Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

Bałwochwalstwo - idol teatru (theatri)

2018-12-22

News

Bałwochwalstwo to oddawanie czci boskiej komuś lub czemuś innemu niż Bogu, np. ciału, młodości, sportowi. Grzech bałwochwalstwa wymieniany był w katalogach grzechów stworzonych przez pierwszych uczniów Chrystusa (por. Ga 5,19-21; Ef 5,5; Ap 22,15). Polegał on na faktycznym odrzuceniu jedynego Boga, zastąpieniu Go rzeczą lub osobą. Katechizm poucza, że bałwochwalstwo „pozostaje stałą pokusą wiary” i „ma miejsce wtedy, gdy człowiek czci i wielbi stworzenie zamiast Boga, bez względu na to, czy chodzi o innych bogów czy o demony, o władzę, przyjemność, rasę, przodków, państwo, pieniądz” (KKK 2113).


Czytaj!
Ga 5,16.19–26

Otóż powiadam: postępujcie według Ducha, a nie będziecie spełniali pożądań ciała (…). Uczynki ciała są wiadome: cudzołóstwo, nieczystość, rozwiązłość, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, kłótnie, zazdrość, gniew, chorobliwa ambicja, waśnie, rozłamy, zawiść, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Dlatego powtarzam to, o czym mówiłem już wcześniej: ci, co tak postępują, nie posiądą królestwa Bożego.

Natomiast owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, życzliwość, wierność, łagodność, opanowanie. Prawo tu nie jest potrzebne. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali swoje ciało razem z namiętnościami i pożądliwościami. Skoro więc żyjemy mocą Ducha, postępujmy według Ducha. Nie szukajmy próżnej chwały, kłócąc się i zazdroszcząc sobie nawzajem.


Rozważ!

Głównym powodem powstania Listu do Galatów były niepokojące wiadomości o niebezpieczeństwach zagrażających wierze i obyczajom w gminach chrześcijańskich. Zagrożenie pochodziło od ludzi, którzy pojawili się we wspólnotach Galacji i zobowiązywali chrześcijan nawróconych z pogaństwa do zachowywania przepisów prawa Mojżeszowego (por. Ga 3,2; 4,21). Apostoł Narodów w trzeciej części swego Listu, po przypomnieniu, że Jezus Chrystus jest w centrum jego przepowiadania (rozdz. 1-2) oraz po wyjaśnieniu relacji między rzeczywistością Prawa i rzeczywistością wiary (rozdz. 3-4), objaśnia wiernym w gminach istotę wolności chrześcijańskiej: „Wy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie odstąpiliście od Chrystusa i utraciliście łaskę. Natomiast my w Duchu spodziewamy się usprawiedliwienia dzięki wierze” (Ga 5,4-5). Paweł dobrze znał chrześcijan z południowej części prowincji Galacji, odwiedził ich przecież w pierwszej swojej wyprawie misyjnej. Pisze więc do nich list ogólny, aby załagodzić spory i na nowo zaprowadzić jedność w Kościele.

Etyczne pouczenia poprzedziło zapewnienie i wezwanie: „Chrystus nas wyzwolił, abyśmy byli wolni. Bądźcie mocni i nie dajcie sobie na nowo nałożyć jarzma niewoli” (Ga 5,1). Jest bowiem wiele form zniewolenia, fałszywych postaw i grzechów, które Apostoł nazywa „uczynkami ciała” (wymienia 15. z nich, choć jest ich wiele więcej). Życiu „według ciała” przeciwstawione zostało życie „według Ducha” (tu wymienia 9. uczynków). Uczynki „według ciała” są spektakularne i krzykliwe, a „uczynki według Ducha” – ciche i pokorne.

Katalog „uczynków ciała” jest konsekwencją ludzkiej skłonności do zła, która nazywana jest pożądliwością („spełnianie pożądań ciała”) i nawiązuje do siedmiu grzechów (wad) głównych. Natomiast katalog „uczynków Ducha” św. Paweł oparł na bazie trzech cnót teologalnych: wiary, nadziei i miłości. Każdą z tych cnót rozważa w trzech wymiarach jej owocowania w życiu chrześcijanina. Stworzył w ten sposób oryginalną syntezę moralności starego i nowego człowieka (por. Rz 6,6; 8,12-17; Kol 3,9n; Ef 4,20-24).

W Pawłowym katalogu bałwochwalstwo zaliczane jest do tych grzechów, które mogą zamykać drogę do zbawienia – życia wiecznego – królestwa Bożego. Chrystus przyszedł przecież zbawić całego człowieka, we wszystkich wymiarach jego życia (por. 1 Tes 5,23). Skoro On został – przez zmartwychwstanie – przywrócony do życia „w ciele”, to chrześcijanie nie mogą myśleć o zbawieniu, lekceważąc to, co związane jest z ich ciałem.

A w spisie grzesznych uczynków, które są owocem pożądliwości ciała, można dopatrzeć się pewnego katechizmowego uporządkowania:

· jako pierwsze trzy zostały wymienione grzechy dotyczące seksualności: cudzołóstwo, nieczystość, rozwiązłość;

· dwa następne wykroczenia przeciwstawiają się kultowi Bożemu: bałwochwalstwo, czary;

· osiem kolejnych niszczy życie społeczne: nienawiść, kłótnie, zazdrość, gniew, chorobliwa ambicja, waśnie, rozłamy, zawiść;

· ostatnie zaś odnoszą się do żądzy użycia: pijaństwo, hulanki i tym podobne.

Bałwochwalstwo ma zatem szczególnie destruktywny charakter i wpływ na całe życie człowieka – doczesne i wieczne. Tylko zdecydowane przeciwstawienie się temu bałwochwalstwu uczyni człowieka wierzącego prawdziwym naśladowcą Boga działającym adekwatnie do godności Jego umiłowanym dzieckiem (por. Ef 5,1).

Na scenie współczesnego społeczeństwa informacyjnego trwa przedstawienie reżyserowane przez „bożka komercji” (łac. commercium –„handel towarami”), który chętnie karmi się „uczynkami ciała”. Komercjalizm – to postępowanie polegające na liczeniu się tylko z tym, co daje zysk, dochód, zaspakaja pożądanie ciała; w takim świecie wszystko i każdego można oszacować i sprzedać, wszystko oparte jest na zasadach handlowych, np. sportowiec ma swoją cenę, jest wyceniany na określoną kwotę pieniędzy. Cenę ma i starzec, którego można lub nie utrzymywać przy życiu (por. Duchowa pedagogia sportu, 2016).

Zdaniem kard. Martiniego idol teatru czyni człowieka niewolnikiem oczekiwań innych; mogą to być drobne sprawy, które powodują, że ktoś staje się ich niewolnikiem, i np. „coś robi w ukryciu, coś robi ze strachu, coś robi, by budzić podziw”, a wszystko to odbiera mu wolność. Taki bożek ujawnia się, gdy pojawia się publiczność, a wtedy niektóre słowa, które cisną się na usta, mogą pochodzić od niej, by się jej przypodobać, np. polityk (pod wpływem idola teatru) potrafi kłamać, ponieważ opinia publiczna tego od niego wymaga albo ksiądz zaczyna cenzurować swoje homilie, by głosić tylko pewne kwestie, inne opuszczać, by się nie narazić, a jeszcze inne przedstawić w wersji soft, ponieważ ktoś może się obrazić (por. Odnaleźć siebie samych, 90n).

W tym celu wykorzystywane są różne doktryny filozoficzne czy ideologie oraz metody socjotechniki, by usprawiedliwić wiele fałszywych postaw społecznych. Dla Francisa Bacona „idole teatru nie są wrodzone i nie wkradają się do rozumu, lecz przedostają się całkiem otwarcie i zostają przejęte ze scenariuszy doktryn (filozoficznych) i przewrotnych reguł dowodzenia” (aforyzm LXI). W dobie globalizacji warto wykorzystać każdą teorię, technikę czy metodę, byleby była skuteczna, przyniosła zysk, bo tam „cel uświęca środki!” (Niccolo Machiavelli).

Idol teatru zagościł na scenach zawodów i widowisk sportowych. Czy sport stał się dziś taką „nową religią” mocno powiązaną z „bałwochwalstwem pieniądza i dyktaturą ekonomii bez ludzkiej twarzy i bez naprawdę ludzkiego celu” (EG 55)?

Badacze współczesnego sportu zwracają uwagę, że zwłaszcza niektóre dyscypliny traktowane są niemal jak religia, tworzą pseudoreligijne rytuały, kreują „bogów” (mega-gwiazdy), wokół których gromadzą się ich wyznawcy i czciciele, a zawody mają charakter „widowisk-świąt” zbliżonych do sfery kultu. Gwiazdy sportowe łatwo stają się też niewolnikami oczekiwań innych (fanów).

W świecie komercji trwa gra pozorów, cynizmu i manipulacji, w której nie chodzi o dobro człowieka, ale o jak największy zysk. Coraz częściej taka postawa przenika w środowiska sportowe.

Warto jeszcze zapytać:

· W jaki sposób ma postępować sportowiec „wprzęgnięty” w całą machinę marketingu i sukcesu za wszelką cenę? Katechizm Kościoła Katolickiego poleca, by broniąc się przed bałwochwalstwem trwać na modlitwie, bo ona „wyzwala człowieka z zamknięcia się w sobie, z niewoli grzechu i bałwochwalstwa świata; integruje życie ludzkie, czyni człowieka prostym i chroni przed rozbiciem” (KKK 2097; 2114).

· Czy rzeczywiście stadiony sportowe starają się zająć miejsce katedr i świątyń? Czy rzeczywiście są dla nich zagrożeniem?

· Jak upowszechniać zalecaną przez papieża Franciszka „kulturę spotkania”? Jaka winna być nasza modlitwa przebłagania za grzechy i bałwochwalstwa świata?


Módl się!

Wszechmogący Boże, Panie nieba i ziemi, pozwól nam podobnie jak Twój wierny sługa i apostoł narodów – św. Paweł oraz inni zmagający się w dobrych zawodach ustrzec wiarę na arenach tego świata. Umocnij nas, byśmy jak Twoi atleci „walczyli o wiarę w Ewangelię, i w niczym nie dali się zastraszyć przeciwnikom” (Flp 1,28). Pozwól nas skupić wszystkie siły, by „właśnie nad tym się trudzić i o to walczyć, ponieważ złożyliśmy nadzieję w Tobie – Bogu żywym, który jest Zbawicielem wszystkich ludzi, a zwłaszcza wierzących” (1 Tm 4,10). O Panie, pozwól nam wziąć udział w tych dobrych zawodach, bieg ukończyć, wiarę ustrzec, a na ostatek odłóż dla nas „wieniec sprawiedliwości” (2 Tm 4,7-9). Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.


Żyj Słowem!

Papież Franciszek przekonuje, że Kościół interesuje się sportem, ponieważ działalność sportowa oddziałuje na formację osoby, na stosunki między ludźmi i na duchowość człowieka. W tym kontekście mówi o „kulturze spotkania” (Papież Franciszek o kulturze spotkania, 2014). Sportowcy winni być „cennymi wzorcami do naśladowania” i nie dążyć do celu „na skróty”, np. za pomocą dopingu czy pragnienia zysku. Podobnie polscy biskupi w przesłaniu z okazji EURO 2012 roku przypomnieli na czym polega udział w „dobrych zawodach”: „Występowanie w barwach narodowych jest również okazją do tworzenia i podtrzymywania wzajemnych więzi. Z nich rodzi się jedność, siła, zgoda i poświęcenie. One dają sposobność do budowania braterstwa, solidarności, zaufania, wyrozumiałości i przyjaźni” (por. Wystąpmy w „dobrych zawodach” - Warszawa, 25 maja 2012). Chodzi o to, aby te wartości przyswoili sobie nie tylko zawodnicy, ale również kibice!

ks. Jan Kochel
Pozostałe tematy
Aktualności

Księga Lamentacji - Nowy Komentarz Biblijny

Księga Lamentacji jest mało znana i rzadko komentowana. Nie jest jednolitym dziełem, zbudowanym według wyraźnego schematu. Choć starożytna tradycja wiązała Lamentacje z prorokiem Jeremiaszem (2Krn 35,25),  to dzisiaj raczej nie ma wątpliwości, że jest dziełem anonimowego autora, napisanym w VI w. przed Chr. Otrzymujemy pierwszą część komentarza Lamentacji ks. dr hab. Cezarego Korca, prof. US.

więcej

Dziękujemy - zapraszamy!

Dziękujemy za 7 mln odwiedzin na naszej stronie. Pozdrawiamy wszystkich uczniów i sympatyków Szkoły Słowa Bożego! Redakcja.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 7131419

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu