Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Motyw snu w Biblii

Sen Samuela (cz. I)

2020-02-28

News
W społeczności izraelskiej każde dziecko było traktowane jako Boży dar. Zatem liczne potomstwo było synonimem błogosławieństwa. I odwrotnie – jego brak był postrzegany jako hańba i przekleństwo. Możemy sobie tylko wyobrazić ból i społeczne napiętnowanie, które dosięgały bezdzietnych małżonków. Jak strasznie musiała się też czuć Anna, która cierpiała z powodu braku potomka.


Czytaj!
1 Sm 1,1-28

Był pewien człowiek w Ramataim, Sufita z górskiej okolicy Efraima, imieniem Elkana, syn Jerochama, syna Elihu, syna Tochu, syna Sufa Efratyty. Miał on dwie żony: jednej było na imię Anna, a drugiej Peninna. Peninna miała dzieci, natomiast Anna ich nie miała. Corocznie człowiek ten udawał się z miasta swego do Szilo, aby oddać pokłon i złożyć ofiarę dla Pana Zastępów. Byli tam dwaj synowie Helego: Chofni i Pinchas - kapłani Pana. Pewnego dnia Elkana składał ofiarę. Dał wtedy żonie swej Peninnie, wszystkim jej synom i córkom po części ze składanej ofiary. Również Annie dał część, lecz podwójną, gdyż Annę bardzo miłował, mimo że Pan zamknął jej łono. Jej współzawodniczka przymnażała jej smutku, aby ją rozjątrzyć z tego powodu, że Pan zamknął jej łono. I tak się działo przez wiele lat. Ile razy szła do świątyni Pana, [tamta] dokuczała jej w ten sposób. Anna więc płakała i nie jadła. I rzekł do niej jej mąż, Elkana: «Anno, czemu płaczesz? Dlaczego nie jesz? Czemu się twoje serce smuci? Czyż ja nie znaczę dla ciebie więcej niż dziesięciu synów?».

Gdy w Szilo skończono jeść i pić, Anna wstała. A kapłan Heli siedział na krześle przed bramą przybytku Pańskiego. Ona zaś smutna na duszy zanosiła do Pana modlitwy i płakała nieutulona. Uczyniła również obietnicę, mówiąc: «Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej i wspomnisz na mnie, i nie zapomnisz służebnicy twojej, i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go Panu po wszystkie dni jego życia, a brzytwa nie dotknie jego głowy». Gdy tak żarliwie się modliła przed obliczem Pana, Heli przyglądał się jej ustom.Anna zaś mówiła tylko w głębi swego serca, poruszała wargami, lecz głosu nie było słychać. Heli sądził, że była pijana. Heli odezwał się do niej: «Dokąd będziesz pijana? Wytrzeźwiej od wina!». Anna odrzekła: «Nie, panie mój. Jestem nieszczęśliwą kobietą, a nie upiłam się winem ani sycerą. Wylałam tylko duszę moją przed Panem. Nie uważaj swej służebnicy za córkę Beliala, gdyż z nadmiaru zmartwienia i boleści duszy mówiłam cały czas». Heli odpowiedział: «Idź w pokoju, a Bóg Izraela niech spełni prośbę, jaką do Niego zaniosłaś». Odpowiedziała: «Obyś darzył życzliwością twoją służebnicę!». I poszła sobie ta kobieta: jadła i nie miała już twarzy tak [smutnej] jak przedtem.

Wstali o zaraniu i oddawszy pokłon Panu, wrócili i udali się do domu swego w Rama. Elkana zbliżył się do swojej żony, Anny, a Pan wspomniał na nią.Anna poczęła i po upływie dni urodziła syna i nazwała go imieniem Samuel, ponieważ [powiedziała]: Uprosiłam go u Pana.

Gdy ów mąż, Elkana, udał się z całą rodziną, by złożyć Panu doroczną ofiarę i wypełnić ślub,Anna nie poszła, lecz oświadczyła swemu mężowi: «Gdy chłopiec będzie odstawiony od piersi, zaprowadzę go, żeby ukazał się przed Panem i aby tam pozostał na zawsze». Odpowiedział jej Elkana, mąż jej: «Czyń, co ci się wydaje słuszne. Pozostań, dopóki go nie odstawisz od piersi. Oby tylko Pan ziścił swe słowo». Pozostała więc kobieta w domu i karmiła syna swojego aż do odstawienia go od piersi. Gdy go odstawiła, wzięła go z sobą w drogę, zabierając również trzyletniego cielca, jedną efę mąki i bukłak wina. Przyprowadziła go do domu Pana, do Szilo. Chłopiec był jeszcze mały. Zabili cielca i poprowadzili chłopca przed Helego.Powiedziała ona wówczas: «Pozwól, panie mój! Na twoje życie! To ja jestem ową kobietą, która stała tu przed tobą i modliła się do Pana. O tego chłopca się modliłam, i spełnił Pan prośbę, którą do Niego zanosiłam. Oto ja oddaję go Panu. Po wszystkie dni, jak długo będzie żył, zostaje oddany na własność Panu». I oddali tam pokłon Panu.


Rozważ!

Jednym z bohaterów powyższego tekstu jest Elkana (’elqānâ– „Bóg nabył”), który był ojcem Samuela. Pochodził on z Ramataim. Miejscowość ta była też znana pod nazwą Rama (1Sm 19,19; 25,1; 28,3). Septuaginta oferuje dwa określenia tego miasta: Armathaimi Rama. Uczeni sugerują, że miastem Elkany było Bet Rima (20 km na północny wschód od Liddy) lub er-Ram (8 km na północ od Jerozolimy i 6,5 km na południe od Betel). Nazwa Ramataim (rāmâ – „góra”, „wzniesienie”) może wskazywać na jego położenie na dwóch wzgórzach. Elkana był Sufitą, synem Jerochama, syna Elihu, syna Tochu, syna Sufa Efratyty. Wywodził się z rodu lewickiego, choć zwany jest też Efraimitą. Nie oznacza to, że pochodził z rodu Efraima, lecz że mieszkał na terenach należących do tego pokolenia (Sdz 19,1; 1Sm 17,12; Rt 1,2; 1Krn 6,51-53).

Elkana miał dwie żony: Annę (ḥannâ; ḥēn – „łaska”) i Peninnę (peninnâ; penînîm - „perły korali”). Pierwsza z nich była kobietą bezdzietną (podobnie jak Sara w Rdz 11,30, Rebeka w Rdz 25,21, Rachel w Rdz 29,31; 30,22n, matka Samsona w Sdz 13,24 czy matka Jana Chrzciciela w Łk 4,7). Przyczyną związków poligamicznych były najczęściej: (1) niepłodność pierwszej żony; ten stan często postrzegano jako znak Bożej kary (Ps 127,3); (2) nierówna liczba mężczyzn i kobiet; (3) pragnienie posiadania wielu dzieci, które mogły pomóc w pracach na polu i wypasaniu zwierząt, posiadały też prawo dziedziczenia i gwarantowały długowieczność rodu; (4) chęć podniesienia prestiżu i wzbogacenia się przez zawiązywanie wielu kontraktów małżeńskich; (5) duża okołoporodowa śmiertelność kobiet. Małżeństwa poligamiczne nie były normą wśród Izraelitów, ale dopuszczał je utarty zwyczaj. Taki stan rzeczy utrzymywał się do czasów królewskich.

Każdego roku Elkana udawał się do sanktuarium wSzilo, by oddać cześć Bogu (lehištaḥăwōt – „kłaniać się”, „upaść na ziemię na znak czci”; por. Rdz 22,5; Wj 4,31; 12,27; Sdz 7,15-16) i złożyć stosowną ofiarę według prawa (Pwt 16,16-17). Prawo Mojżesza nakazywało trzykrotną podróż do miejsca świętego w ciągu roku (Pascha, Święto Tygodni i Namiotów: Wj 23,17; Pwt 16,16), ale odnosiło się to do czasów świątyni w Jerozolimie. W epoce Elkany tego nakazu nie było, a miejscem kultu było Szilo (40 km na północ od Jerozolimy, współczesne Khirbet-Seilun), gdzie przechowywano arkę przymierza. Wykopaliska archeologiczne potwierdzają, że okres świetności Szilo przypadał na epokę Jozuego i sędziów. Archeologom nie udało się odnaleźć śladów sanktuarium. W okresie Elkany i Anny w Szilo przebywał Heli i jego synowie: Chofni i Pinchas. Imię Heli znaczy „wysokość” lub „niech żyje Najwyższy”. Kapłan ten sprawował podwójną władzę: religijną oraz społeczno-polityczną (sędzia) i był potomkiem Itamara, syna Aarona. Chofni i Pinchas to imiona pochodzenia egipskiego, które mają sens prawdopodobnie etiologiczny. Pierwsze jest zhebraizowaną formą egipskiej nazwy Pi-Nehase i oznacza „czarnoskórego”, a źródłosłowem drugiego jest pojęcie ḥopen– „pusta ręka” lub ḥpur – „twarda głowa”.

Wizyta Elkany i jego żon w Szilo ma wymiar na wskroś kultyczny. Cała ceremonia ma radosny charakter i ukazuje bliskość Boga. Mężczyzna składa ofiary biesiadne. Te części zwierząt, które nie zostały spalone, były rozdzielane pomiędzy członków rodziny. W związku z tym, że Anna nie posiadała dzieci, z którymi musiałaby się podzielić, winna była otrzymać porcję przewidzianą tylko dla niej. Dzieje się jednak inaczej, Elkana daje jej podwójną porcję z uwagi na żywione do niej uczucie, czym pobudza zazdrość Peninny, która dokuczała Annie z powodu jej niepłodności i traktowała ją jako rywalkę. O takich sytuacjach mówią też inne teksty biblijne, np. Rdz 16,1-6 (Hagar i Sara) czy Rdz 30,1-24 (Lea iRachela). Ta sytuacja wywołuje specyficzną reakcję Anny i staje się spiritus movens dalszego biegu narracji. Anna modli się usilnie i prosi o łaskę, składając Bogu przysięgę. Takie śluby istniały w kulturach Bliskiego Wschodu. Literatura ugarycka mówi o królu Kerecie, który poprosił bóstwo o żonę mającą urodzić potomka. W zamian obiecał dar złota i srebra, których ilość miała odpowiadać wadze oblubienicy. Z kolei Anna obiecała Bogu, że jeśli urodzi syna, to odda go na służbę do sanktuarium od najmłodszych lat i aż do śmierci (por. Lb 4,3.23.30; 1Krn 23,24-28). Wyproszony syn miał również zostać nazirejczykiem, czyli nie mógł pić wina (Lb 6,1-4) i strzyc włosów (Lb 6,5). Włosy i krew należały do głównych symboli życia człowieka. Modlącej się kobiecie przyglądał się kapłan Heli, gdyż Anna zanosiła modlitwy w sposób cichy, poruszając jednak wargami. W związku z tym, że Izraelici modlili się głośno, Heli pomyślał, że kobieta jest pijana, lecz po jej szczerych wyjaśnieniach dostrzegł jej wiarę, zrozumiał trudną sytuację, pocieszył i udzielił błogosławieństwa. Ta sytuacja odmieniła Annę i podniosła ją na duchu.

Kolejne wersy opowiadają o realizacji kapłańskiej zapowiedzi Helego i wysłuchaniu modlitwy przez Boga. Po powrocie do Ramataim, Elkana zbliżył się do Anny, a ta poczęła i urodziła syna, dając mu imię Samuel (šemû’ēl; šēm – „imię” i ’ēl – „Bóg”). Po pewnym czasie Elkana i Anna wracają do Szilo, by złożyć JHWH ofiarę i wypełnić ślub. Kobieta udała się do Szilo po odstawieniu syna od piersi, co u Izraelitów, Egipcjan, Babilończyków i Persów miało miejsce pod koniec drugiego, trzeciego, a nawet siódmego roku życia dziecka. Na mocy złożonego ślubu kobieta przeznaczyła syna na służbę JHWH, co później zaowocowało jego posługą kapłańską i prorocką. Pierworodne dziecko płci męskiej było własnością bóstwa. Niekiedy na Bliskim Wschodzie składano takie dzieci w ofierze, by zyskać przychylność bogów i zapewnić sobie płodność. W Izraelu pierworodnych synów przeznaczano do służby świątynnej. Takie dziecko można było wykupić, a ich miejsce zajmowali lewici (Lb 3,11-13). W Mezopotamii przekazywano w darze niewolników, którzy służyli w świątyni do końca życia. W literaturze akadyjskiej jest mowa o kobietach, które posługiwały jako prostytutki świątynne. Również teksty sumeryjskie wspominają o dzieciach, które były składane w darze dla tamtejszych świątyń.

Zastanów się:

  • Czy znasz małżonków, którzy są bezdzietni, a bardzo chcieliby posiadać potomstwo?
  • Czy modlisz się o dar potomstwa dla bezdzietnych par?
  • Czy zdarzyło Ci się złożyć Bogu ślub/przysięgę, by w ten sposób wyprosić jakąś łaskę dla siebie lub bliskich?
  • Czy wierzysz, że Bóg jest wszechmogący?


Módl się!

Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością
oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia,
który opiekował się Tobą po narodzeniu,
proszę Cię w intencji nienarodzonych dzieci, które znajdują się w niebezpieczeństwie zagłady.

Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dzieci pozostawili przy życiu,
które Ty sam im przeznaczyłeś.
Amen.

(https://diecezja.waw.pl/da/modlcodz.html)


Żyj słowem!

Wyznacz sobie w najbliższym tygodniu jeden dzień, w którym podejmiesz post ścisły lub inną praktykę pokutną w intencji nawrócenia osób, które popierają aborcję.

ks. Łukasz Florczyk

fot. A. Macura

Pozostałe tematy
Aktualności

Młodzi na ołtarze

Nowy cykl w szkole słowa Bożego nosi tytuł Młodzi na ołtarze! Na progu XXI w. Kościół ogłasza świętych i błogosławionych z grona dzieci i młodzieży. To novum w praktyce Kościoła, a Ewangelia przekonuje: "do takich jako one należy królestwo niebieskie" (Mt 19,14). Proponujemy ok. 50 portretów świętych, błogosławionych i kandydatów na ołtarze z grona dzieci i młodzieży w rytmie lectio; zob. GGN; wprowadzenie.

więcej

Zakończenie cyklu 2021/22

Redakcja ssb24.pl serdecznie dziękuje ks. Patrykowi Gawłowskiemu za całoroczny trud przygotowywania medytacji w rytmie lectio divina na temat "Wy jesteście światłem świata" (44 medytacji; zob. wprowadzenie). Nowy cykl rozpocznie się w I Niedzielę Adwentu.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 11429538

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu