Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Świadkowie prawdy z tej ziemi

Ks. Jan Schneider (†1876) Mieszkowice (Prudnik) - Wrocław

2017-10-09

News
Wrocław w II połowie XIX w. przyciągał młodych ludzi pragnących wyrwać się z biedy. Wraz z rozwojem przemysłu w mieście pojawiały się również nowe problemy społeczno-religijne. Zagrożenie dziewcząt pod względem moralnym było tak wielkie, że urzędnik miejskiej policji P. Uden zwrócił się z prośbą do biskupa wrocławskiego Henricha Förstera, by Kościół zajął się młodzieżą żeńską przyjeżdżającą do Wrocławia w celach zarobkowych. Na wezwanie jako pierwszy odpowiedział wikariusz kościoła pod wezwaniem NMP na Piasku, powołując do życia Fundację dla Dziewcząt Służących i Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej.

wprowadzenie



CZYTAJ!

Łk 11, 24-26

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów, złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni.


ROZWAŻ!

Komentarze do Ewangelii Łukasza różnie nazywają ten fragment nauki Jezusa o duchu nieczystym: „nawrót do grzechu” (Biblia Tysiąclecia), „powrót ducha nieczystego” (Biblia Edycji św. Pawła), „niebezpieczeństwo porzucenia Jezusa” (M. Galizzi) czy „dar wytrwałości” (I. Gargano).

Odkrycie natury działania osobowego Zła potwierdza potrzebę stałej formacji moralnej. Walka z szatanem i jego pokusami często trwa przez długi okres, ma różne etapy i jest wciąż otwarta. Nawet człowiek uwolniony od szkodliwego działania demona (od opętania) nie może być pewny zwycięstwa, zawsze musi dokonywać wyborów. Szatan najczęściej wraca do swego domu (11, 24; por. 4, 5-6; J 5, 14) i przyprowadza siedem duchów gorszych niż on sam (wg Ojców Kościoła istnieje osiem [1+7] wad głównych, które „napastują rodzaj ludzi: pierwsza – łakomstwo lub zachłanność żołądka, druga – nieczystość, trzecia – chciwość lub miłość pieniędzy, czwarta – gniew, piąta – smutek, szósta – lenistwo lub przygnębienie i zniechęcenie serca, siódma – próżność lub chełpliwość, ósma – pycha”; por. Jan Kasjan, Rozmowy z Ojcem, ŹrMon 28, 208n; Ewagriusz z Pontu, O ośmiu duchach zła, ŹrMon 18, 409-436). Jezus ostrzega, że porzucenie wiary i wspólnoty Kościoła może być bardzo niebezpieczne. Ostoją się tylko ci, którzy przeszli „od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga” (Dz 26, 18), ponieważ zaakceptowali Jezusa jako Zbawiciela i dlatego wolni są od zła.

Wielu młodych nie potrafi samodzielnie wyrwać się ze „szponów zła”. Potrzebują przewodników, wspólnot, zgromadzeń zakonnych, stowarzyszeń religijnych, grup modlitwy i wsparcia. Dostrzegł to młody kapłan wrocławski Jan Schneider, którego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2001 r. Jaka była jego droga życia i powołania do misji apostolskiej wśród zagrożonej młodzieży żeńskiej?

Urodził się 11 stycznia 1824 r. w Mieszkowicach k. Prudnika. Był najstarszym dzieckiem Jerzego Jana Schneidera – rzeźnika i Katarzyny Kraemer. Miał dwie młodsze siostry. Jan został ochrzczony 13 stycznia 1824 r. w kościele pw. św. Jerzego należącym do parafii Rudziczka (dziś Szybowice). Uczęszczał do szkoły podstawowej w Rudziczce, gdzie zwrócił na siebie uwagę nauczyciela i księdza proboszcza Antoniego Hermana. Mądry duszpasterz postanowił pomóc chłopcu i wsparł jego starania o rozpoczęcie nauki w gimnazjum w Nysie. Ubożsi kandydaci, aby krócej uczęszczać do szkoły i zmniejszyć koszty wykształcenia, często zdawali egzamin od razu do wyższej klasy. W takiej sytuacji potrzebne było odpowiednie przygotowanie uczniów do nauki w gimnazjum, zazwyczaj pomagał w tym miejscowy proboszcz. Janek uczył się bardzo dobrze, wzorowo też zdał egzamin maturalny. W 1845 r. rozpoczął więc studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim i zamieszkał w konwikcie teologów. Rok przed święceniami znalazł się w alumnacie, gdzie z wielką gorliwością przygotowywał się do święceń kapłańskich. Otrzymał je 1 lipca 1849 r. z rąk bpa H. Diepenbrocka. Już następnego dnia, w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny odprawił mszę prymicyjną w parafialnym kościele. Ks. Jan został wikarym w Wiązowie, gdzie znajdowała się fabryka cygar, w której zatrudniano dziewczęta. Zauważył, że młode pracownice narażone są na niebezpieczeństwo moralnego zepsucia. Otaczając je opieką, nauczał prawd wiary i poszanowania dziewczęcej godności. Po dwóch latach został przeniesiony do Wrocławia, gdzie został wikarym przy kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku (1851-1854). W 1854 r. przejął obowiązki administratora, a w 1869 r. został proboszczem parafii św. Macieja we Wrocławiu. Jako pierwszy na Śląsku organizował stałą pomoc socjalną i duszpasterstwo dla dziewcząt oraz kobiet przybywających do dużych miast w poszukiwaniu pracy. W tym celu założył Stowarzyszenie (Fundację) dla Ochrony i Podniesienia Moralności Dziewcząt Służących, które prowadziło schronisko dla tych dziewcząt, przygotowywało je do zawodu służącej, opiekowało się chorymi członkiniami oraz służącymi w podeszłym wieku, a także pomagało kobietom innych wyznań. Ks. Schneider dla wsparcia tego dzieła założył też Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej (por. EK, t. 17, 1260). W latach 1860-1861 zgłosiły się pierwsze kandydatki pragnące dla chwały Bożej całe swoje życie poświęcić Fundacji. Opiekę duchową objął nad nimi ks. Jan. 26 maja 1863 r. odbyły się obłóczyny czterech pierwszych sióstr. Założyciel przedstawił im wówczas fundamentalne przesłanie: „Służcie tym, którymi świat pogardza. Bądźcie służebnicami sług”! Ks. Jan dbał o formację sióstr i życie sakramentalne powierzonych sobie dziewcząt. Był człowiekiem skromnym i małomównym; unikał zebrań towarzyskich, chociaż zachęcał do organizowania wieczorów z dobrą lekturą i śpiewem. Nie szczędził także swoich sił, troszcząc się o parafię; z gorliwością i poświęceniem służył penitentom w konfesjonale, otaczał opieką duszpasterską ludzi chorych i kalekich. Zmarł 7 grudnia 1876 r. w wieku 52 lat, w wigilię święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Jego pogrzeb stał się wielką manifestacją religijną mieszkańców Wrocławia. Został pochowany na Cmentarzu Osobowickim, a po ekshumacji jego doczesne szczątki przeniesiono do bocznej kaplicy kościoła Najświętszej Maryi Panny na Piasku we Wrocławiu.

Apostoł zagubionej młodzieży Wrocławia wzywa nas do odpowiedzi na kilka ważnych pytań:
  • Co jest przyczyną wielkiego kryzysu powołań do zgromadzeń żeńskich?
  • Na czym powinno opierać się wychowanie do walki z szatanem? Kiedy Kościół dokonuje egzorcyzmów, czyli modlitwy, mocą której człowiek jest chroniony lub wyzwolony od Złego (zob. Youcat 273; KKK 1673)?
  • Św. Jan Paweł II w adhortacji o pokucie i pojednaniu zauważył, że ludzie współcześni „zagrożeni utratą poczucia grzechu, tylekroć kuszeni przez mało chrześcijańskie iluzje bezgrzeszności, odczuwają potrzebę wysłuchania na nowo, jako skierowanego do każdego osobiście, napomnienia św. Jana: «Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy» (1 J 1, 8), a co więcej «cały świat leży w mocy Złego» (1 J 5, 19). A zatem każdy jest wezwany głosem Bożej prawdy do realistycznego czytania w swym sumieniu i do wyznania, że narodził się w przewinieniu, jak mówimy w psalmie Miserere” (RP 22). Jak formować dziś sumienia młodych ludzi?


MÓDL SIĘ!

Boże, Tyś Księdza Jana, Założyciela Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej, obdarzył żywą wiarą, głęboką nadzieją i gorącą miłością. Dzięki tym cnotom niósł heroicznie pomoc biednym i opuszczonym. Niech i dla mnie uprosi łaskę ........, o którą pokornie Cię proszę, aby ona świadczyła o jego możnym u Ciebie wstawiennictwie. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożego ks. Jana Schneidera


ŻYJ SŁOWEM!

Osobowe Zło rozbudza fałszywe marzenia, złudne pragnienia i wątpliwe wartości. Posługuje się krzykiem mediów, blichtrem opakowań i socjotechniką reklamy, a tym samym rodzi wśród młodych obojętność i frustrację – tworzy „antycywilizację destrukcji”: „Nikt nie może zaprzeczyć, że epoka ta jest czasem wielkiego kryzysu, a jest to na pierwszym miejscu kryzys prawdy. Kryzys prawdy – to znaczy naprzód kryzys pojęć. Czy bowiem pojęcia – takie jak: „miłość”, „wolność”, „dar bezinteresowny”, a nawet pojęcie „osoby” i w związku z tym także „prawa osoby” – czy pojęcia takie istotnie znaczą to, co wyrażają?” – przekonywał św. Jan Paweł II (zob. List do rodzin, w: Listy pasterskie Ojca Świętego Jana Pawła II, Kraków 1997, 279). Przypominam więc o istnieniu duchów nieczystych (por. KKK 391-395; 2113n), o sile ich oddziaływania oraz o tym, że dopuszczenie przez Boga działania Szatana jest wielką tajemnicą (por. KKK 2850-2854), ale nade wszystko o tym, że ostatnie słowo należy do Chrystusa, który przezwyciężył grzech, śmierć i szatana (por. 1 J 3, 8n; Rz 8, 28).

ks. Jan Kochel

rys. Franciszek Kucharczak

Pozostałe tematy
Aktualności

Trudne pytania

Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych - jedno z najpiękniejszych świąt w liturgii Kościoła. Coraz więcej parafii organizuje noce światła, marsze (korowody) Świętych czy czuwania modlitewne ku ich czci. Mamy więc chrześcijańską alternatywę do zabawy Halloween - "Holly Wins"! Czy jednak wygnaliśmy "bitwę" o Wszystkich Świętych? zob. pytanie

więcej

Biblia pierwszego Kościoła

Biblia pierwszego Kościoła w tłumaczeniu ks. prof. Remigiusza Popowskiego to jedyny polski przekład Pisma Świętego zrealizowany na podstawie najstarszych manuskryptów, które były w użyciu w czasach Jezusa i apostołów.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2930750

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu