nic”.

Jeden z najbardziej bolesnych problemów współczesnych wychowawców można wyrazić za pomocą takiego dylematu: czy słuszne jest przeszkadzać komuś w czynieniu zła? czy może trzeba mu pozwolić, żeby sobie najpierw "rozbił nos” i sam przekonał się, że ta droga była fałszywa?

Posłuchajmy co ma do powiedzenia na ten temat Pismo Święte.

Paweł potrzebował spaść z konia na drodze do Damaszku, by stać się Apostołem Narodów. W całej swej gorliwości podążał błędną drogą (prześladował Kościół). Jezus stanął na jego drodze, napomniał go, poddał próbie, a w końcu ukazał cel życia i wyznaczył misję (Dz 9, 1-19; 22, 3-21; 26, 12-9). Musiał jeszcze wiele wycierpieć, żeby stać się wielkim nauczycielem i głosicielem Ewangelii. Takich rad i wskazań, które domagają się w wychowaniu korekty/nagany znajdziemy wiele w Księgach mądrościowych (por. Prz 3, 12; 13, 24; 29, 17; Mdr 1, 3; 7, 4; 11, 9; 12, 22; Syr 7, 23; 18, 13; 30, 2. 13; 37, 23; 43, 17).

Z kolei Jan Apostoł w swoim Liście przekonuje, że nie można kochać słowem i językiem, ale czynem i prawdą (1 J 3, 18). Nauczyciel pociąga swoim przykładem, gdy za słowami idą jego czyny (por. Jk 1, 22; 2, 14-19).

W Księdze Apokalipsy znajdziemy inny edukacyjny tekst św. Jana. Jest to ostatni z siedmiu listów do Kościołów. Do odpowiedzialnego za wspólnotę, który nazywany jest «aniołem Kościoła w Laodycei», skierowane jest uroczyste napomnienie: „Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust” (3, 15-16). Bóg po ujawnieniu denerwującej racji «letniości» (obojętności) odpowiedzialnego za wspólnotę, wyraża zasadę, dla której stał się dla niego tak surowy: „Bo Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę. Bądź więc gorliwy i nawróć się!” (3, 19). Tak więc korzeniem, z którego wyrasta nagana jest miłość: ja tych wszystkich, których kocham napominam!

Kogo się za mało kocha, to nie umie się naprawdę karcić/napominać: można tylko narzekać, lamentować, boleć w milczeniu z rezygnacją. Bezpośrednia, odważna, precyzyjna nagana zaś nie pojawia się, ponieważ serce jest oziębłe, może ociężałe z poczuciem własnej winy, bezsilności. Jak mogą rodzice poważnie udzielać nagany swojemu dziecku, jeżeli sami nie są zdolni do prowadzenia uczciwego życia?

W znaczeniu biblijnym „napominać” nie oznacza tylko "rzucić komuś w twarz winę, jakby zrzucając ten ciężar z siebie" - przekonywał kard. C.M. Martini. Greckie słowo, którego użyto w Apokalipsie, oznacza "odrzucenie, ukazanie błędu”, a więc napominać, to inaczej pomagać wychowankom "zdjąć maskę różnym pewnością siebie; to pozbawić blasku fałszywe promienie zła, to również kontestować niewłaściwe argumenty, które stoją za błędną postawą wychowanka”. To wszystko jest czymś więcej niż tylko burczeniem i wykrzykiwaniem na dziecko. Nie można zadowalać się krzykiem i lamentować potem, że to nie przynosi żadnego skutku.

Autor Apokalipsy przekonuje, że potrzeba wychowawcy więcej miłości, więcej inteligencji, a także więcej refleksji, żeby móc osiągnąć poprzez naganę tę moc perswazji, która przyniesie pozytywny efekt wychowawczy.

W Ewangelii dzisiejszej pojawia się piękna parafraza właściwej drogi wychowawczej. Jest to fragment przypowieści o winnym krzewie, w której słuchamy wyznania Jezusa: "Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfity” (J 15, 1-2).

Tekst przyrównuje działanie wychowawcze do pracy cierpliwego, uważnego rolnika. Dobry wychowawca – dlatego, że naprawdę kocha - musi dużo wymagać, nakazywać z mocą, nie oszczędzać wychowanka; niejako pracować [nad nim] jak rolnik, który potrafi cierpliwie oczyszczać latorośle, by przynosiły więcej owoców.

Warto przypomnieć sobie wszystkich tych nauczycieli, którzy od nas dużo wymagali, a których doceniliśmy dopiero po latach dostrzegając owoce ich pracy.

Jezus zapewnia dzisiaj wszystkich wychowawców, którzy nie boją się stawiać wymagań, napominać: „Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami” (15, 8).

Zapytajmy zatem samych siebie:

  • Czyż dziś mamy za mało miłości, żeby zdobyć się na naganę, napomnienie, korektę postawy dziecka, ucznia, wychowanka?
  • Dokąd prowadzi tzw. "wychowanie bezstresowe"?
  • Jakie wskazania edukacyjne daje Pismo Święte?


MÓDL SIĘ!

Szczęśliwy mąż, którego Ty wychowujesz, o Panie,

i prawem Twoim pouczasz,

by dać mu wytchnienie w dniach nieszczęśliwych...

Pan bowiem nie odpycha swego ludu

i nie porzuca swego dziedzictwa;

lecz sąd powróci do sprawiedliwości,

za nią [pójdą] wszyscy, co są prawego serca.

Ps 94, 12-15


ŻYJ SŁOWEM!

Módlmy się dzisiaj za rodziców, wychowawców, nauczycieli, by nie bali się być cierpliwymi rolnikami w Winnicy Pańskiej.

ks. Jan Kochel

fot. Winnica-101.jpg

Pozostałe tematy
Aktualności

Młodzi na ołtarze

Nowy cykl w szkole słowa Bożego nosi tytuł Młodzi na ołtarze! Na progu XXI w. Kościół ogłasza świętych i błogosławionych z grona dzieci i młodzieży. To novum w praktyce Kościoła, a Ewangelia przekonuje: "do takich jako one należy królestwo niebieskie" (Mt 19,14). Proponujemy ok. 50 portretów świętych, błogosławionych i kandydatów na ołtarze z grona dzieci i młodzieży w rytmie lectio; zob. GGN; wprowadzenie.

więcej

Wielkie postaci Biblii

Ukazał się siódmy tom dzieł zebranych kard. Martiniego pt. Il grandi della Bibbia na temat wielkich postaci Starego Testamentu. Abraham, Mojżesz, Jakub, Józef, Samuel, Dawid, Eliasz, Jeremiasz, Hiob wciąż do nas przemawiają; opere.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 11453819

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu