Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Motyw snu w Biblii

Sen przyjaciela

2020-10-07

News
Chyba każdemu z nas św. Monika kojarzy się z wytrwałą modlitwą. Gdy miała 22 lata, urodziła syna – Augustyna. Mężczyzna ten prowadził w młodości swobodny styl życia. Doczekał się nieślubnego dziecka i uwikłał się w błędy manicheizmu. Monika wiele się nacierpiała z jego powodu. Któregoś dnia usłyszała z ust biskupa: „Matko, jestem pewien, że syn tylu łez musi powrócić do Boga”. Monika przez kilkanaście lat modliła się o nawrócenie Augustyna. Wreszcie jej prośby zostały wysłuchane. Augustyn, pod wpływem kazań św. Ambrożego, nawrócił się, przyjął chrzest i rozpoczął zupełnie nowe życie.



Czytaj!
Łk 11,5-8

Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: "Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać". Lecz tamten odpowie z wewnątrz: "Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie". Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.


Rozważ!

Św. Monika była wzorem cierpliwości i wytrwałości na modlitwie. Podobnie było w przypadku bohatera powyższej Ewangelii. Na Bliskim Wschodzie zazwyczaj nie podróżowano w ciągu dnia, dlatego też do wyznaczonego celu docierano dość późno. Mogło to być nawet o północy. O takiej właśnie nocnej wizycie opowiada analizowana perykopa biblijna. Mieszkańcy Bliskiego Wschodu byli również znani ze swej wyjątkowej gościnności. Warto w tym miejscu wspomnieć chociażby postać Abrahama. Któregoś dnia siedział on przed swoim namiotem. Nagle w oddali dostrzegł trzech mężczyzn, którzy zbliżali się w jego kierunku. Abraham wyszedł im na spotkanie, oddał pokłon aż do ziemi, zaprosił ich do swego obozu, podał wodę do obmycia nóg oraz zachęcił do odpoczynku w cieniu drzew. Następnie patriarcha polecił Sarze, aby ta przygotowała podpłomyki, a słudze rozkazał, by przyrządził piękne i tłuste cielę. Do tego posiłku Abraham dodał jeszcze twaróg i mleko (Rdz 18,1-8).

Do bohatera powyższej Ewangelii zawitał o północy gość. Niestety okazało się, że dzienny zapas chleba już się skończył, dlatego też gospodarz udał się do swego przyjaciela i poprosił go o trzy bochenki. Zapewne musiał on głośno wołać, skoro usłyszał go zbudzony ze snu przyjaciel. Użyczenie chleba nie było jednak takie proste, dlatego początkowo wiązało się z odmową. Należy pamiętać, że domy miały zazwyczaj jedną izbę, w której na rozłożonych matach spała cała rodzina. Przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny było bardzo trudne. Dodatkowo trzeba było jeszcze odsunąć zasuwę, a to z kolei wiązało się z hałasem, który mógł zbudzić domowników. Pan Jezus zaznaczył, że powodem realizacji owej prośby powinna być więź łącząca przyjaciół. Przecież przyjaciel nie zostawi w potrzebie przyjaciela. Jednak gdyby nawet ta relacja zawiodła, to tym, co skłoni przyjaciela do udzielenia pomocy będzie natręctwo pukającego. Przez owe natręctwo należy rozumieć natarczywość, usilną prośbę oraz ciągłe wołanie. A wówczas nawet przejście pomiędzy śpiącymi domownikami i odsunięcie zasuwy nie będzie już stanowiło problemu.

Postać wołającego o pomoc człowieka przywodzi na myśl przypowieść o natrętnej wdowie. Otóż w pewnym mieście mieszkał sędzia, który nie bał się Boga i nie liczył się z ludźmi. Regularnie przychodziła do niego wdowa, która prosiła go o obronę przed przeciwnikiem. Początkowo sędzia odmawiał. Wreszcie postanowił wziąć tę wdowę w obronę, ponieważ naprzykrzała mu się, często do niego przychodziła i zadręczała go. Jezus podsumował tę przypowieść słowami: „A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę” (Łk 18,1-8).

Zastanów się:

  • czy jesteś człowiekiem gościnnym?
  • czy chętnie pomagasz innym ludziom?
  • czy jesteś cierpliwy?
  • czy odznaczasz się wytrwałością na modlitwie?


Módl się!

W intencji przyjaciół i znajomych: Pod Twoją obronę…


Żyj Słowem!

Trwa miesiąc październik. Postaraj się codziennie uczestniczyć w nabożeństwie różańcowym. Ćwicz swoją wytrwałość!

ks. Łukasz Florczyk

fot. jk

Pozostałe tematy
Aktualności

Nie lękajcie się! - 2020/21

W świecie ogarniętym lękiem, np. z powodu pandemii, otwieramy Pismo Święte, by szukać w nim antidotum na trudne doświadczenia codziennego życia. Biblia jest Księgą nadziei, przekazuje Słowo Życia, stąd kolejny nasz cykl tematyczny pragniemy poświęcić wezwaniu: "Nie lękajcie się!". Cieszymy się, że znów naszym przewodnikiem będzie sprawdzony przyjaciel Szkoły Słowa, ceniony biblista z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II - ks. prof. Antoni Tronina; Wprowadzenie

więcej

Zakończenie cyklu 2019/20

Redakcja ssb24.pl serdecznie dziękuje ks. dr Łukaszowi Florczykowi za całoroczny trud przygotowywania medytacji w rytmie lectio divina na temat motywów snu w Biblii (48 medytacji; zob. wprowadzenie). Warto przywołać słowa proroka: O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny (Iz 52,7).

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 6378013

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu