Wyszukiwarka:
Warto przeczytać

Biografia Ducha Świętego [2015]

2016-07-14

News
Maria Miduch, Biografia Boga Ojca, Wydawnictwo WAM, Kraków 2015, s. 250

Stwórca świata, a jednocześnie Ktoś, kto chce być bardzo blisko swego stworzenia. Wszechmogący Bóg, a równocześnie Ktoś, kto chce zajmować najważniejsze miejsce w życiu człowieka. Bóg, który jest naszym Ojcem i którego «biografii» napisanej w oparciu o teksty Pisma Świętego podjęła się pani Maria Miduch, liderka krakowskiej wspólnoty Głos na Pustyni, doktor judaistyki i hermeneutyki biblijnej, a także Autorka bestsellerowej „Biografii Ducha Świętego”. 

Autorka, we wstępie do swojej najnowszej książki wspomina rozmowę z członkiem Narodu Wybranego, który uznał, że modlitwa, w której zwracamy się do Boga «Ojcze» jest piękna i nie ma nad nią innej. On sam zatrzymuje się nad słowami mówiącymi o tym, że jesteśmy dziećmi Bożymi i ciągle zastanawia się: „co zrobić, aby zrozumieć te słowa i uczynić je swoją modlitwą”?

„Nie chcę, żeby ta książka była dla ciebie czymś w rodzaju podręcznika opisującego Boga jako przedmiot naukowych, teologicznych dociekań. Chciałabym natomiast, by wzbudziła w tobie ciekawość tego, kim jest Bóg, pokazała kierunek, w którym możesz się udać, by znaleźć się bliżej Jego twarzy, bliżej Jego serca. Nic nie stracisz, udając się w poszukiwanie Ojcowskiego oblicza, a możesz zyskać bardzo, bardzo wiele. To, jaki jest Bóg, ma też wpływ na ciebie. Odkrywając Jego ojcowskie serce, odkrywasz także swoją tożsamość jako Jego dziecka” - tak swoją książkę prezentuje Autorka. 

„Biografia Boga Ojca” składa się z pięciu rozdziałów. Pierwszy zatytułowany: „Ojcze nasz... kochający” prezentuje m.in. wizerunek Boga, który od zawsze pozostaje w relacji z Synem i Duchem Świętym. I mimo, iż prawda o Trójcy Świętej jest trudna do zrozumienia, to stanowi punkt wyjścia i niejako zaproszenie przez Tego, który nigdy nie jest sam, abyś Ty i każdy człowiek chciał nawiązać z Nim relację i żyć we wspólnocie Osób. Drugi rozdział: „Ojcze nasz... marzący” opisuje marzenie Boga. Co nim jest? Jeśli sięgniesz po tę książkę, drogi Czytelniku będzie miał okazję je poznać i być może zapragniesz marzyć razem z Bogiem. Czy znasz koronkę do Bożego Miłosierdzia, która kończy się słowami: „Jezu, ufam Tobie”? Czy potrafisz naprawdę zaufać Bogu? Czy też może ludzie zawiedli Twoje zaufanie i teraz nikogo już nie potrafisz nim obdarzyć? Jeśli, na którekolwiek z tych pytań odpowiesz twierdząco to koniecznie powinieneś przeczytać trzeci rozdział książki (i pozostałe również) noszący tytuł: „Ojcze nasz... ufający”. W nim Autorka pokaże Ci, że mimo, iż Ty ciągle się zmieniasz, to Bóg jako jedyny ciągle pozostaje niezmienny i wierny obietnicom jakie złożył każdemu z nas, co więcej tylko On naprawdę dotrzymuje słowa danego człowiekowi. Czy Komuś takiemu nie warto zaufać? Tytuł następnego rozdziału brzmi: „Ojcze nasz... cierpiący”. Jeśli uważasz, że jesteś nikim i że na nic dobrego w życiu nie zasługujesz, to w tym rozdziale Autorka zaprasza Cię, abyś poprosił Boga, by posadził Cię na swoich kolanach i pokazał jaką wartość, drogie Dziecko masz w oczach swego Ojca. I ostatni rozdział zatytułowany: „Ojcze nasz... czekający” przypomina mi rozmowę z pewnym człowiekiem na temat Boga. Tego rodzaju rozmowy zdarzają coraz częściej. Nie wiem czy to dlatego, że spotkam ludzi, którzy chcą poznać Boga? Czy może to ja jestem tak tematycznie ograniczona, że wszystkie rozmowy sprowadzam do Boga? Podczas naszej rozmowy okazało się, że mężczyzna miał niełatwą relację ze swoim ojcem i teraz ilekroć mówi do Boga używa zwrotu: „Panie Boże” zamiast „Ojcze nasz”. Już podczas studiów zorientowałam się, że to jaką mamy relację ze swoim ziemskim ojcem, wpływa na relację z Ojcem niebieskim i odwrotnie.

Już od pierwszych stron książki jej Autorka «prowadzi z Czytelnikiem rozmowę», używając przy tym języka możliwie jak najprostszego. Nie musisz studiować teologii, nie musisz też mieć doktoratu z teologii biblijnej, aby zrozumieć to, o czym pisze Pani Miduch. Dodatkowo jeśli nie studiowałeś teologii, to lektura „Biografii Boga Ojca” będzie dla Ciebie znacznie łatwiejsza niż dla mnie, gdyż z mroków pamięci nie będą wypływać Ci wykłady Wykładowców dogmatyki, które niestety utrudniają czytanie książki. Interesujące opisy życiowych doświadczeń ze spotkań z kulturą żydowską i bliskowschodnią przedstawione przez Autorkę pokażą Ci, że to o czym pisze pani doktor nie jest oderwane od sytuacji z jakimi możemy spotkać się w naszej codzienności. Opisy te ożywiają treść książki i są jej niewątpliwym plusem ułatwiającym zrozumienie poszczególnych określeń odnoszących się do naszego Ojca.

Obrazy Boga Ojca jakie pojawiają się w «Jego biografii» nie wyczerpują prawdy o Jego Osobie. Jeśli w czasie modlitwy „Ojcze nasz” zastanawiasz się na słowami, które w niej się pojawiają? Albo bezmyślnie klepiesz «znane» Ci od dawna formułki? Lub może określenie „Ojciec” odnoszące się do Boga jest dla Ciebie trudne do wymówienia/trudne do zrozumienia warto sięgnąć po najnowszą książkę Pani Marii Miduch, by dowiedzieć się co Bóg Ojciec chciał powiedzieć o sobie swemu dziecku.

Anna Gładkowska
Pozostałe tematy
Aktualności

Trudne pytania

Bóg - lubię to! Popularne lajki zdominowały świadomość użytkowników mediów społecznościowych. Dziś mierzy się wartość człowieka ilością "polubień" (lajków). Czy to rzeczywiście jest miara wartości życia? Ewangeliczne szukać i pukać zestawione ze słowem prosić służą do podkreślenia cech modlitwy - usilnej i wytrwałej. Można zatem "chrześcijańskimi okularami" patrzeć na świat i według tej miary mierzyć swoje życie; pytania

więcej

Źródłem katechezy jest Pismo Święte

"Za dwa lata ma być gotowa podstawa programowa nauczania religii w szkołach. Zespół ekspertów przygotował już mapę drogową tych zmian. Jedno jest pewne: źródłem ich treści jest i będzie Pismo Święte" - przekonuje ks. prof. Piotr Tomasik, koordynator Biura Programowania Katechezy przy Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski; por. wywiad

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 2801911

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu