Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Matka wiary

MĘŻNA BIAŁOGŁOWA (32)

2012-08-17

News


Osoba Matki Najświętszej stoi na granicy Starego i Nowego Testamentu. Dlatego piękne są te odniesienia, znajdujące się w tekście Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP, które odwołując się do postaci Starego Testamentu, zapisały się w dziejach narodu wybranego, wskazując równocześnie na aktualność podobnej postawy w osobie Maryi.




TEKST GODZINEK


O mężna białogłowo, Judyt wojująca
(Nona)


ŹRÓDŁOWE TEKSTY BIBLIJNE


STARY TESTAMENT

Z Księgi Judyty:

Potem polecił ją wprowadzić tam, gdzie rozstawiono jego srebrne naczynia, i rozkazał, aby jej podano do jedzenia jego wspaniałe potrawy, a do picia jego wino. Ale Judyta powiedziała: «Nie będę jadła tego, aby to się nie stało sposobnością do złego, lecz niech podadzą mi z tego, co sobie przyniosłam». I odpowiedział jej Holofernes: «Jeśli się wyczerpią twoje zapasy, to skąd weźmiemy, aby ci dać podobne do nich? Nie ma bowiem między nami nikogo z twego narodu». A Judyta mu odpowiedziała: «Na życie twojej duszy, panie mój, niewolnica twoja nie spożyje tego, co z sobą wzięła, a Pan wcześniej spełni ręką moją to, co postanowił». Potem od-prowadzili ją słudzy Holofernesa do namiotu, a ona spała aż do północy.
A około straży porannej powstała. I przesłała do Holofernesa prośbę: «Niech pan mój rozkaże, aby pozwolono niewolnicy twojej wyjść na modlitwę». Polecił więc Holofernes straży przybocznej, aby jej nie przeszkadza-no. A ona przebywała trzy dni w obozie i nocą wychodziła do wąwozu koło Betulii i myła się w obrębie obozu przy źródle wody. A gdy potem wracała, modliła się do Pana, Boga Izraela, aby pokierował jej drogą ku wywyższeniu synów swojego ludu. I wróciwszy oczyszczona, pozostawała w namiocie aż do chwili, kiedy wieczorem przynoszono jej własne pożywienie. Czwartego dnia wydał Holofernes ucztę jedynie dla swoich sług, a nie za-prosił do stołu nikogo z dowódców. Potem powiedział do eunucha Bagoasa, przełożonego nad wszystkimi jego majętnościami: «Idź i nakłoń tę kobietę hebrajską, która u ciebie przebywa, aby przyszła do nas i z nami jadła i piła. Naprawdę byłoby to hańbą dla nas, gdybyśmy taką kobietę puścili nie obcując z nią. Jeśli jej bowiem nie zwabimy do siebie, będzie z nas sobie drwiła».
I odszedł Bagoas od Holofernesa i przyszedł do niej, i rzekł: «Piękna, młoda kobieto, nie wahaj się stanąć przed panem moim! Będziesz uczczona
w jego obecności i będziesz piła z nami rozweselające wino, i staniesz się w tym dniu jak jedna z córek synów Aszszura, przebywających w domu Nabuchodonozora». A Judyta powiedziała mu na to: «A kimże ja jestem, abym się mogła sprzeciwiać panu memu? Wszystko, co będzie miłe w oczach jego, pospiesznie uczynię i będzie to dla mnie największą przyjemnością aż do dnia mojej śmierci». I wstała, ubrała się w strój uroczysty, z wszelkimi ozdobami kobiecymi. A niewolnica jej przyszła i rozłożyła przed nią na podłodze naprzeciw Holofernesa dywany, które dostała od Bagoasa do swego codziennego użytku, aby na nich odpoczywała i jadła.
A Judyta weszła i zajęła swoje miejsca. I zachwycił się Holofernes w sercu swoim jej widokiem i dusza w nim doznała gwałtownego wzruszenia. I za-pragnął bardzo obcować z nią, ponieważ od dnia, kiedy ją zobaczył, szukał sposobności, aby ją uwieść. I odezwał się do niej Holofernes: «Pij teraz i wesel się razem z nami!» A Judyta odpowiedziała mu: «Piję więc, panie, albowiem nigdy od dnia mego urodzenia życie moje nie osiągnęło takiego szczytu jak dziś». I wzięła, co jej przygotowała niewolnica, i jadła, i piła
w jego obecności. A Holofernes zachwycał się nią i pił bardzo wiele wina, tyle, ile w jednym dniu nigdy nie wypił, odkąd się urodził.

A gdy nastała późna pora, słudzy jego spieszyli się, aby odejść. Bagoas zamknął namiot od zewnątrz i oddzielił obecnych od swego pana. A oni odeszli na swoje posłania. Wszyscy bowiem byli zmęczeni, gdyż uczta trwała długo. W namiocie pozostała tylko sama Judyta i Holofernes leżący na swoim posłaniu. Upił się bowiem winem. A Judyta powiedziała swojej niewolnicy, aby stała na zewnątrz przy jej sypialni i pilnowała jej wyjścia tak, jak każdego dnia. «Mam wyjść bowiem - rzekła - na modlitwę». Także Bagoasowi powiedziała to samo. I odeszli wszyscy od Holofernesa, a w sypialni nie pozostał nikt od najmniejszego do największego. Wtedy Judyta przystąpiła do jego łoża i powiedziała w swym sercu:
«Panie, Boże Wszechmogący,
spójrz łaskawie w tej godzinie na dzieło rąk moich
w celu wywyższenia Jeruzalem!
Oto teraz jest odpowiednia chwila, aby odzyskać Twoje dziedzictwo
i spełnić mój plan zgładzenia wrogów,
którzy przeciwko nam powstali».
I podeszła do słupa nad łożem przy głowie Holofernesa, zdjęła jego miecz ze słupa, a zbliżywszy się do łoża ujęła go za włosy i rzekła: «Daj mi siłę
w tym dniu, Panie, Boże Izraela!» I uderzyła go dwukrotnie z całej siły w kark, i odcięła głowę. Potem zsunęła jego ciało z posłania, zdjęła kotarę ze słupów [namiotu] i w chwilę później wyszła, podając niewolnicy swojej głowę Holofernesa. Ta zaś włożyła ją do swojej torby na żywność i wyszły razem jak zazwyczaj poza teren obozu na modlitwę. I przeszedłszy przez obóz okrążyły wąwóz górski, i wstąpiły na górę Betulii, i tak doszły do jej bram.
A Judyta już z daleka wołała do stróżujących przy bramach: «Otwórzcie, otwórzcie bramę! Z nami jest Bóg! Bóg nasz, aby znowu okazać moc w Izraelu i potęgę przeciw wrogom, jak to i dziś uczynił». Gdy ludzie z jej miasta usłyszeli jej głos, spieszyli się, aby przejść do bramy miasta, a tak-że zawołali jego starszych. I zbiegli się wszyscy od najmniejszego aż do największego, ponieważ wydawało im się nie do wiary, żeby wróciła. Otworzyli bramę i przyjęli je, a zapaliwszy ogień, aby było widno, otoczyli je kołem. A ona donośnym głosem odezwała się do nich:
«Wysławiajcie Boga, wysławiajcie! Wysławiajcie Go,
ponieważ nie oddalił miłosierdzia swego od domu Izraela,
ale tej nocy moją ręką pokonał nieprzyjaciół».

(Jdt 12, 1 – 13, 14)


NOWY TESTAMENT

Z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian:

Cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się sy-nów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że również
i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności
i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia.
Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Du-cha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując - odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni. Nadzieja zaś, której spełnienie już się ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda? Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z wytrwałością tego oczekujemy.
Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami
w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą.
Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą.
Cóż więc na to powiemy? Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?
Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane:
Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce prze-znaczone na rzeź.
Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie

(Rz 8, 18-39)


ROZWAŻANIE

Mężna białogłowa

W tekście Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP jest wiele obrazów odwołujących się do postaci Starego Testamentu, m.in. do osoby Judyty.
Była to młoda wdowa, która jednak okazała się bardzo dzielna.
W tekście Godzinek jest ona nazywana „białogłową”.
Co oznacza ta nazwa?
Termin „białogłowa” w języku staropolskim oznaczał kobietę zamężną. Sama nazwa pochodziła od białego koloru nakrycie głowy powszechnie noszonego w dawnych wiekach przez kobiety.
W historii zbawienia, ale także w historii powszechnej, bardzo pięknie za-pisało się wiele kobiet, które okazały się bardzo mężne i odważne w realizacji swych zamiarów. Do nich należy także wspominana Judyta, której poświęcona jest jedna z ksiąg kanonu Starego Testamentu. Ona stała się wykonawczynią Bożych planów pokonując Holofernesa, dowódcę króla Nabuchodonozora, za jego straszną postawę wobec narodu wybranego.
W czym się przejawiała jego zła postawa?
Otóż w czasie najazdu na Izrael, nie chciał on prowadzić walki, ale postąpił bardzo nieludzko zamykając narodowi dostęp do źródeł wody. Wtedy ludzie przymierali z pragnienia i głodu. Patrząc na taką niesprawiedliwość i ludzką nędzę, Judyta pokonała Holofernesa uśmiercając go.
Judyta, podobnie jak inne kobiety, musiała brać w swoje ręce losy wielu ważnych spraw.
Podobnie było też z Maryją. Ona też musiała brać w swoje ręce bardzo ważne sprawy życia i pokazać, że jest odważna i wrażliwa.
Istnieje jeszcze drugi aspekt wspomnienia Judyty. Maryja jest tą, która swój naród na nowo przyprowadziła do źródła życia, do pięknego i czyste-go źródła miłości. Ona jest wrażliwa na ludzką nędzę i niesprawiedliwość.

Rozważając wezwanie „mężna białogłowa”, warto sobie postawić proste pytania:
Jaka jest nasza odwaga?
Jaka jest nasza wrażliwość na ludzką nędzę?
Czy jesteśmy konsekwentni w naszych planach i ich realizacji?


MODLITWA

Ozjasz powiedział do niej:
«Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego,
spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi,
i niech będzie błogosławiony Pan Bóg,
Stwórca nieba i ziemi,
który cię prowadził, abyś odcięła głowę
wodza naszych nieprzyjaciół.
Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki
w sercach ludzkich wspominających moc Boga.
Niech to sprawi tobie Bóg, abyś była wywyższona na wieki
i ubogacona w dobra,
bo nie szczędziłaś swego życia,
gdy naród nasz był upokorzony,
ale przeciwstawiłaś się naszej zagładzie,
postępując prawą drogą przed Bogiem naszym».
A cały naród odpowiedział:
«Niech tak będzie, niech tak będzie!»
Amen.

(Jdt 13, 18-20)


ks. Franciszek Koenig

Pozostałe tematy
Aktualności

Oferta INT Uniwersytetu Opolskiego

Patrzysz we właściwym kierunku! Instytut Nauk Teologicznych Uniwersytetu Opolskiego proponuje trzy kierunki studiów: teologię (magisterskie 5-letnie), teologię kanoniczną (2-letnie studia II stopnia), orientalistykę chrześcijańską (3-letnie studia I stopnia). Zaproszenie dla wszystkich! zob. poniżej.

więcej

Kult Serca Jezusa

Czerwiec poświęcony jest czci Najświętszego Serca Jezusa, które nigdy nie przestaje płonąć ku nam miłością. Serce jest symbolem życia - wnętrza człowieka - ośrodkiem podejmowania decyzji (1 Kor 7,37; Łk 10,27). Serce człowieka żyjącego wiarą nie zna bojaźni (1 J 3,19-21), jest oczyszczone krwią Chrystusa (Hbr 10,22). Polecamy rozważania w rytmie lectio divina do wezwań litanii do NSJ

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 7377215

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu