Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Triduum Sacrum

Wielki Piątek - 19.04.2019

2019-04-19

News
"Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyrzeknie samego siebie; niech weźmie swój krzyż i nich Mnie naśladuje" (Mt 16,24) - mówi Jezus. Oto moja droga krzyżowa! Pan wyzywa mnie, bym wyrzekł się siebie, wziął swój krzyż i Jego naśladował. Nie ma innej drogi chrześcijanina: wyrzeczenie - ofiarowanie - naśladowanie. Pan - jak w drodze do Emaus - idzie ze mną, pyta, wyjaśnia, napomina, zatrzymuje się, przyjmuje zaproszenie...






STACJA I. Mój Pan na śmierć skazany


Lectio: Mt 27,22-23.26

Piłat ich zapytał: "A co mam uczynić z Jezusem, zwanym Chrystusem?". Wówczas wszyscy odpowiedzieli: "Na krzyż z Nim!". Wtedy ich zapytał: Co On złego zrobił?". Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: "Na krzyż z Nim!" (...). Wtedy wypuścił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie".

Meditatio: Trzy kroki przy każdej stacji: wyrzeczenie - ofiarowanie - naśladowanie. Piłat mnie zapytał: Co uczyniłeś z Jezusem? Czy wziąłem swój krzyż, czy też wciąż wołam z tłumem: Na krzyż z Nim - Nieś Panie mój krzyż! Tak często boję się odpowiedzialności, wysiłku, oddania, służby... Lękam się miłości. Nie potrafię ofiarować siebie - nie wydoskonaliłem się w dawaniu - wciąż chcę tylko brać, przygarniać do siebie. Tak, nie potrafię naśladować Twojej bezinteresownej miłości, a przecież: Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół (J 15,13).

Oratio: Tak Panie, pragnę poświęcić swoje życie, składam je w ofierze, biorę swój kapłański krzyż, idę - proszę, przymnóż mi wiary, usuń lęk, wydoskonalaj w miłości, pomóż zrozumieć Słowo, napomnij, gdy serce twarde, nie pała gorliwością, nie chce iść drogą krzyża! Jezu, idź obok, idź przed..., ale nie zostawiaj mnie samego na mojej drodze życia.

STACJA II. Mój Pan obarczony krzyżem


Lectio: Mt 27,27-31

Żołnierze namiestnika zabrali Jezusa do pretorium. Zgromadzili tam cały oddział. Następnie rozebrali Go i narzucili na Niego szkarłatny płaszcz. Uplecioną z ciernia koronę włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, wołając: "Bądź pozdrowiony, królu Żydów!". I plując na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie. Kiedy Go wyszydzili, zdjęli z Niego płaszcz i złożyli Mu Jego własne ubranie. Następnie poprowadzili Go na ukrzyżowanie.

Meditatio: Najtrudniejsze jest dla mnie wyszydzenie. Nie potrafię przyjmować ośmieszenia, niedocenienia, lekceważenia, gdy ktoś ubiera mnie w nie moje szaty, gdy wkłada mi do ust, nie moje słowa, gdy przypisuje mi cechy, których nie mam. Pluje... osądza, obmawia, naśmiewa się, szydzi: Oto człowiek! Tak, często nie potrafię tego ofiarować, pamiętam, wypominam, oburzam się... nie umiem wybaczyć. Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23,34).

Oratio: Panie, ucz mnie wybaczać siedemdziesiąt siedem razy - bez granic, warunków, zawsze. Bym stawał się barankiem na rzeź prowadzonym, cichym, pokornym... przyjmującym zniewagi, oplucie, wyszydzenie. W pokorze siła, w ranach - zdrowie, w przebaczeniu - wolność nowego działania.

STACJA III. Mój Pan upada


Lectio: Iz 53,4-6

Lecz on się obarczył naszym cierpieniem, on dźwigał nasze boleści, a my uznaliśmy go za skazańca, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz on był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła nań chłosta zbawienna dla nas, a w jego ranach jest nasze uzdrowienie. Wszyscy pobłądziliśmy jak owce, każdy z nas się zwrócił ku własnej drodze, a Pan obarczył go winami nas wszystkich.

Meditatio: Proroctwo o Słudze Jahwe zapowiada to wszystko, co Ty, Panie wycierpiałeś. Pierwsze czego nie chcę się wyrzec to świadomości grzechu - poczucia grzechu. Bo przecież brak poczucia grzechu, to brak poczucia Boga. Obojętność i pycha! To korzeń grzechu - pierwszy grzech, który pociąga kolejne. Dobrze, że zostawiłeś nam sakrament pokuty i pojednania. Braterska posługa jednania to wielki dar, to przejaw miłości wzajemnej - umywanie sobie nawzajem brudnych nóg. Mówisz Panie: Jeśli więc, Ja, Pan i Nauczyciel, umywałem wasze nogi, również i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam przykład, abyście tak postępowali wobec siebie, jak Ja postępowałem względem was (J 13,14n).

Oratio: Panie, dziękuję za posługę jednania, za mojego spowiednika i współbrata na drodze pojednania. On idzie ze mną - obok mnie na drodze krzyżowej - drodze nawracania się (metanoi). Wiemy jednak Panie, że ty idziesz z nami. W twoje imię przyjmujemy Ducha Świętego, by nie zatrzymywać, ale odpuszczać grzechy.

STACJA IV. Mój Pan spotyka Matkę


Lectio: Łk 2,34-35.51b

I błogosławił ich Symeon, a do Jego matki Maryi powiedział: "On został dany, aby w Izraelu wielu upadło i wielu powstało, i aby był znakiem, któremu będą się sprzeciwiać. A Twoją duszę miecz przeszyje, aby zostały ujawnione przewrotne myśli wielu" (...). A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.  

Meditatio: Od dziecka spoglądam w twarz Matki Bolesnej. Pod Jej obrazem byłem ochrzczony, bierzmowany, przyjmowałem i sprawowałem prymicyjną Eucharystię. Nie potrafię zapomnieć słów pieśni: "Matko Najświętsza, do Serca Twego, mieczem boleści wskroś przeszytego, wołamy wszyscy z jękiem, ze łzami: Ucieczko grzesznych, módl się za nami". Duchowo towarzyszysz mi Matko w mojej drodze życia. W różnorakich boleściach, cierpieniach, próbach - wpierasz mnie. Twój Syn polecił mi przyjmować Cię do siebie, bo Ty najlepiej uczysz nas praktykować medytacyjną lekturę Słowa - trwać przy Słowie - zachowywać Je w sercu: czytać - medytować - modlić się - żyć Słowem! Powiedziałeś: Oto twoja Matka (J 19,27).

Oratio: "Gdzie my, o Matko, ach, gdzie pójdziemy, i gdzie ratunku szukać będziemy? Twojego ludu nie gardź prośbami: Ucieczko grzesznych, módl się za nami". Matko Boleściwa, trwaj nieustannie przy mnie, na mojej drodze życia, prowadź po drogach wiary i odczytywania Słowa życia.

STACJA V. Mój Pan pozwala nieść krzyż


Lectio: Mt 27,32; 16,24

Kiedy wychodzili, spotkali Cyrenejczyka imieniem Szymon. Przymusili go, żeby niósł Jego krzyż (...). Jezus powiedział do uczniów: "Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyrzeknie samego siebie; niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje".

Meditatio: Cyrenejczyka przymusili. Nie, ja sam wybrałem. Idę za Tobą z własnej, nieprzymuszonej woli. Usłyszałem Twój głos: "Pójdź za Mną!". A jednak nie tak łatwo czynić trzy kroki: wyrzeczenie - ofiarowanie - naśladowanie. Jak Szymon często tłumaczę się, że jestem zmęczony, że to nie moja sprawa, że może ktoś inny zrobi to lepiej, nie mam zdolności, umiejętności, wytrwałości... Wymawiam się, tak łatwo i często. Przepraszam wszystkich Cyrenejczyków, którzy "przejmują" mój krzyż odpowiedzialności i służby. Tak, Panie, napominasz: Kto nie dźwiga swojego krzyża i nie idzie za Mną, nie może być moim uczniem (Łk 14,27).

Oratio: Panie uczyń mnie odważnym i zawsze gotowym nieść swój krzyż. Za Apostołem pragnę wołać: "obym nie chlubił się niczym innym, jak tylko krzyżem Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego świat jest ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata". Oby krzyż był moją jedyną nadzieją - spes unica!

STACJA VI. Mój Pan pozwala otrzeć swoją twarz


Lectio: Iz 53,2-3

Nie miał on wdzięku ani też blasku, aby (...) na niego patrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarz zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy go za nic.

Meditatio: Symboliczne imię Weronika skrywa wielu anonimowych braci i sióstr, którym pozwoliłem "wyprzedzić się" w czynieniu miłosierdzia względem duszy i ciała. Obym nie usłyszał wyrzutów Króla: "Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi..., byłem chory i w więzieniu, a nie zatroszczyliście się o Mnie" (Mt 25,42n). Nie pytam: kiedy? Wiem, że zaniedbałem wiele okazji, by służyć Tobie w bliźnich. Aż się boję, że usłyszę: Czego nie zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych, tego nie zrobiliście dla Mnie... (Mt 25,45n). 

Oratio: Broń mnie Panie przed brakiem wrażliwości i miłosierdzia wobec potrzebujących, chorych, samotnych i zepchniętych na margines. Daj mi odwagę i bezkompromisowość Weroniki, gotowość do przełamywania utartych schematów, poprawności i obojętności. Obym dostrzegał Twoją piękną Twarz w tych najmniejszych i odrzuconych przez ludzi.

STACJA VII. Mój Pan upada powtórnie 


Lectio: Lam 3,1-2.9.16

Jam mąż, co zaznał boleści pod rózgą Jego gniewu; On mnie prowadził, iść kazał w ciemnościach, a nie w świetle, (...) głazem zagrodził mi drogi, a ścieżki moje poplątał (...). Starł mi zęby na żwirze, cisnął mnie w popiół.

Meditatio: Jeśli Pan mój utożsamił się z Sługą boleści, który upadł pod rózgą gniewu, przyjął kielich goryczy, kroczył w ciemnościach, był ubiczowany, opluty, wyszydzony, niósł znak hańby (krzyż), to "nie ma większej miłości". Ty, powstając uświadamiasz mi, że ostatnie słowo nie należy do zła na tym swiecie. Nieustannie prowadzisz mnie przez ciemną dolinę i zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną (por. Ps 23).

Oratio: Panie wiem, że nie ma takiego grzechu, którego nie jesteś w stanie przebaczyć. Blokada jest po naszej stronie, gdy nie otwieramy drzwi miłosierdzia, gdy nie ma w nas woli poprawy (nawrócenia), gdy nie pozwalamy Tobie wejść, a przecież "jeśli ktoś usłyszy [Twój] głos i otworzy drzwi, wejdziesz do niego i [pozwolisz] spożywać wieczerzę: <Ja z nim, a on ze Mną>" (Ap 3,20). Panie, choćby nasze grzechy były jak szkarłat nad śnieg wybieleją (Iz 1,18).

STACJA VIII. Mój Pan spotyka tych, którzy płaczą


Lectio: Łk 23,28-31

Jezus zwrócił się do nich i powiedział: "Córki Jeruzalem, nie płaczcie nade Mną! Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Nadchodzą bowiem dni, kiedy będą mówić: <Szczęśliwe niepłodne i łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły>. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas! A do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli tak czynią z drzewem zielonym, to co stanie się z uschniętym?

Meditatio: Kiedy z uwagą wsłuchuję się w Słowo Boże, wtedy TY wskazujesz mi właściwy kierunek dla mojego życia duchowego. Nie raz zużywam swoją energię duchową na to, co nie jest pierwsze i najważniejsze. Otwórz moje oczy wiary i rozgrzej moje serce miłością, bym umiał "płakać z płaczącymi" (Rz 12,15).

Oratio: Panie, Apostoł Paweł trafnie odczytał zasady życia chrześcijańskiego, aby pisał: "Miłość niech będzie nieobłudna. Unikajcie zła, przylgnijcie do dobra (...) wzajemnie się wyprzedzacie w okazywaniu szacunku. Nie traćcie gorliwości, bądźcie płomiennego ducha, służcie Panu (...) w ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie wytrwali (...) Błogosławcie tych, którzy was prześladują; błogosławcie, a nie złorzeczcie. Radujcie się z radosnymi, płaczcie z płaczącymi. Bądźcie jednomyślni. Nie zabiegajcie o to, co wyniosłe, ale miejcie upodobanie w tym co skromne. Nie bądźcie zarozumiali. Nikomu złem za złe nie odpłacajcie..." (Rz 12,9-17). O, Panie, warto - w drodze - wsłuchiwać się w Słowo życia. 

STACJA IX. Mój Pan upada po raz trzeci


Lectio: Lm 3,27-32

Dobrze dla męża, gdy dźwiga jarzmo w swojej młodości. Niech siedzi samotnie w milczeniu, gdy On na niego je włożył. Niech usta zanurzy w prochu! A może jest jeszcze nadzieja? Bijącemu niech nadstawi policzek, niechaj nasyci się hańbą! Bo nie jest zamiarem Pana odtrącić na wieki. Gdy udręczył, znów się lituje w dobroci swej niezmiernej.

Meditatio: Lamentujący prorok widzi światełko nadziei: A może jest jeszcze nadzieja? Panie, zapewniasz nas o niej, gdy idziemy za Tobą! Trzeba jednak wyrzec się siebie, ofiarować siebie i naśladować Twoją pokorę. Dobrze jest znów usłyszeć: Weście na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, że jestem łagodny i pokorny sercem. Znajdziecie ukojenie dla waszej duszy (Mt 11,29).

Oratio: Panie zapewniasz, że Twoje jarzmo jest łatwe do niesienia, a ciężar lekki. Tak, jeśli idziemy z Tobą i powstajemy w Tobie, dzięki sakramentalnej łasce przebaczenia. Dziękujemy, że nie męczysz się w przebaczaniu, że zależy ci na każdym grzeszniku, że każdego szukasz i znajdujesz, że sprawia Ci to największą radość, kiedy wracamy do Ciebie, jak zaginiona owca, zagubiona drachma, marnotrawny syn. Za każdym razem słyszymy, że "taka sama jest radość wśród aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15,10).


STACJA X. Mój Pan obnażony z szat


Lectio: Mt 27,33-36

Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu do picia wino zmieszane z żółcią. On skosztował, ale nie chciał pić. Potem ukrzyżowali Go, a Jego ubranie rozdzielili między siebie, rzucając o nie losy. Po czym usiedli i pilnowali Go.

Meditatio: Całą dramaturgię ukrzyżowania rozpoczyna odarcie z szat - obnażenie. Dziś tak powszechny jest zanik wstydu. A przecież wstyd strzeże intymności człowieka: jego tajemnicy, jego wnętrza, jego godności, przede wszystkim zdolności do miłowania. Bezwstyd jest nieludzi. Bezwstyd wystawia się na sprzedaż. Kupuje i rzuca się o niego los; jest igraszką w rękach ludzi cynicznych i bezwzględnych. Panie przypominasz: Błogosławieni, którzy mają czyste serce, ponieważ oni będą oglądać Boga (Mt 5,8).

Oratio: Panie, daj mi czyste serce - serce czułe i wrażliwe, chroń mnie pod bezwstydem i kupczeniem ludzką godnością. Chroń dzieci i młodzież przed przemysłem pogardy dla człowieka - jego ciała i duszy.

STACJA XI. Mój Pan przybity do krzyża


Lectio: Mt 27,37-42

A nad Jego głową umieścili napis z podaniem Jego winy: "To jest Jezus, król Żydów!". Razem z Nim ukrzyżowali dwóch przestępców: jednego z prawej, a drugiego z lewej strony. A przechodzący szydzili z Niego. Potrząsali głowami i mówili: "TY, co burzysz świątynię i w trzy dni ją odbudowujesz, wybaw sam siebie! Jeśli jesteś Synem Bożym zejdź z krzyża! Podobnie szydzili wyżsi kapłani, nauczyciele Pisma i starsi. Mówili: "Innych wybawiał, a sam siebie nie może wybawić! Jest królem Izraela. Niech zejdzie teraz z krzyża, to Mu uwierzymy!

Meditatio: Okrucieństwo krzyżowania wzmacnia szyderstwo i brak wiary. To są gwoździe, które przybijają do krzyża. Szyderstwo, cynizm i pogarda różnych grup ludzi. Pan nie zejdzie z krzyża. On pozostanie na nim aż do końca. Wypełni wolę Ojca. Przypomni nam słowa: Moim pokarmem jest wypełnienie woli Tego, który Mnie posłał, oraz wykonanie wyznaczonego mi dzieła (J 4,34).

Oratio: Panie, uniżyłeś siebie samego, stając się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci na krzyżu. Wybacz nam nasze grzechy, a zwłaszcza grzech niewiary, obojętności i szyderstwa tak wielu, którzy przyjęli znamię chrztu św.  

STACJA XII. Mój Pan umiera na krzyżu


Lectio: J 19,19-20

Piłat kazał też sporządzić i umieścić na krzyżu tytuł kary, a było napisane: "Jezus Nazarejczyk, król Żydów". Wielu Żydów czytało ten napis, ponieważ miejsce ukrzyżowania Jezusa znajdowało się blisko miasta i był on sporządzony w języku hebrajskim, łacińskim i greckim.

Meditatio: Tytuł kary nie jest adekwatny do wyroku. Chrystus nie umarł, lecz oddał życie za każdego z nas. Prawda o męce, śmierci i zwycięstwie nad nią (zmartwychwstaniu), rozpowszechniona w językach powszechnie wówczas dostępnych, dotarła do wszystkich ludów i narodów. ON jest naprawdę królem świata. Teraz jest naprawdę "wywyższony". Spełniła się Twoja obietnica: Ja natomiast, gdy zostanę wywyższony nad ziemię, pociągnę wszystkich ku sobie (J 12,32).

Oratio: Panie, tajemnica Krzyża króluje nad światem, obejmuje wszystkie ludy i narody, przyciąga wszystkich do Ciebie. W Krzyżu cierpienie, w Krzyżu zbawienie, w Krzyżu miłości nauka!


STACJA XIII. Mój Pan oddany Matce


Lectio: Mt 27,54-55

A setnik i ci, którzy razem z nim pilnowali Jezusa, widząc trzęsienie ziemi i to wszystko, co się wydarzyło, bardzo się przerazili i stwierdzili: "Rzeczywiście On był Synem Bożym".

Meditatio: Świadectwo bezpośrednich świadków było jednoznaczne: ON jest Synem Bożym - Zbawicielem świata. Matka nie świadczyła słowem, lecz bólem duszy, który przeniknął Ją, by "zostały ujawnione przewrotne myśli wielu" (Łk 2,35). Umiłowany uczeń - również naoczny świadek - przekonywał, że to, co zapisano, zapisano, "abyście wierząc, mieli życie w Jego imię" (J 20,31).

Oratio: Panie, przyjmujemy świadectwo Pisma Świętego - świadectwo naocznych świadków i sług słowa. Oni zaświadczyli o tym, co słyszeli i widzieli na w własne oczy, co oglądali i dotykali własnymi rękami - o Słowie Życia. To życie się objawiło, a myśmy je widzieli i o nim świadczymy. Głosimy wam życie wieczne, które jest u Ojca, a nam zostało objawione (1 J 1,1n).

STACJA XIV. Mój Pan złożony do grobu


Lectio: Mt 27,59-61

Józef wziął ciało [Jezusa], owinął je w czyste lniane płótno i złożył w swoim nowym grobowcu, wykutym w skale. Zatoczył przed wejściem do grobowca wielki kamień i odszedł. A Maria Magdalena i druga Maria pozostały tam i siedziały naprzeciw grobu.

Meditatio: Czuwanie przy grobie jest modlitwą Kościoła. Jest wyznaniem wiary, że ON doświadczył prawdziwej śmierci i prawdziwego złożenia do grobu. Natomiast moc Boża zachował Jego ciało przed zniszczeniem. Jest to wydarzenie historyczne, które można stwierdzić na podstawie pustego grobu i świadectwa ludzi, którzy Zmartwychwstałego widzieli i o Nim głosili. Równocześnie jednak wydarzenie to przekracza historię - pozostaje w sercu tajemnicy wiary.

Oratio: Panie mój i Boże mój, przekonujesz, że szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli (J 20,29). Dziękuję za wielką tajemnicę uobecnianą codziennie na ołtarzach eucharystycznych. Jesteś z nami przez wszystkie dni, aż do końca świata. Amen. Przyjdź, Panie Jezu! 

ks. Jan

Pozostałe tematy
Aktualności

Edukacja osób starszych

Ukazała się monografia Wprowadzenie do edukacji osób starszych. W kręgu pedagogiki katolickiej. Edukacji osób w wieku senioralnym (geragogika) należy do jednej z subdyscyplin stosowanych (praktycznych) pedagogiki; zob. warto przeczytać/311

więcej

Patron młodzieży - internautów

Bł. Karolu prowadź nas do Jezusa w tajemnicy Eucharystii ("autostrady do nieba"), bądź przewodnikiem młodych w społeczeństwie informatycznym, uczy ich miłości  i entuzjazmu w wierze, oryginalności (spontaniczności) w jej wyznawaniu oraz gotowości do "uzasadniania tej nadziei, która [w nich] jest" (1 P 3,15); zob. ssb24.pl/niedziele,583,0

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 6256737

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu