Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

Bałwochwalstwo nieposłuszeństwa

2018-02-22

News

Nie jest przypadkowe połączenie znaczenia łacińskiego ob-audire – „posłuszeństwa ze słuchaniem”; podobnie jak w języku polskim: „posłuszeństwo” od „po-słuchać”. Nieposłuszeństwo jest „bramą”, przez którą Zły wszedł w życie pierwszych ludzi, a dziś tak samo wchodzi do wnętrza człowieka. I rzuca widmo „obraz (bożka) wolności”, który daje to złudne przekonanie: „(…) i staniecie się jak Bóg: poznacie dobro i zło” (Rdz 3,5). Wśród tych, którzy nie potrafią słuchać i podporządkować się może szerzyć się kultura swa-woli, buntu, nieustannego podważania wszystkiego. Słuch to kolejny narząd, uruchamiający nasze zmysły, poprzez który łatwo ulec złudzeniu bożków: „[tych], których] uszy nie słyszą…” (Mdr 15,15). Autor Księgi Mądrości wskazał więc na idola nie-posłuszeństwa, który wiecznie się buntuje, nie daje się przekonać, wszystko kwestionuje i kontestuje.


Czytaj!
Mt 18,15-18

Jeżeli twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli cię nie posłucha, weź ze sobą jeszcze jednego lub dwie osoby, niech cała sprawa rozstrzygnie się w oparciu o zeznanie dwóch lub trzech świadków. Jeżeli ich także nie posłucha, powiedz o tym Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie posłucha, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik. Zapewniam was: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążecie na ziemi będzie rozwiązane i w niebie.


Rozważ!

Ewangelia według św. Mateusza ma charakter katechetyczny, proponuje pięć mów (katechez). W trzeciej mowie o relacjach we wspólnocie chrześcijańskiej w centrum mowy pojawia się tzw. reguła wykluczenia. Ona stanowi punkt odniesienia dla całej mowy. Podobne reguły odnotowuje wspólnota esseńczyków w Qumran (por. QS 6,1n; CD 9,2-4). Wspólnota ta wszystkie problemy prawne rozwiązywała na mocy wewnętrznego sądownictwa w kilku instancjach odpowiadających relacjom, jakie spotykamy we wspólnotach judeochrześcijańskich. Wspólne są dla nich trzy instancje: upomnienie osobiste ze strony współbraci (w. 15); w obecności świadków – wobec wspólnoty (w. 16) oraz zupełne wykluczenie „niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik” (w. 17). Wspólnoty pierwotne były bardzo rygorystyczne, wysoko stawiały poprzeczki wymagań – bez kompromisów; były społecznościami, które dążyły do świętości – doskonałości (por. Mt 5,48). Wspólnota Mateusza też musiała zmagać się z problemem grzechów swoich członków. Wydaje się jednak, że nie była ona tak surowa, jak wspólnota w Qumran, choć wczesnochrześcijańska praktyka pokutna wspomina o pokucie długotrwałej i jednorazowej (Pasterz Hermasa 6,4n; 13,5; 31,1).

Dziś zanika instancja upomnienia braterskiego oraz praktyka pokutna, a szerzy się relatywizm moralny, czyli pogląd głoszący, że nie ma żadnych absolutnych prawd ani wartości; prawda lub fałsz sądów moralnych nie jest absolutna ani uniwersalna, ale relatywna (łac. relativus – „odnoszący się do czegoś, względny, warunkowy”) względem danej grupy osób. Człowiek sam chce decydować o tym, co jest dobre a co złe, nie potrzebuje żadnych norm, przykazań czy reguł. Nie potrzebuje też wspólnoty czy przewodników duchowych, którzy mogą pomóc mu podjąć właściwą decyzję. W takiej sytuacji panuje powszechna nieufność, kontestowanie czy kwestionowanie norm moralnych, czego konsekwencją jest też niesłuchanie innych – nie-posłuszeństwo w wierze lub odmowa wiary połączona z odejściem: „Jeśli ich także nie posłucha, powiedz o tym Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie posłucha…” (Mt 18,17; por. Rz 5,19; 2 Kor 10,6; Hbr 2,2).

Taka idolatria nieposłuszeństwa jest początkiem utraty wiary, początkiem wykluczenia ze wspólnoty, które mogą doprowadzić do anatemy, czyli uroczystej formy wyklęcia lub wyłączenia ze wspólnoty eklezjalnej. Ewangelia Mateusza nie używa tego określenia, ale św. Paweł posługuje się tym wyrazem przeciw każdemu, kto głosi fałszywą Ewangelię (Ga 1,9) albo nie miłuje Chrystusa (1 Kor 16,22).

Zmysł zatem słuchu to dar, który ma swój wymiar fizyczny i duchowy. Posłuchać – to znaczy również „dać komuś wiarę, zaufać, dać się pouczyć”. Dlatego okazać posłuszeństwo w wierze – to znaczy „zaufać, nawrócić się w stronę prawdziwego Boga”. Kościół pierwotny nauczał: „Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5,29; por. Rz 11,30-32; Hbr 3,18).

Ewangeliczne upomnienie braterskie jest regułą, która pomaga każdej wspólnocie właściwie reagować na zło, jakie się w nią wkrada. Mocno wiąże się właśnie z posłuszeństwem, podporządkowaniem się, zaufaniem Bogu i Kościołowi. „Jeśli posłucha…” – oto warunek! W Kościele miłosierdzie wobec grzeszników nigdy nie polegało na tolerowaniu zła, gdyż ono niszczy samego grzesznika, a także rani i deprawuje wspólnotę. Jezus wyraźnie rozróżnia zło od osoby: zło trzeba piętnować, osobę grzesznika kochać. Właśnie miłość miłosierna do błądzącego brata nakazuje to kilkustopniowe ewangeliczne upomnienie: najpierw w cztery oczy, potem wobec świadków, a w końcu w obliczu Kościoła. Ostateczna władza „związywania/rozwiązywania” przekazana Piotrowi (Mt 16,19), rozszerzona została na pozostałych apostołów i ich reprezentantów (Mt 28,18-20). Wszyscy oni działają w osobie Chrystusa (in persona Christi; por. KKK 1120) i w imieniu Kościoła.

Powszechne krytykowanie wszystkich i każdego wiąże się z utratą podstawowych autorytetów. Łatwe krytykowanie innych burzy ład we własnym życiu i życiu innych. „Ład” zaś oznacza układanie spraw w odniesieniu do celu, do celu ostatecznego, którym jest Bóg. Jest to także uporządkowane postępowanie w ciągu każdego dnia, we własnym życiu i w życiu wspólnoty (por. Martini, Maria Magdalena, 93). Nieumiejętność słuchania i łatwe krytykowanie innych – to nieumiejętność oceniania zachowania innych osób z miłością. Kto nie potrafi słuchać innych, nie słucha Boga. Łatwe krytykowanie prawd i kontestowanie norm moralnych jest bardzo szkodliwe dla Kościoła.

Listy apostolskie Nowego Testamentu, pisząc o poważnych bolączkach w Kościele i podkreślając różne negatywne zjawiska, nigdzie nie posługują się krytyką, lecz zawsze pouczeniem pełnym ufności i mocy. Są oczywiście też nagany, ale połączone z zachętą, dodawaniem odwagi i konkretną propozycją rozwiązania problemu (por. Jk 1,19-27; 3,10-12; 1 P 2,16-17; 4,12-19; 2 P 2,1-22).

Posłuszeństwo w wierze mocno wiąże się ze słuchaniem słowa Bożego w Kościele. Powraca tu wyrażenie Jezusa: „Szczęśliwi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je” (Łk 11,28; por. Łk 8,21; Mt 7,24; Jk 1,25). Najpełniej żyła tym błogosławieństwem Maryja, która jest doskonałym wzorem uczennicy słuchającej i kontemplującej słowo Boże (Łk 1,38; 2,19.51). Każdy, kto praktykuje uporządkowane i osobiste ćwiczenie się w słuchaniu słowa Bożego (lectio divina), daje pierwszeństwo Słowu Boga i Kościoła. Dlatego Widzący z Apokalipsy przekonuje: „Szczęśliwy, kto odczytuje, i ci, którzy słyszą słowa proroctwa oraz przestrzegają tego, co jest w nim napisane, bo czas jest bliski” (Ap 1,3).

Jeśli błogosławieństwo obiecane jest tym, którzy słuchają (są posłuszni w wierze), to warto zapytać:

· Dlaczego tak wielu nie chce dziś słuchać słowa Bożego i nauczania Kościoła?

· Jak należy rozumieć Jezusowe posłuszeństwo „aż do śmierci” (Flp 2,8)?

· Jakie środki duchowe mogą być lekarstwem na „bałwochwalstwo nieposłuszeństwa”?


Módl się!

„Z głębokości wołam do Ciebie, Panie” (Ps 130,1). Panie, słuchaj mojego głosu, niech uszy Twoje się skłonią na głos mojego wołania. Widzisz, o Boże, jak trudno jest o Tobie mówić. Tak mało Ciebie znamy, nie umiemy mówić o Tobie. Objaw się nam, Boże, w swojej mocy, ukaż nam siebie w Twojej zbawczej potędze, w potędze Twojej Ewangelii. Daj, abyśmy czuli, jak płonie nasze serce, kiedy czytamy Twe Pisma, jak rozgrzewa się mocą Twojego Ducha, tego Ducha, od którego Mojżesz otrzymał siłę, tego Ducha, który Twojego Syna wyprowadził na pustynię i drogę krzyża, tego Ducha, który nas ustawicznie prowadzi, byśmy wyzbywali się naszego wygodnictwa i przyjęli ryzyko Ewangelii. Prosimy Cię o to, Ojcze, przez Twe zbawcze orędzie, które Syn Twój nam oznajmił i przypieczętował swoją śmiercią i swoim zmartwychwstaniem. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Kard. C.M. Martini


Żyj Słowem!

Post i asceza są dobrą szkołą ducha posłuszeństwa („dobrego słuchania”). Post Jezusa na pustyni był wyrazem pełnego ufności zdania się na samego Boga Ojca (Mt 4,2). Warto trochę pomilczeć, zniknąć na jakiś czas z Twittera, Facebooka czy WhatsAppa!

Post Jezusa na pustyni był wyrazem pełnego ufności zdania się na samego Boga Ojca (Mt 4,2). Podobnie chrześcijanin wezwany jest do posłuszeństwa w wierze (Rz 1,5). Przypatrz się, w której z dziedzin najtrudniej przychodzi ci posłuszeństwo Kościołowi?

Mistrz Eckhart uczył: „[uczynek] choćby najmniejszy czy najskromniejszy (…) przynosi większy pożytek, jeśli spełniamy go w prawdziwym posłuszeństwie. A znowu jeśli weźmiecie jakiś uczynek tak mało wart, jak tylko chcecie, to bez względu na to, jakikolwiek by był, prawdziwe posłuszeństwo uszlachetnia go i czyni lepszym. Posłuszeństwo zawsze i wszędzie sprawia to, co najlepsze we wszystkich rzeczach” (Mowy pouczające 1,10-17; por. Kazania i trakty, 51). Wykonaj jakieś małe choćby dzieło ze względu na posłuszeństwo!

ks. Jan Kochel
Pozostałe tematy
Aktualności

Księga Lamentacji - Nowy Komentarz Biblijny

Księga Lamentacji jest mało znana i rzadko komentowana. Nie jest jednolitym dziełem, zbudowanym według wyraźnego schematu. Choć starożytna tradycja wiązała Lamentacje z prorokiem Jeremiaszem (2Krn 35,25),  to dzisiaj raczej nie ma wątpliwości, że jest dziełem anonimowego autora, napisanym w VI w. przed Chr. Otrzymujemy pierwszą część komentarza Lamentacji ks. dr hab. Cezarego Korca, prof. US.

więcej

Dziękujemy - zapraszamy!

Dziękujemy za 7 mln odwiedzin na naszej stronie. Pozdrawiamy wszystkich uczniów i sympatyków Szkoły Słowa Bożego! Redakcja.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 7131315

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu