Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Matka wiary

JASNA GWIAZDA MORSKA (40)

2012-10-12

News
Tekst Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP zawiera obrazy i symbole, które swoje źródło mają w tekstach biblijnych, a rozpowszechnione zostały w tekstach patrystycznych oraz pismach pisarzy średniowiecznych. Jest to potwierdzeniem faktu, że Ojcowie Kościoła żyli Słowem Boga, Pismem Świętym, jego tłumaczeniem i komentowaniem. Ono było całą ich teologią, ale także źródłem osobistego zawierzenia i modlitwy oraz prostą drogą do pobożności. O tym świadczy spojrzenie na Matkę Najświętszą jako Jasną Gwiazdę Morską.




TEKST GODZINEK


O jasna gwiazdo morska, o porcie tonących
(Kompleta)


ŹRÓDŁOWE TEKSTY BIBLIJNE

STARY TESTAMENT

Z Księgi Przysłów:

Pan mnie stworzył, swe arcydzieło,
jako początek swej mocy, od dawna,
od wieków jestem stworzona,
od początku, nim ziemia powstała.
Przed oceanem istnieć zaczęłam,
przed źródłami pełnymi wody;
zanim góry zostały założone,
przed pagórkami zaczęłam istnieć;
nim ziemię i pola uczynił
- początek pyłu na ziemi.
Gdy niebo umacniał, z Nim byłam,
gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód,
gdy w górze utwierdzał obłoki,
gdy źródła wielkiej otchłani umacniał,
gdy morzu stawiał granice,
by wody z brzegów nie wyszły,
gdy kreślił fundamenty pod ziemię.
Ja byłam przy Nim mistrzynią,
rozkoszą Jego dzień po dniu,
cały czas igrając przed Nim,
igrając na okręgu ziemi,
znajdując radość przy synach ludzkich.

(Prz 8, 22-31)


NOWY TESTAMENT

Z Ewangelii według św. Jana:

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie». Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: «Co to znaczy, co nam mówi: "Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie"; oraz: "Idę do Ojca?"» Powiedzieli więc: «Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi». Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: «Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: "Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?" Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca». Rzekli uczniowie Jego: «Patrz! Teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś». Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat».

(J 16, 16-33)

Z Apokalipsy św. Jana:

Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
A jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
- a na głowach jego siedem diademów.
I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
I porodziła Syna - Mężczyznę,
który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga
i do Jego tronu.
A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
I nastąpiła walka na niebie:
Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie.
I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: «Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego
i władza Jego Pomazańca,
bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym.
A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
i dzięki słowu swojego świadectwa
i nie umiłowali dusz swych - aż do śmierci.
Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy!
Biada ziemi i biada morzu -
bo zstąpił do was diabeł,
pałając wielkim gniewem,
świadom, że mało ma czasu».
A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię,
począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę.
I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego,
by na pustynię leciała na swoje miejsce,
gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu,
z dala od Węża.
A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli
wodę jak rzekę,
żeby ją rzeka uniosła.
Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście
i otworzyła ziemia swą gardziel,
i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił.
I rozgniewał się Smok na Niewiastę,
i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa,
z tymi, co strzegą przykazań Boga
i mają świadectwo Jezusa.

(Ap 12, 1-17)


ROZWAŻANIE

Jasna Gwiazda Morska

Tytuł „Jasna Gwiazda Morska”, który odnosimy do Matki Najświętszej ma swoją długą, bardzo ciekawą i bogatą tradycję. Jego początków należy szukać w starożytności, jeszcze przed narodzeniem Chrystusa.

Starożytni żeglarze patrzyli na gwiazdy, które były ich przewodnikami na morzach. Gwiazdy stanowiły czytelny znak i informowały ich o położeniu. Jasne światło gwiazd zatem napełniało serca podróżników pokojem i rozświetlało przepływany szlak, chroniąc ich także przed zabłądzeniem. Jednak żeglarze mieli także swoje przekonania i wierzenia. Tak np. Rzymianie mieli zwyczaj zwracania się ku egipskiej bogini Izydzie, którą uważano za boginię wody, mórz, ziemi i gwiazd. Nazywano ją „Stella Maris” – Gwiazda Morza.

Właśnie już w początkach chrześcijaństwa tytuł ten został zaadaptowany i odniesiony do osoby Matki Najświętszej. Zaczęto Ją nazywać – „Madonna Stella Maris”.

Jaki jest sens użycia tego wezwania wobec Matki Najświętszej?

Otóż tytuł ten może być najpierw ukazaniem pięknych cech Maryi, które są przez Kościół dostrzegane od wieków, tak jak dostrzegane są gwizdy na niebie. Kościół widzi w Matce Najświętszej dzieło Boga (por. Prz 8, 22-31). Oto Kościołowi przyświeca Jej wzór. Ona jest błogosławiona między niewiastami. Ona była wolna od grzechu i śladów, które zło pozostawia w ludzkich sercach. Ona, jak pisze św. Tomasz z Akwinu: „zdjęła klątwę, przyniosła błogosławieństwo i otworzyła bramę niebios” (Św. Tomasz z Akwinu, Wykład Pozdrowienia Anielskiego, czyli „Zdrowaś Maryjo”, nr 9).

Jednak jest także drugi powód dla którego omawiany tytuł odnosimy do osoby Matki Najświętszej. To właśnie Ona wskazuje każdemu człowiekowi i Kościołowi drogę, budząc jednocześnie w ludzkich sercach nadzieję. Pięknie wyraził to znów św. Tomasz z Akwinu: „Jak żeglarze kierują się gwiazdą morza do portu, tak chrześcijanie przez Maryję docierają do chwały”. Jest zatem w Kościele żywa tradycja uciekania się do Matki Najświętszej w każdej potrzebie, wśród wszelkich niebezpieczeństw i ciemności, która w obliczu ostatecznych wydarzeń rodzi nadzieję. Bardzo pięknie wyraża to tekst homilii św. Bernarda z Clairvaux, który idąc za jednym z Ojców Kościoła napisał: „Jeśli podniosą się wiatry pokus, jeśli zderzysz się z rafami pokusy, patrz na gwiazdę, wzywaj Maryi. Jeśli w okręt twej duszy uderzą gwałtownie gniew, chciwość lub nieczystość, patrz na Maryję. Jeśli przerażony pamięcią o swoich grzechach, zawstydzony brzydotą twego sumienia, zlękniony na myśl o sądzie zaczynasz się pogrążać w bezdenną otchłań smutku lub w przepaść rozpaczy, pomyśl o Maryi. W niebezpieczeństwach, trwogach, wątpliwościach myśl o Maryi, wzywaj Maryi.

Niechaj Maryja nie schodzi z twoich ust, nie oddala się z twego serca; a żeby uzyskać Jej wstawienniczą pomoc, nie oddalaj się od przykładów Jej cnót. Jeżeli za Nią pójdziesz, nie zbłądzisz, jeżeli będziesz Ją prosił, nie popadniesz w rozpacz, jeżeli o Niej będziesz myślał, nie zginiesz. Jeśli Ona będzie cię trzymać za rękę, nie upadniesz; jeżeli będzie cię strzec, niczego nie musisz się obawiać; jeżeli Ona będzie twoją przewodniczką, nie zmęczysz się; jeżeli Ona będzie ci pomagać, szczęśliwie dotrzesz do portu” (Św. Bernard z Clairvaux, Homilia o Dziewicy Matce, 2). Chodzi zatem o to, byśmy w trudnych sytuacjach życia nie odwracali oczu od blasku Gwiazdy, która zrodziła Światłość świata.

O takim spojrzeniu na Matkę Najświętszą świadczy pochodzący z VII wieku hymn ku czci Matki Najświętszej: „Ave, maris stella” zapisany w końcówce rozważań.

Podejmując medytację nad Słowem Bożym w kontekście wezwania „Jasna Gwiazda Morska”, warto sobie postawić kilka prostych pytań:

* Jak często poddajemy się gniewowi i rozpaczy?
* W jakich doświadczeniach życia poczuliśmy potrzebę pozyskania mocnej nadziei?
* Czy w trudnych doświadczeniach życia pamiętamy o obecności Matki?


MODLITWA

Hymn – Ave, maris stella

Witaj, Gwiazdo morza,
Wielka Matko Boga,
Panno zawsze czysta,
Bramo niebios błoga.

Ty, coś Gabriela
Słowem przywitana,
Utwierdź nas w pokoju,
Odmień Ewy miano.

Winnych wyzwól z więzów,
Ślepym powróć blaski.
Oddal nasze nędze,
Uproś wszelkie łaski.

Okaż, żeś jest Matką,
Wzrusz modłami swymi
Tego, co Twym Synem
Zechciał być na ziemi.

O Dziewico sławna
I pokory wzorze,
Wyzwolonym z winy
Daj nam żyć w pokorze.

Daj wieść życie czyste,
Drogę ściel bezpieczną,
Widzieć daj Jezusa,
Mieć w Nim radość wieczną.

Bogu Ojcu chwała,
Chrystusowi pienie,
Obu z Duchem Świętym
Jedno uwielbienie. Amen.


ks. Franciszek Koenig

Pozostałe tematy
Aktualności

Apel - ofiar 1945!

Na terenie Śląska w pierwszych miesiącach 1945 roku zamordowano wielu księży, sióstr zakonnych oraz ujawniono heroiczne postawy ludzi świeckich. Apelujemy o uzupełnienie listy ofiar na naszej ziemi w 1945 r. (do końca listopada br.). Podajcie imiona i nazwiska - datę śmierci - miejsce + literaturę! Piszcie na adres: jkochel@uni.opole.pl lub Facebooka czy Twittera; ostatnio dodane poniżej; zob. kapłani/

więcej

Lectio divina - lektura Boga

Na naszej stronie trzeba od czasu do czasu przypomnieć - co to jest lectio divina? Jaki jest cel Szkoły Słowa Bożego? Temu m. in. służy "Przewodnik SSB". Kurs Biblijny w Gliwicach również podejmuje to wyzwanie. Polecamy!

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2991008

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu