Wyszukiwarka:
Warto przeczytać

Roman Brandstaetter – piewca Starego Przymierza (cz. I).

2016-10-05

News

ześlę głód na ziemię (...) głód słuchania słów Pańskich

Am 8, 11


Inspiracje biblijne w literaturze to cykl, który zachęca do odkrywania sensu "Biblii jako wielkiego kodu kulturowego" (Northrop Frye). Jan Paweł II i Benedykt XVI przekonują, że w Piśmie Świętym zawierają się wartości antropologiczne i filozoficzne, które miały pozytywny wpływ na całą ludzkość (por. Fides et ratio, 80; Verbum Domini, 110). Tym razem sięgniemy - w trzech kolejnych odcinkach - do twórczości Romana Brandstaettera (1906-1987) - polskiego pisarza, poety, dramaturga i tłumacza. 

„O Romanie Brandstaetterze możemy powiedzieć, że urodził się dwa razy, a tym samym, że był człowiekiem podwójnego wyznania. Właśnie podwójnego, bo niesprawiedliwie byłoby uznać, iż jedno wyznanie zastąpiło drugie - że to, które wyniósł z rodzinnego domu, uległo temu z jerozolimskiej nocy” ("Znak" 1996, nr 3, s. 92).

Z domu rodzinnego wyniósł zakorzenienie w religii mojżeszowej, znajomość języka hebrajskiego, poczucie przynależności do Izrael - wspólnoty wszystkich Żydów, jak i mikrospołeczności, obejmującej daną grupę Żydów w określonym miejscu. Józef Dużyk tak charakteryzuje pisarza: „Był (…) od zarania swej twórczości zauroczony światem, życiem i historią Żydów, zwłaszcza polskich” („W drodze” 1991, nr 11, s. 64). Przełom religijny, jakiego później doświadczył, nie zniszczył w nim jednak dziedzictwa narodu. Traktował swój chrzest jako kolejny etap tej samej drogi, stwierdził: ”Ja nie byłem poganinem, bym się miał nawracać. Po prostu uznałem Nowy Testament za całkowite wypełnienie Obietnicy Pańskiej zawartej w Starym Testamencie. I na tym koniec. Cała reszta była tylko konsekwencją tego faktu (…) osobiście jestem wyczulony na wszystkie związki łączące Stary Testament z Nowym i Nowy ze Starym”.

Fakt, iż poeta nie wyparł się swego pochodzenia i semickiej kultury, ma ogromne konsekwencje w jego utworach. Swobodnie porusza się w dogmatach judaizmu, w świecie myśli judeochrześcijańskiej, w tradycjach i legendach żydowskich. Jan Paweł II w telegramie kondolencyjnym napisał: ”Znajomość [R. B.] tradycji Ojczyzny Chrystusa, a przede wszystkim świadoma przynależność do Narodu Wybranego, pozwalały mu tworzyć w oparciu o realia Wcielenia się Boga”. Semicki sposób myślenia i pisania wyraża się w obrazowaniu, w stosowaniu środków stylistycznych, w wykorzystywanych gatunkach pochodzenia biblijnego. To swoista historiozofia bliska religijnemu światopoglądowi Izraelitów.

Sam pisarz zauważył: ”Ówczesny Syn Izraela wypowiadał swe stany duchowe za pomocą plastycznych obrazów. Oko Boże, palec Boży (…) nieustanne przypowieści, to stałe odwoływanie się do wyobraźni plastycznej”. Dlatego w wierszach tak dużo konkretnych obrazów z codziennego życia, a zestawione z pojęciami abstrakcyjnymi tworzą wieloznaczne metafory.

Brandstaetter stosuje liczne obrazy pochodzące z ducha żydowskich sprzeczek z Bogiem i z tradycji psalmów. Takie spotkania z Bogiem przypominają walkę, są mocne, autentyczne:

Jesteś umęczony mną, Boże,

Ale ja również jestem umęczony Tobą

(„Rachunek kamieni”).

Halina Sławińska tropy pochodzenia biblijnego nazywa „błogosławioną przesadą”, „bujnym i obfitym wyolbrzymieniem”, „cudownym przejaskrawieniem”. To metafory, paradoksy, porównania i epitety pochodzące z ksiąg natchnionych: „kędzierzawe niebiosa zstępują ze wzgórz” („Pieśń o zaśnięciu Madonny”) oraz „jestem pelikanem na pustyni i samotną sową wśród ruin” („Niepokój Józefa”).

Poeta dostosowuje styl różnych sposobów wypowiedzi do odpowiednich treści - dla przedstawienia najprostszych prawd ludzkiej egzystencji rezygnuje z wyszukanych środków na rzecz prawie franciszkańskiej prostoty. Tak więc wiersze i poematy wydają się z pozoru jasne i proste, są skromne w środkach artystycznych, zdyscyplinowane retorycznie, wierne znanym gatunkom, np. hymnom, pieśniom, przypowieściom, psalmom, lamentom, litanii… Licznie stosowane gatunki literackie wywodzą swój rodowód głównie z Biblii, np. wiersze żałobne mieszczą się w regule Starotestamentowych, psalmicznych sprzeczek z Bogiem, w poetyce średniowiecznych lamentów, a nawet antyczno-renesansowych trenów lub przypominają kadisz. Zawieszone między poezją a prozą wydają się przypowieści - to mądre bajki, powiastki filozoficzne, hebrajskie midrasze, np. „Saul i oślica”, „Amon i Tamara”, "Judyta”, „Grzech Dawida".

Warto zauważyć wiersze, w których kronika naszych czasów staje się jakby dalszym ciągiem Pisma Świętego: "Chrystusowe męczeństwo bł. ojca Maksymiliana Kolbego" czy „Josel Rakower prawuje się z Bogiem”.

Wszechstronna wiedza Brandstaettera ogarniająca Biblię, judaizm sprawiła, że jego poezja jest pełna obrazów, środków i gatunków nieznanych ludziom wychowanym w kręgu kultury zachodnioeuropejskiej. Wzbogaca więc odbiorcę semickim sposobem myślenia, mówienia (obrazowy, wielosłowny, przesadny, paradoksalny, sentencjonalny) oraz koncepcją światopoglądową Izraelitów, opartą na monoteizmie i transcendencji Boga. Interesujące jest też rozumienie czasu i historii, w myśl którego dzieje narodu stanowią arenę działania Najwyższego, a czas ulega „zwietrzeniu” i staje się wiecznym „teraz”.

Sławińska pisze: „Myślenie to ukształtowało się dzięki wnikaniu w każde poszczególne słowo świętych tekstów oraz dzięki dociekliwemu roztrząsaniu wszystkich możliwych odcieni znaczeń każdego słowa oddzielnie. Dopiero tak wnikliwie i drobiazgowo docieczony tekst składano w całość z prawdziwego sensu poszczególnych słów” („Kierunki” 1985, nr 23, s. 11).

Kolejne propozycje dotyczyć będą rozważań na temat biblijnego rozumienia świata w poematach „Pieśń o moim Chrystusie” oraz „Hymny Maryjne”.

Krystyna
Pozostałe tematy
Aktualności

Atlas biblijny

Atlas biblijny to popularna forma zaproszenia do "podróży" po Ziemi Świętej. Podróż "palcem po mapie" może być zaproszeniem do lektury Biblii oraz pełnym pasji odczytywaniem Kodu kulturowego. Polecamy pierwszy polski atlas biblijny przygotowany przez Instytut Geodezji i Kartografii oraz Wyd. Bernardinum; zob. GN/ 

więcej

Trudne pytania

Powracamy do działu "Trudne pytania". Czy możliwe jest rozróżnienie: Bóg TAK - Kościół - NIE! Odpowiada p. Katarzyna. Czekamy też na nowe trudne pytania; zob. klub_inicjatyw_biblijnych/84

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4377025

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu