2026-05-04
Rozważ!
Psalm 121 to pieśń wstępowań lub pieśń stopni/kroków. Ojciec Władysław Borowski stwierdził, że Ps 121 był śpiewany przez pielgrzymów, którzy opuszczali Jerozolimę po zakończeniu świętowania. Jednak częściej przyjmuje się, że Ps 121 był pieśnią pielgrzymów wstępujących do położonej na górze Jerozolimy. Psalm składa się z dwóch zasadniczych części: wersety 1-2 były śpiewane przez pielgrzymów, a wersety 3-4, 5-6 oraz 7-8 były wypowiadane przez kapłana. Najprawdopodobniej Ps 121 powstał przed wygnaniem babilońskim.
Bohater Ps 121 jest styrany pielgrzymką życia i jego siły osłabły. Nic więc dziwnego, że zadaje pytanie: „Skąd przyjdzie dla mnie pomoc?”. Jednocześnie człowiek ten wznosi swe oczy „ku górom”. W tym przypadku „góra” byłaby przenośnią oznaczającą samego Boga, który mieszka w niebie, jest potężny i oderwany od światowej słabości. To właśnie Bóg jest strażnikiem swego ludu i przychodzi mu z pomocą.
W wersetach 3-4 Bóg jawi się jako obrońca swoich wiernych, który nie pozwoli, aby potknęli się i upadli. JHWH jest również niezawodnym strażnikiem Izraela, który się nie zdrzemnie i nie zaśnie, lecz będzie wiernie strzegł swoich poddanych. Strażnikom miejskim zdarzało się zasnąć pod wpływem słabości i zmęczenia. Bóg się nie męczy, ponieważ jest duchem i nie ma ciała, które było symbolem słabości. W Pwt 32,10 czytamy, że Bóg strzeże swego ludu jak źrenicy oka. Moc Boga przewyższa siły przeciwników. Cechy Boga, które zostały przytoczone w omawianych wersetach, są przeciwstawiane bezsilności bożków pogańskich: „Nasz Bóg jest w niebie; uczyni wszystko, co zechce. Ich bożki – to srebro i złoto, robota rąk ludzkich. Mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą. Mają uszy, ale nie słyszą; nozdrza mają, ale nie czują zapachu. Mają ręce, lecz nie dotykają; nogi mają, ale nie chodzą; z gardła swego nie wydobędą głosu. Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, kto im ufa. Dom Izraela pokłada ufność w Panu, On ich pomocą i tarczą. Dom Aarona pokłada ufność w Panu, On ich pomocą i tarczą” (Ps 115,3-10).
W wersetach 5-6 kapłani śpiewali, że Bóg jest doskonałym strażnikiem i osłoną Izraelitów. Jest On zawsze blisko swych wiernych i nie odstępuje ich na krok. W Biblii prawa strona była zawsze uprzywilejowana. To właśnie po tej stronie stawał obrońca w sądzie lub w walce. Ta bliskość Boga zapewnia człowiekowi bezpieczeństwo: „we dnie nie porazi cię słońce, ani księżyc w nocy”. Autorowi biblijnemu chodziło o ukazanie negatywnego wpływu słońca i księżyca na ludzkie zdrowie, psychikę, moralność oraz więzi społeczne. Gdy chodzi o promienie słoneczne, to wiemy, że mogą być one niebezpieczne. Kilka tygodni temu wspomniałem podczas rozważania o mężu Judyty, który zmarł na skutek udaru słonecznego. A co z księżycem? Otóż w górach palestyńskich pełnia księżyca przynosiła nocny chłód. Niektóre choroby przypisywano również działaniu księżyca, np. gorączkę lub trąd. Tę wzmiankę o słońcu i księżycu należy traktować łącznie. Najprawdopodobniej autorowi biblijnemu chodziło o to, że osobę doświadczającą bliskości Boga nie spotka żadne niebezpieczeństwo – ani w ciągu dnia, ani w nocy.
Wreszcie wersety 7-8 zapowiadają, że Bóg będzie chronił swoich wiernych przed wszelkim złem i będzie czuwał nad ich życiem. Słowa, że Pan po wieczne czasy będzie strzegł wyjścia i przyjścia stanowią metaforę oznaczającą całokształt działalności człowieka.
Zastanów się:
Módl się!
Boże, Ty nam zesłałeś Zbawiciela i uczyniłeś nas swoimi przybranymi dziećmi, † wejrzyj łaskawie na wierzących w Chrystusa * i obdarz ich prawdziwą wolnością i wiecznym dziedzictwem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Żyj słowem!
Staraj się być wdzięczna/wdzięczny Boga za Jego dobrodziejstwa. Zapoznaj się z ideą „słoika wdzięczności” i spróbuj włączyć się w tę piękną inicjatywę: https://www.youtube.com/watch?v=h5H0JQBAvO8
ks. Łukasz Florczyk