Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: W rytmie Kościoła

6. Piękno modlitwy

2011-11-12

News

Szkoła Słowa Bożego jest przede wszystkim szkołą modlitwy, wytrwałej modlitewnej medytacji nad słowem Bożym. Taka modlitewna i medytacyjna lektura Biblii winna zmierzać do osobistego spotkania z żywym Słowem, które „jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim” (Rz 10,8).




CZYTAJ!
Ps 138; Łk 22,39-46

Jezus zgodnie ze swoim zwyczajem wyszedł i udał się na Górę Oliwną, a Jego uczniowie szli za Nim. Gdy przyszedł na miejsce, powiedział do nich: Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Sam natomiast oddalił się od nich na odległość rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich, lecz nie Moja, ale Twoja wola niech się stanie. Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i Go umacniał. W śmiertelnym zmaganiu modli się jeszcze gorliwiej, a pot spływa z Niego na ziemię jakby krople krwi, Gdy skończył się modlić, przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących ze smutku. Powiedział do nich: Dlaczego śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie.


ROZWAŻ!

Biblia jest nieustannym pokarmem, źródłem życia duchowego i siłą żywotną Kościoła. Przyjmowane Słowo musi rozbrzmieć w sercu chrześcijanina, znaleźć w nim żywą świątynię i niejako wyjść „na zewnątrz” w postaci uwielbienia, dziękczynienia, prośby czy przebłagania. Św. Paweł zapewnia modlących się Słowem, że „jeśli ustami swymi wyznają, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzą, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągną zbawienie” (por. Rz 10,9). Prymat Słowa w życiu modlitewnym w pełni zrozumiała św. Teresa Wielka. Doktor Kościoła z Avili zapisała najwznioślejsze stronice na temat modlitwy. Dla niej modlitwa jest piękna, ponieważ stanowi gest przyjaźni, jest aktem miłości, a nade wszystko przemienia samego modlącego się.

Autora Psalmu 138 wielbi Boga za otrzymane dobrodziejstwa, prosi o cierpliwość w przeciwnościach, modli się, by władcy ziemi wyznali wiarę w Pana i aby nie opuszczał On pokutujących grzeszników. Każdy modlący się może powtórzyć za psalmistą: „Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, pomnożyłeś moc mojej duszy”.

Wzorem oranta (łac. orare – błagać, modlić się) jest Pan Jezus. Jego modlitwa na Górze Oliwnej stanowi przykład tzw. „modlitwy walki”, to szczególny rodzaj próby; doświadczenie „nocy duchowej”; zmaganie się ze szczególnego rodzaju pokusą: „Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię” (Łk 22,44). Marek napisze, że Jezus „upadł na ziemię i modlił się” (Mk 14,35). Nie było zwyczajem Żydów modlić się w ten sposób, gdyż oni modlili się zwykle stojąc. Jezus, pełen smutku i bólu, upadł na ziemię, gdyż „uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci” (Flp 2,8).

Modlitwa na Górze Oliwnej niczym nie przypominała modlitwy na Górze Przemienienia (Łk 9,28-36), gdzie „wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe”. Jezus podczas tej modlitwy staje się rzeczywiście piękny, w Ogrójcu przeciwnie, Jego twarz, zryta smutkiem i bólem, oblana była krwawym potem (tzw. hematidroza). Nie była to pełna chwały rozmowa z Mojżeszem i Eliaszem, ale spór wiedziony z Ojcem, który jest w niebie. Najlepiej to doświadczenie oddaje greckie słowo „agonia”. U Greków oznaczało ono to wszystko, co działo się w „agonie”, a więc w czasie wyścigów konnych, zapasów atletów walczących o nagrodę itp. Walka ta wymagała tak ogromnego wysiłku i natężenia mięśni, że nikt jej nie podejmował bez pewnego wewnętrznego niepokoju i głębokiej bojaźni. Nieco później słowo „agonia” przyjęto na oznaczenie tego, co wiązało się z lękiem i niepokojem towarzyszącym ostatniej walce ze śmiercią (G. Ricciotti). Mateusz odnotował trzykrotną próbę ponawiania „modlitwy walki” (Mt 26,44). Owocem zmagania się Jezusa było przyjęcie woli Ojca. Jan wyraził to w słowach: „Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło” (J 4,34).

Piękno modlitwy nie wyraża się więc w formie, lecz w celu, do którego zmierza. Sensem każdego modlitewnego trudu jest wierność i posłuszeństwo Ojcu Niebieskiemu: „Nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie” (Łk 22,42).

Warto zapytać:

  • Czy jesteśmy świadomi, że modlitwa zawsze jest skuteczna, każde słowo modlitwy, chociaż wydaje się rzuconym w próżnię, nie wysłuchanym, w rzeczywistości jest rzucone w wieczność i nigdy się nie zmarnuje?
  • Czy doświadczamy piękna modlitwy pomimo momentów zmęczenia i frustracji?
  • Co pomaga nam modlić się? Jaka postawa ułatwia nam skupienie?
  • Jak przeżywamy równowagę pomiędzy modlitwą liturgiczną a osobistą?
  • Do czego wzywają słowa św. Pawła: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie” (1 Tes 5,16-17)?


MÓDL SIĘ!

Najwyższy Panie świata! Potęgo najwyższa! Dobroci najwyższa! Mądrości bez początku i bez końca! Twoje dzieła nie mają kresu. Jesteś przepaścią cudów bez dna, Pięknością, która zawiera w sobie wszelką piękność. Ty jesteś Mocą, mój Boże! Mój Boże, który jesteś moją radością, co mam czynić, żeby się Tobie podobać? O Miłosierdzie bez granic! Życzliwości ponad wszelkie zasługi! Jak my, ludzie śmiertelni, mielibyśmy zapomnieć o Tobie? Ty, Boże, pamiętaj o wszelkiej nędzy naszej i rzuć Twoje spojrzenie na naszą słabość, bo Ty wiesz wszystko. Mój Boże, jednego tylko chcę – miłować Ciebie.

św. Teresa z Avili


ŻYJ SŁOWEM!

Jan Paweł II wytrwale propagował modlitewną lekturę Biblii: „Konieczne jest zwłaszcza, aby słuchanie słowa Bożego stawało się żywym spotkaniem, zgodnie z wiekową i nadal aktualną tradycją lectio divina, pomagającą odnaleźć w biblijnym tekście żywe słowo, które stawia pytania, wskazuje kierunek, kształtuje życie” (NMI 39). Medytacyjna lektura sprawia, że samo Słowo: stawia pytania, wskazuje kierunek, kształtuje życie. Taka lektura Biblii nie jest łatwa. Święta Księga musi niepokoić ciągle nowymi pytaniami i może staną się one pomocne dla innych w ich duchowej pielgrzymce. Niezwykle wymowny pozostaje symbol „otwartej księgi Ewangelii” złożonej na trumnie Jana Pawła II. W drodze do domu Ojca towarzyszyła Papieżowi Księga „żywego Słowa”, którą wytrwale czytał, medytował i przepowiadał współczesnemu światu. W pewnym momencie uroczystości pogrzebowych wiatr zamknął Ewangeliarz tak, jak „zamknął czas” jego ziemskiego życia i przepowiadania. Współcześni katecheci i wychowawcy powinni otworzyć na nowo i czytać świętą Księgę, by realizować biblijny testament Wielkiego Papieża.

ks. Jan Kochel

© fot. Jk

Pozostałe tematy
Aktualności

Młodzi na ołtarze

Nowy cykl w szkole słowa Bożego nosi tytuł Młodzi na ołtarze! Na progu XXI w. Kościół ogłasza świętych i błogosławionych z grona dzieci i młodzieży. To novum w praktyce Kościoła, a Ewangelia przekonuje: "do takich jako one należy królestwo niebieskie" (Mt 19,14). Proponujemy ok. 50 portretów świętych, błogosławionych i kandydatów na ołtarze z grona dzieci i młodzieży w rytmie lectio; zob. GGN; wprowadzenie.

więcej

Wielkie postaci Biblii

Ukazał się siódmy tom dzieł zebranych kard. Martiniego pt. Il grandi della Bibbia na temat wielkich postaci Starego Testamentu. Abraham, Mojżesz, Jakub, Józef, Samuel, Dawid, Eliasz, Jeremiasz, Hiob wciąż do nas przemawiają; opere.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 11487577

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu