Wyszukiwarka:
Rozważania niedzielne: Wielkanoc

Uroczystość Zmartwychwstania - 12.04.2020

2020-04-08

News
Jestem przekonany, że nikt nie chciałby odnieść do siebie powiedzenia: "wpędzasz [mnie] do grobu". Z dwóch powodów: – po pierwsze, oznaczałoby to, świadome, ba!, zrealizowane działanie na rzecz zguby kogoś innego; – po drugie, być posądzonym o stanie się dla drugiej stronie ukrytym agresorem. Nie trzeba tłumaczyć, że wydźwięk tego zwrotu jest (szczególnie dziś) odpychający… O ile człowiek żyjący - stroni od grobu, o tyle Chrystus wiedział, że Jego zbawcza misja nieuchronnie do niego prowadzi. "O ile człowiek rodzi się po to by żyć, Chrystus narodził się po to, by umrzeć" – mówił abp Fulton J. Sheen. Czy zatoczony kamień grobowy nad Synem Bożym, miał być ostatecznym "słowem" człowieka?


CZYTAJ!
Mt 28,1-10

Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli.

Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem». Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom.

A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą».


ROZWAŻ!

Jednym z najpiękniejszych uczuć jakiego można doświadczyć, jest wdzięczność. Nieraz w moim Seminarium Duchownym padały słowa ojców duchownych: "Modlitwa to nie tyle: Panie Boże, daj to i tamto, ile: Panie Boże, dziękuję Ci za to i tamto". I jest w tym wiele racji, bo serce wdzięczne dostrzega więcej w życiu (wrażliwość).

Nie sposób zatem dziwić się, iż to właśnie dwie niepozorne niewiasty: Maria Magdalena i druga Maria, jakby intuicyjnie pragnęły podjąć się obrządku pełnego szacunku wobec zmarłego – namaszczenie ciała. Ewangelista świadomie wtrącił, iż było to wczesnym rankiem – spiesznie było kobietom uczcić po raz ostatni Tego, któremu zawdzięczały wszystko - nowe życie. Jakiż natłok myśli i pytań musiał powstawać w ich głowach, gdy zobaczyły kamień powalony od wejścia do grobu, ani śladu żołnierzy, cisza, anioł i ON!

Zastanawiającym jest przy tej okazji fakt, że ustawiono straży przy grobie Jezusa. Jakby arcykapłani wraz z Sanhedrynem obawiali się - czego? Przecież arcykapłani należący do stronnictwa saduceuszów, którzy odrzucali zmartwychwstanie ciał!

Arcybiskup Fulton J. Sheen czyni ciekawą uwagę: "Tylko raz w historii świata przed grobem martwego człowieka postawiono straż. Tylko raz w zwojach czasu zapisano, że przed grób zatoczono głaz, by zapobiec ucieczce zwłok (…). Gdyby Republika Francuska nakazała uzbrojonym pojazdom otoczyć grób Napoleona i zapieczętować wejście kamieniem mamucim, świat obśmiałby Francję szyderczym śmiechem (…). Ton głupoty (żydów co do Jezusa) odbiera tej scenie jeden fakt: Jego wrogowie rzeczywiście się obawiali, że On powstanie z martwych’’ (por. Siedem grzechów głównych). Czy potrzeba jaśniejszego dowodu na promyk nadchodzącej nadziei - ON ŻYJE - zmartwychwstał?

Dwie niewiasty dzięki swym sercom przepełnionym nieopisaną wdzięcznością - względem Chrystusa - jako pierwsze usłyszały głos niebiańskiego Posłańca, iż ON ŻYJE! Kobiety przyszły do groby ogarnięte żałobą, odeszły od niego ogarnięte głęboką radością.

Wielka to tajemnica dla Ciebie i dla mnie – Chrystus, niczym ostry promień słońca, przebił się przez mroczny witraż śmierci. Nie potrzeba więcej słów: zrób i ty to, co uczyniły niewiasty, po prostu, upadnij przed na twarz przed TYM, który ŻYJE – ZMARTWYCHWSTAŁYM!

Zapytaj siebie:
  • Jaka jest kondycja twego serca? Więcej w nim narzekania, czy wdzięczności względem Boga?
  • Chrystus jest jedyną Nadzieją (spes unica - spe salvi): Czy chcesz każdego dnia o tym zaświadczyć?
  • Po mroku nastaje poranek: Jaka jest moje ufność do Jezusa?

MÓDL SIĘ!

Panie Jezu, oto przeszedłeś przez mękę krzyżową dla mojego zbawienia. A ja w mej słabości tak łatwo upadam raz po raz do grobu mego grzechu. Ty pokazuje mi, że nikt - poza Tobą - nie może mnie wyrwać z tego mroku! Proszę Cię o to usilnie, pomóż mi powstać z martwych. Pragnę kształtować me serce na wzór owych dwóch kobiet z Ewangelii. Daj mi serce wrażliwe, serce wdzięczne. Niech Tobie, Jezu będzie za to CHWAŁA!


ŻYJ SŁOWEM!

Idź, jeśli do możliwe, do swojego parafialnego kościoła, by w ciszy i samotności upaść na kolana - uwielbić PANA - wyśpiewać swoje Alleluja!

Damian Wieczorek

Pozostałe tematy
Aktualności

Młodzi na ołtarze

Nowy cykl w szkole słowa Bożego nosi tytuł Młodzi na ołtarze! Na progu XXI w. Kościół ogłasza świętych i błogosławionych z grona dzieci i młodzieży. To novum w praktyce Kościoła, a Ewangelia przekonuje: "do takich jako one należy królestwo niebieskie" (Mt 19,14). Proponujemy ok. 50 portretów świętych, błogosławionych i kandydatów na ołtarze z grona dzieci i młodzieży w rytmie lectio; zob. GGN; wprowadzenie.

więcej

Wielkie postaci Biblii

Ukazał się siódmy tom dzieł zebranych kard. Martiniego pt. Il grandi della Bibbia na temat wielkich postaci Starego Testamentu. Abrahama, Mojżesza, Jakuba, Józefa, Samuela, Dawida, Eliasza, Jeremiasza, Hioba wciąż do nas przemawiają; opere.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 11439984

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu