Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Świadkowie prawdy z tej ziemi

Franciszek Kałuża SJ (†1941) Kowale k. Pierśca - Dachau

2017-07-03

News
Spojrzenie na męczenników Kościoła przez pryzmat Słowa Bożego w naturalny sposób prowadzi do modlitwy. Jeśli Jezus modlił się, to uczniowie – widząc przykład Mistrza – pragnęli również nauczyć się tej sztuki: „Panie, naucz nas modlić się…” – proszą Mistrza (Łk 11, 1). W czwartej Ewangelii modlitwa Jezusa stanowi syntezę pedagogii modlitwy (por. J 17, 1-26). Wyraża się w formie rozbudowanej modlitwy wstawienniczej, skierowanej do Ojca, w której uczeń z jednej strony zagłębia istotę intymnej więzi Syna z Ojcem, a z drugiej strony poznaje bogactwo osobistej relacji z Mistrzem. „Głębia tej modlitwy wykracza poza to, co możliwe dla modlitwy zwykłego człowieka – przebija z niej założenie (…), że [Jezus] ma udział we wszystkim, co należy do Ojca (w. 10), może udzielić z chwały Ojca wierzącym (w. 22)…” (por. D.H. Stern, Komentarz żydowski do NT, 335). Tego typu przekonanie potwierdza, że autentycznej modlitwy trzeba się stale uczyć, wciąż na nowo niejako przyswajać sobie tę sztukę od samego boskiego Mistrza. W modlitewnym doświadczeniu toczy się bowiem dialog z Chrystusem, dzięki któremu uczeń staje się Jego przyjacielem (por. J 15, 4). Widział o tym dobrze kolejny świadek prawdy – duchowy syn św. Ignacego Loyoli, który w Ćwiczeniach duchownych uczył swoich braci, jak dać się prowadzić słowu Bożemu, by dokonać ewangelicznego rozeznania i działać zgodnie z wolą Bożą.

wprowadzenie

CZYTAJ!
J 17, 1-5

Jezus podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.


ROZWAŻ!


W trzech wersjach modlitwy ewangelicznej Jezus nazywa Boga – Ojcem (por. Mt 6, 9. 14n; Łk 11, 2; J 17, 1. 5. 11. 21. 24. 25). Słowo „Ojciec” występuje u Marka 13 razy, u Mateusza 45 razy, natomiast Jan ok. 100 razy nazwa Boga Ojcem. W modlitwie arcykapłańskiej słowo to powtórzono sześć razy w trzech formułach: „Ojcze” – „Ojcze święty” – „Ojcze sprawiedliwy”. Modlitwa do Ojca jest więc modlitwą chrześcijanina, który uczestniczy w modlitwie Syna: „Ojcze… otocz chwałą Syna Twego, aby i Syn Ciebie nią otoczył”.

Słowa „chwała” i „otoczyć chwałą” nadają fragmentowi Ewangelii Jana uroczysty ton. Kiedy św. Jan pisze o chwale (gr. doksa), rozumie przez to objawienie prawdy Bożej, jakby blask otaczający tarczę słońca. „Chwała jest możliwością, jaką posiadamy, aby spotkać świat boski, ponieważ słońce w swym blasku ukrywa się. Rozprzestrzenianie się światła pozwala nam być w świetle, lecz jego ostateczne źródło pozostaje dla nas zakryte. Jeśli z jednej strony potrzebujemy, aby światło  przekształciło nas w synów światłości, abyśmy mogli ujrzeć światło, i widzimy je pozostając w nim, to z drugiej strony wiemy, że nigdy nie uchwycimy jego ostatecznego źródła” (por. I. Gargano, Lectio divinado Ewangelii św. Jana (3), 139n). Bóg Ojciec zawsze pozostanie dla nas najgłębszą tajemnicą (misterium).

Podstawą modlitwy chrześcijańskiej jest wiara w Boga jako Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Jezus modli się: aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie [Ojca] nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. On wykorzystał tę władzę (gr. exousia), aby ludzie poznali, że są dziećmi Bożymi; by mogli wejść do rodziny Bożej.

Do takiej wspólnoty zaproszony został Franciszek Kałuża urodzony 15 września 1877 r. we wsi Kowale należącej do parafii św. Mikołaja w Pierśćcu na Śląsku Cieszyńskim. Tradycyjne wychowanie w katolickiej rodzinie było bazą dla jego dalszego życia i misji. Gimnazjum ukończył w Bielsku-Białej, a po zdaniu matury rozpoczął studia teologiczne w seminarium duchownym diecezji wrocławskiej w Widnawie (obecnie Czechy). W seminarium – zgodnie z zarządzeniem kard. G. Koppa – posługiwano się językiem polskim, niemieckim i czeskim. Wykładowcami i wychowawcami byli tam wówczas jezuici. Święcenia kapłańskie Franciszek przyjął w 1903 r. Pierwszą posługę duszpasterską podjął w Łazach na Śląsku Cieszyńskim. Od 1909 r. należał do Zarządu Związku Śląskich Katolików, który dbał o interesy polskiej mniejszości narodowej na Śląsku Cieszyńskim i Opawskim. Ks. Kałuża rozwijał działalność charytatywną i wychowawczą, opiekując się zaniedbaną młodzieżą. Z Łazów przeszedł do wikariatu biskupiego w Cieszynie na stanowisko kanclerza kurii.

Od czasów seminaryjnych nosił w sobie ukryte pragnienie realizacji ideałów i charyzmatu św. Ignacego Loyoli. W 1921 r. wstąpił – jako kapłan diecezjalny – do Towarzystwa Jezusowego w Starej Wsi. Po nowicjacie pracował jako prefekt szkolny w Stanisławowie (obecnie Ukraina). Był przełożonym domów zakonnych w Staniątkach (1925), Krakowie przy kościele św. Barbary (1926-1928), Bukareszcie (1929-1930) i Lwowie (1930-1933).  W latach 1933-1938 pełnił obowiązki proboszcza i superiora w parafii Matki Bożej Różańcowej w Rudzie Śląskiej. W końcu 8 grudnia 1938 r. przyjął obowiązki administratora parafii w Cieszynie i przełożonego tamtejszego domu zakonnego.

Po wybuchu wojny o. Franciszek został oskarżony przez młodzieżową organizację Hitlerjugend o działalność przeciw III Rzeszy. 3 listopada 1939 r. aresztowano go i osadzono najpierw w więzieniu w Cieszynie, a w kwietniu 1940 r. w obozie w Sachsenhausen. 14 grudnia 1940 r. przeniesiony został do obozu koncentracyjnego w Dachau (nr 22748). Współwięzień, późniejszy misjonarz i kardynał Adam Kozłowiecki, tak wspomina o. Kałużę: „Imponował wszystkim księżom swą świątobliwością i godną postawą wobec cierpienia (...). Zobaczyłem go po przyjeździe z Sachsenhausen i poznać nie mogłem. Był to szkielet i cień człowieka”. Zmarł z wycieńczenia i głodu 19 stycznia 1941 r. Jego prochy zostały sprowadzone do rodzinnej parafii i z obawy przed represjami pochowane na tamtejszym cmentarzu.

Kościół od samego początku zalecał modlitwę za wstawiennictwem męczenników. Szukano dla niej inspiracji właśnie w ewangelicznej modlitwie Jezusa – modlitwie o jedność, pokój i wytrwanie w doświadczeniach. Od czasów Davida Chytraeusa (†1600) modlitwę pożegnalną Jezusa (J 17) nazywa się modlitwą kapłańską lub arcykapłańską. Mistrz ukazuje się w niej jako orędujący za swoimi uczniami.

Wstawia się za nimi, prosi dla nich o potrzebne dary, zwłaszcza o to, aby otrzymali życie wieczne. Życie, którym Bóg pragnie obdarzyć uczniów, jawi się jako intymna więź z Ojcem i Synem: A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa (17, 3).

Najwyższy stopień poznania – zażyłości z Bogiem jest celem życia chrześcijańskiego, stąd potrzeba zapytać:
  • Jak dziś wyrażamy naszą wiarę w życie wieczne?
  • Jak dalece [nas] zobowiązuje prawda wiary? Co to znaczy być wiarygodnym (por. Youcat nr 454/455)?
  • Jak rozumiemy dzisiaj słowa Jezusa: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6; por. Hbr 10, 20)? Co oznacza szukać orędownictwa – wstawiennictwa świętych i błogosławionych?

MÓDL SIĘ!

Ojcze Niebieski, Ty w swoim Synu Jezusie Chrystusie do końca nas umiłowałeś! Dziękujemy Ci za świadectwo miłości, jakie swoim życiem i męczeńską śmiercią w latach II wojny światowej ukazał Sługa Boży z Towarzystwa Jezusowego: Franciszek Kałuża. Wierzymy, że w jego osobie objawił się niepowtarzalny obraz Jezusa Chrystusa, naszego Odkupiciela. Racz wynieść go do chwały ołtarzy, a mnie za jego wstawiennictwem udziel łaski..., o którą z wiarą i ufnością proszę. Spraw, o Dobry Ojcze, aby przykład jego życia zaowocował również w moim życiu. Ufam, że dzięki Twemu miłosierdziu, z Tobą i Twoim Synem Jezusem Chrystusem, w jedności Ducha Świętego, i wspólnie ze Sługą Bożym, w przyszłości będę mógł się radować udziałem w niebieskiej chwale. Przez wszystkie wieki wieków. Amen.


ŻYJ SŁOWEM!


Bł. Karol de Foucald mawiał: „Żyj tak, żebyś jutro mógł umrzeć jako męczennik!”.  Żyjemy w świecie, który coraz częściej domaga się naszego wyznania wiary – świadectwa, które może w każdej chwili okazać się świadectwem krwi (por. Ap 11, 3-12). Greckie słowo martys oznacza świadka, wiążącego swoje przeznaczenie z tym, o którym daje świadectwo (por. Ap 2, 13; 17, 6; 22, 20). Czy jesteśmy gotowi być świadkami Jezusa Chrystusa?

ks. Jan Kochel

rys. Franciszek Kucharczak

Pozostałe tematy
Aktualności

Trzy nawrócenia - Wielki Post z ks. Franciszkim Blachnickim

Trzy nawrócenia, których doświadczył sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. Z okazji 100. rocznicy jego urodzin (24 marca) warto powrócić do nauczania założyciela Ruchu Światło-Życie (Oazy)!

więcej

Bóg Izraela w rozumieniu nie-Izraelitów

Opublikowano pracę ks. Łukasza Floryczyka, współpracownika ssb24.pl, pt. Bóg Izraelitów w rozumieniu nie-Izraelitów. Studium historyczno-krytyczne wybranych tradycji deuteronomistycznej historiografii (Joz – 2 Krl). Rozprawa naukowa ukazała się w serii Opolska Biblioteka Teologiczna, nr 173. RW WTUO Polecamy!

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 6823845

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu