Wyszukiwarka:
Twórca SSB

Silvano Fausti SJ - kierownik duchowy i spowiednik Martiniego

2016-12-03

News
Ojciec Silvano Fausti (+2015) - jezuita, biblista, filozof i teolog. Należał do najbardziej znaczących postaci posoborowego katolicyzmu; współzałożyciel wspólnoty braci zakonnych i świeckich rodzin Villapizzone, przez lata był duchowym kierownictwem i spowiednikiem kard. C.M. Martiniego (+2012), arcybiskupa Mediolanu. O. Fausti w jednym z wywiadów złożył takie wyznanie: "Byłem filozofem, ale stałem się <kłusownikiem> w Biblii ("sono diventato cacciatore di frodo nella Bibbia). Czyżby chodziło o <przemycanie> orędzia biblijnego we współczesny świat?


W Polsce Silavo Fausti znany jest z bardzo popularnych komentarzy biblijnych, o których przekład (tłumaczenie) wiodły spór dwa katolickie wydawnictwa: franciszkański Bratni Zew i paulistowska Edycja św. Pawła. Tym pierwszym udało się przetłumaczyć komentarze do wszystkich czterech Ewangelii i Dziejów Apostolskich, tym drugim tylko do dwóch Ewangelii (Mt i Łk). I w tym sporze jest coś z owego kłusownictwa włoskiego Jezuity. Całe jego życie było niezwykle barwne, niekonwencjonalne i stale przeniknięte chrześcijańskim optymizmem. Wyznał z uśmiechem na twarzy: "Jestem optymistą co najmniej z pięciu powodów: młodych ludzi, którzy bez wątpienia [żyją] lepiej niż my; Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka; [możliwości] stworzonych przez tych, którzy [wcześniej] generowali tylko potworne wojny; zjednoczonej Europy, która, jeśli chodzi o wspólną politykę społeczną, będzie miała doskonałe efekty w sprawie nowego podejścia do stosunków międzynarodowych; wspólnej świadomości, że nasz świat jednoczy wszystkich w jednym przeznaczeniu: na lepsze lub na gorsze; i wreszcie [nowych] technologii, które, jeśli będą stosowane, również otworzą interesujące perspektywy" (zob. Sogni, allergie, benedizioni, San Paolo, Roma 2013). Ten proroczy zastrzyk zaufania, który wybrzmiał w jego słowach, może okazać się, zwłaszcza dla ludzi młodych, prawdziwym wyzwaniem, by "zawsze być gotowym odpowiedzieć każdemu, kto zażąda uzasadnienia [ich] nadziei" (por. 1 P 3, 15 wg BP).

Kim był ojciec Silvano?

Urodził się w 1940 roku. Wcześnie odkrył powołanie do służby Bożej według charyzmatu św. Ignacego Loyoli. Po formacji przyjął święcenia kapłańskie, a później kontynuował studia z filozofii i teologii, które zwieńczył doktoratem z fenomenologii języka na Uniwersytecie w Monachium (Niemcy), gdzie podjął wykłady z teologii. Obejmował funkcje i zadania w placówkach jezuickich na różnych kontynentach, by w końcu osiąść na peryferiach Mediolanu (ferma Villapizzone) i założyć wspólnotę, która poświęciła się rozpowszechnianiu słowa Bożego i działalności formacyjnej pośród osób i rodzin na "zakręcie życia". Przez ponad trzydzieści lat dla członków Wspólnoty przepowiadane słowo Boże było pierwszym pokarmem (Słowem Życia). O. Fausti wdrażał współbraci zakonnych i ludzi świeckich (poszukujących i pogubionych) w duchową i medytacyjną lekturę Pisma Świętego (wg metody lectio divina). Z tych spotkań zrodził się cykl pt. "Wspólnota czyta Ewangelię według Marka [Mateusza, Łukasza, Jana...]". Ojciec i brat Silvano przez całe swoje życie wiernie realizował charyzmat św. Ignacego Loyoli, praktykując osobiste ćwiczenia duchowne i wdrażając w nie innych. Był wiernym "świadkiem i sługą słowa Bożego" (por. Łk 1, 2). Z niezwykłą pasją, kompetencją (egzegetyczną) i intuicją pastoralną wprowadzał duchownych i świeckich w tajniki Księgi Życia. Szczególnie preferował jedną z metod czy podejść w interpretacji Pisma Świętego - analizę narratywną. Stąd też niektóre jego rozważania miały podtytuł "katechezy narracyjne". "Egzegeza narratywna proponuje metodę zrozumienia i komunikowania orędzia biblijnego, która odpowiada formie opowiadania i świadectwa, podstawowej modalności komunikacji pomiędzy ludźmi, charakterystycznej dla Pisma Świętego" - przekonują autorzy dokumentu Papieskiej Komisji Biblijnej Interpretacja Biblii w Kościele (IBK B 2). Dokument w przypadku takiego podejścia w interpretacji Biblii każe rozróżnić metody analizy od refleksji teologicznej. O. Fausti umiejętnie umiał to czynić. Był wielkim egzegetą i wrażliwym katechetą. Opowiadał i świadczył o Słowie Życia. Jak Autor Pierwszego Listu Świętego Jana przekonywał: "[Opowiadam] wam o tym, co było od początku. O tym, co słyszeliśmy i widzieliśmy na własne oczy, co oglądaliśmy i dotykaliśmy własnymi rękami - o Słowie Życia" (1 J 1, 1). Stąd też inne komentarze nosiły podtytuł: "Ewangelie do czytania, słuchania, modlenia się i dzielenia". Słowo czytane, rozważane i przemodlone ożywiało wszystkich we wspólnocie, którą animował o. Silvano. Słowo Życia miało pierwsze miejsce, do niego też wszystko prowadziło, a wszyscy, którzy Je przyjmowali - otrzymywali "moc, by się stawać dziećmi Bożymi" (J 1, 12).

Oaza na pustyni wielkiego miasta

O. Silvano odważnie zmagał się z problemami ludzi wierzących w zeświecczonym mieście oraz problemami ludzi z marginesu społecznego. Wielkie miasta Europy zachodniej (do niedawna chrześcijańskiej) stały się współczesnymi duchowymi pustyniami. Właśnie tam coraz więcej ludzi ochrzczonych "żyje tak, jak gdyby Boga nie było, a nawet stawia samego siebie na Jego miejscu" (zob. Jan Paweł II, Homilia, Kraków-Błonia, 18 VIII 2002). Z psychologicznego punktu widzenia żyją oni na pustyni frustracji, neurozy, niepokoju, słabości i lęku; z teologicznego, egzystencjalnego punktu widzenia są zdominowani przez konsumpcjonizm, relatywizm moralny i subiektywizm wiary; "(...) jest to pustynia braku obecności Boga, sekularyzacji, niezdolności odczucia rzeczy Bożych, niezdolności odczucia, że nasze życie jest wielką tajemnicą miłości. Owocem tego jest lęk" - zauważył kard. Martini (zob. Przewodnicy na pustyni, Kraków 2000, 84; por. Alzati, va` a Ninive, la grande città, Milano 1991; Parola alla Chiesa, parola alla Città, Bologna 2002).

Ojciec Fausti niestrudzenie wychodził do tych pogubionych, odrzuconych, którzy "źle się mają" (Mt, 9 12). Szukał dla nich azylu, oazy, bezpiecznej przystani. Wspólnota Villapizzone stała się taką oazą na pustyni wielkiego miasta (Mediolanu), a ojciec Silvano przewodnikiem, kierownikiem duchowym i spowiednikiem dla wielu duchownych i świeckich. Jego żywy kontakt ze Słowem Bożym sprawił, że z biegiem czasu promieniował na całe otoczenie wielką otwartością i przejrzystością. Posiadł wielki dar rozeznania trudnych relacji rodzących się na styku pogmatwanych ścieżek życia swoich podopiecznych, ale też w łonie całego Kościoła. Oczywiście nie miał gotowych odpowiedzi na wszelkie pytania, np. na temat życia, śmierci, wiary, orientacji seksualnej... Jednak Biblia, której był jednym z największych ekspertów i badaczy, podpowiadała mu wiele ciekawych rozwiązań. Potwierdzał tym samym intuicje Franciszka, że "jeśli chcemy zrozumieć, czym jest wiara, powinniśmy opowiedzieć jej historię, drogę ludzi wierzących (...) Wiara stanowi odpowiedź na słowo skierowane do osoby, daną pewnemu <Ty>, które nas woła po imieniu" (enc. Lumen fidei nr 8). Był autorem kilkudziesięciu książek opublikowanych, zwłaszcza w wydawnictwach Àncora, EDB i San Paolo, przetłumaczonych później na wiele języków. W większości są to medytacje i komentarze do różnych ksiąg biblijnych w rytmie lectio divina, prowadzone we wspólnocie Villapizzone czy kościele Wszystkich Świętych w Mediolanie (zob. przekłady opublikowane w krakowskim wydawnictwie Bratni Zew; por. inne publikacje):

  • Rozważaj i głoś Ewangelię. Katecheza narracyjna Ewangelii według św. Marka;
  • Rozważaj i głoś Ewangelię. Wspólnota czyta Ewangelii według św. Jana;
  • Rozważaj i głoś Ewangelię według św. Mateusza. Ewangelia do czytania, słuchania, modlenia się i dzielenia;
  • Rozważaj i głoś Ewangelię według św. Łukasza. Ewangelia do czytania, słuchania, modlenia się i dzielenia;
  • Dzieje Apostolskie. Rozdziały 1 - 9. Komentarz duchowy, t. I;
  • Dzieje Apostolskie. Rozdziały 10 - 18. Komentarz duchowy, t. II;
  • Sztuka rozeznania i podejmowania decyzji. Okazja czy pokusa;
  • Jak przyszłość czeka chrześcijaństwo? List do Sylasa;
  • Jak rozważać i głosić Pismo Święte?
  • Kres czasu. Lectio w oparciu o Pierwszy List do Tesaloniczan;
  • Wolność dzieci Bożych. Komentarz do Listu do Galatów;
  • Misja Kościoła, sprawa nielicznych czy zadanie wszystkich?
  • Głupota Krzyża. Słabość Boga i zbawienie człowieka;
  • Droga krzyżowa.

W 2013 roku ukazała się książka «Sogni, allergie, benedizioni», która nie jest - jak do tej pory - studium egzegetycznym, lecz autobiografią. Ojciec Fausti wyznał jednak, że przedstawia "nie to, co [sam] zrobił, lecz co inni zrobili dla niego... co napisali dla niego". Wspomina sny/marzenia (sogni) o nowym Soborze Powszechnym Kościoła, który będzie mniej sklerykalizowany i mniej zachodni, nieco mniej "uczulony" (allergie), a bardziej "błogosławiony" (benedizioni). W tej bardzo osobistej książce rozbrzmiewają echa wypowiedzi kard. C.M. Martiniego (por. Jerusaleme Nachtgespräche: Über das Risiko des Glaubens, von Carlo M. Martini Georg Sporschil, Herder 2008), który uznawał się za ucznia i penitenta o. Faustiego. Pośród wielkich miłośników słowa Bożego żywe jest przekonanie, że misja ewangelizacyjna tworzy fundamentalny wymiar życia. O. Fausti i kard. Martini żywili głębokie przekonanie, że "zawsze trzeba pozwalać się ewangelizować przez tych, których chcielibyśmy ewangelizować"! Dopiero wtedy, kiedy zostaniemy "zewangelizowani", możemy zwrócić się do innych, bliższych i dalszych (por. S. Fausti, Misja Kościoła, sprawa nielicznych czy zadnie wszystkich? "Będziecie moimi świadkami (Dz 1,8)", Kraków 2016; C.M. Martini, Żyć wartościami Ewangelii, Wrocław 1999). Idąc zatem z Dobrą Nowiną do braci i sióstr sami stają się synami/córkami (uczniami), według słów Mistrza: "Idźcie więc i pozyskujcie uczniów we wszystkich narodach" (Mt 28, 19).

Nadzieja zawieść nie może

Emerytowany Arcybiskup Mediolanu, obok licznych śmiałych i krytycznych wypowiedzi na temat współczesnego Kościoła, próbował stale budzić wśród wiernych optymizm i zaufanie, stąd też pytał: Czym jest nadzieja? "Rozpocznijmy odpowiedź - korzystając z pomocy św. Pawła, według którego to, co widzimy, nie jest przedmiotem nadziei - wyjaśniając, czym nadzieja nie jest. Na przykład nie jest nadzieją zwykły optymizm, który pozwala mi mówić: w życiu idzie mi nawet dobrze, jakoś sobie radzę, na koniec wychodzi mi nawet pozytywny bilans. Jeśli już tak mówimy, to jest to ocena pomyślnej sytuacji, jaką dał nam Pan. Ponieważ św. Paweł wyjaśnia, że nadzieja wzrasta w doświadczeniu nietrwałości wszystkiego, to znaczy tam, gdzie został utracony sens, gdzie jest pustynia, gdzie jest świat idący ku zagładzie. Nadzieja nie jest zamknięciem oczu wobec nieuniknionego końca, aby zadowolić się byle czym; nie jest chęcią niepatrzenia na historię, która zmierza ku zagładzie, myśląc, że w gruncie rzeczy jest mi dosyć dobrze. Nadzieja to, wciąż według św. Pawła, oczekiwanie aż staniemy się dziećmi Boga, to oczekiwanie na przyszłą chwałę. Jest to przede wszystkim zwrócenie oczu na życie, które przychodzi do nas od Chrystusa, które jest poza i ponad tym wszystkim, co nas rozczarowuje i co nam umyka z rąk. W tym znaczeniu nadzieja jest darmo danym darem Boga, jest przyjęciem tego daru, jest patrzeniem w przyszłość nawet w morze ciemności. Nie zależy ona więc od warunków zewnętrznych, mniej lub bardziej sprzyjających. Zależy natomiast od umiejętności wznoszenia naszego spojrzenia w górę, ku chwale, którą otoczony jest Chrystus i my w Nim. Nadzieja jest utkwieniem wzroku w Chrystusie Zmartwychwstałym, który jest poza wszelkim zniszczeniem i śmiercią. Nadzieja jest otwarciem oczu, aby już tutaj na ziemi zobaczyć jak bardzo ta Siłą, która przekracza historię, działa w niej i przyciąga nas do siebie. Kiedy jest taka nadzieja, stajemy się zdolni patrzeć wokół i dostrzec znaki Chrystusa Zmartwychwstałego pomiędzy nami" (zob. Słownik duchowy. Mały przewodnik dla duszy, Kraków 1999, 88n).

Wspólnoty kościelne dzisiejszej Europy Zachodniej często zagubiły gdzieś sens żywej wiary i skuteczności orędzia Ewangelii. Dlatego papież Benedykt XVI musiał przypomnieć, że chrześcijańskie orędzie nie tylko "informuje", ale również "sprawia". Oznacza to: "Ewangelia nie jest jedynie przekazem treści, które mogą być poznane, ale jest przesłaniem, które tworzy fakty i zmienia życie. Mroczne wrota czasu, przyszłości, zostały otwarte na oścież. Kto ma nadzieję, żyje inaczej; zostało mu dane nowe życie" (Spe salvi nr 2). Natomiast Franciszek - podczas Jubileuszu Katechetów w Rzymie (23-25 września 2016) - zauważył: "Ten, kto głosi nadzieję Jezusa, niesie radość i widzi daleko, ma przed sobą horyzonty, nie ma muru, który go zamyka, widzi daleko, ponieważ potrafi patrzeć poza zło i problemy. Widzi jednocześnie dobrze z bliska, ponieważ jest wrażliwy na bliźniego i jego potrzeby" (por. http://iubilaeummisericordiae.va/).

Coraz więcej ludzi poszukuje dziś znaków nadziei na obrzeżach wielkich ośrodków, tradycyjnych wspólnot (parafii) - szuka ich w nowych ruchach, wspólnotach i stowarzyszeniach. Papież Franciszek zachęca więc młodych, by "wyjść" - opuścić wygody i dotrzeć na peryferie, które potrzebują Ewangelii - podjąć na nowo misję Chrystusa (por. Mt 28, 19n; Łk 24, 47n; Dz 1, 8). O. Silvano uprzedzał tę intuicję papieską, organizując wspólnotę Villapizzone. Odważnie wychodził i szukał, ewangelizował i nauczał zwłaszcza tych, którzy się zagubili (por. Mk 2, 17; Mt 9, 13n; Łk 19, 10). Ludziom z marginesu głosił orędzie nadziei, które rzeczywiście "tworzy fakty i zmienia życie". Dobre owoce jego posługi podążają za nim i zapisane są w Księdze życia (por. Ap 14, 13).

W takiej perspektywie nadziei o. Silvano odszedł do wieczności w wieku 75. lat - 25 czerwca 2015 roku - otoczony gronem swoich duchowych uczniów i przyjaciół, którzy dzięki jego świadectwu i posłudze Słowa dowiedzieli się, że "nadzieja nie może zawieść, ponieważ miłość Boga wypełnia nasze serca przez Ducha Świętego, który jest nam dany" (Rz 5, 5 wg BP).

ks. Jan Kochel

fot. chometemporary.it
Pozostałe tematy
Aktualności

Trudne pytania

Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych - jedno z najpiękniejszych świąt w liturgii Kościoła. Coraz więcej parafii organizuje noce światła, marsze (korowody) Świętych czy czuwania modlitewne ku ich czci. Mamy więc chrześcijańską alternatywę do zabawy Halloween - "Holly Wins"! Czy jednak wygnaliśmy "bitwę" o Wszystkich Świętych? zob. pytanie

więcej

Biblia pierwszego Kościoła

Biblia pierwszego Kościoła w tłumaczeniu ks. prof. Remigiusza Popowskiego to jedyny polski przekład Pisma Świętego zrealizowany na podstawie najstarszych manuskryptów, które były w użyciu w czasach Jezusa i apostołów.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2930897

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu