Wyszukiwarka:
Film w katechezie

Zmartwychwstały / Risen (2016)



W komercyjnych kinach pojawił się film w reż. Kevina Reynoldsa, autora hollywoodzkich superprodukcji Robin Hood - książę złodziei, Wodny świat czy Hrabia Monte Christo. Czy to od razu zapowiada dużą frekwencję? Niekoniecznie! Dlaczego? Zmartwychwstały dotyczy poważnego i mocnego obrazu inspirowanego wydarzeniami biblijnymi, nie antykatolickiego, co w ostatnich czasach jest nie lada wyczynem, ale może zniechęcić młodego widza! Czy jednak musi?

Według znawców środowiska filmowego panuje w nim daleko posunięta poprawność polityczna i atmosfera zastraszenia, bowiem poważne wytwórnie i cenieni/nagradzani twórcy podlegają różnego rodzaju naciskom. Coś się jednak wydarzyło i ktoś przełamał "duchową zmowę", gdyż w ostatnim czasie pojawiło się kilka poważnych produkcji o tematyce religijnej, i to zarówno w kinematografii światowej, jak i naszej, rodzimej. Pytanie: czy to koniunktura czy też "nowy duch" kina? A może nastąpił pewien przesyt przemocy, erotyzmu, promocji gustów środowiska lewacko-homoseksualnego?

W centralnej scenie filmu trybun rzymski Clavius pozostawia list dla Piłata o następującej treści: "Widziałem dwie rzeczy, których nie da się pogodzić: człowieka, który niewątpliwie był martwy, i później tego samego człowieka, żywego. Dlatego idąc po śladach Nazarejczyka, muszę odkryć prawdę". To jest imperatyw, za którym musi pójść zdrowo myślący, uczciwy oficer rzymski. Reakcja Poncjusza Piłata jest inna: "W takim razie, musi Go (Jezusa) ponownie zabić" - wyznaje ten, który pytał podczas procesu: A cóż to jest prawda? (J 18, 37). Później spotkamy jeszcze inną reakcję na greckim Areopagu, kiedy Apostoł Narodów prezentował prawdę o Bogu, który "stworzył świat i wszystko, co jest na nim, [który] jest władcą nieba i ziemi", ale w pewnym momencie zaczął głosić Ewangelię o Jezusie i zmartwychwstaniu (Dz 17, 18. 24). Jaka była reakcja? "Kiedy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni zaczęli drwić, a inni mówili: Posłuchamy Cię kiedy indziej" (17, 32). Drwina i obojętność!

Rzymski oficer, wyznawca boga Marsa, sceptyk i realista, wybrał drogę poszukiwania - rozumowego poszukiwania prawdy o wydarzeniach, w których sam uczestniczył. Widział umarłego Jezusa na krzyżu, wykonywał rozkazy Piłata, jednak od momentu spotkania ze Zmartwychwstałym, wraz z Jego uczniami, idzie do Galilei (Mt 26, 32; 28, 7), by przekonać się "o prawdziwości otrzymanego pouczenia" (Łk 1, 4), ponownie "zobaczyć i uwierzyć" (J 20, 8), to uczciwe, szczere, konsekwentne poszukiwanie prawdy.

Znany angielski aktor odgrywający główną postać, Joseph Fiennes stwierdził: "Pracowaliśmy bardzo ciężko, by uzyskać równowagę pomiędzy dobrym kinem, a biblijnym realizmem. Jednocześnie współpracowaliśmy ze społecznością chrześcijan, by film był jak najbliżej treści Pisma Świętego. To jest jednak produkcja kinowa i chcieliśmy, by widz odbierał tego typu wrażenia. Innymi słowy to jest film dla miłośników kina, a nie fanów niedzielnej mszy. Nie sprzedajemy religii ani jej nie propagujemy, za to sprzedajemy wspaniałą sztukę i propagujemy znakomitą opowieść, sądzimy że uzyskaliśmy w tej kwestii równowagę”.

Filmowy bohater, jak współczesny detektyw, otrzymał szansę zbadania, usłyszenia, zobaczenia "na własne oczy" (por. Łk 1, 1-4; 1 J 1, 1-3). W pełnej napięcia akcji prowadzi zatem widza od Gologoty poprzez Wieczernik aż po Wniebowstąpienie. Wszystko zaś ukazane jest w sposób realistyczny, pozbawiony religijnych uniesień i cudowności. Większości ludziom nie będzie przecież dane stać się naocznym świadkiem, będą szczęśliwi, jeśli "nie zobaczą, a uwierzą" (J 20, 29; 1 P 1, 8). Czy kino może pełnić rolę katechetyczną - formacyjną?

Słusznie zauważył Edward Kabiesz w swojej recenzji, że jest to obraz dla każdego widza. "Clavius w filmie Reynoldsa jest postacią złożoną, która z pewnością bliska będzie współczesnemu widzowi. Jest znakomitym, zdyscyplinowanym i odważnym żołnierzem (...). Ale też człowiekiem myślącym samodzielnie, a do tego sceptykiem, co widać w jego reakcjach do rzymskich bogów. Chociaż zadania rozwiązania zagadki podejmuje się bez entuzjazmu, z czasem ta sprawa staje się jego obsesją. Targają nim wątpliwości, niewiara, podejrzliwość. Postawiony wobec doświadczenia, którego nie może ignorować, walczy sam z sobą, ze swoją wiarą i niewiarą, szuka swego miejsca w świecie" (GN 9/2016, 67). Uczciwe podejście do "sprawy Jezusa" prowadzi do odkrycia Zmartwychwstałego!

Warto w tych dniach oczekiwania na tajemnicę paschalną wybrać się do kina i pozwolić się "poprowadzić" twórcom ciekawego trailera. To obraz, w którym fikcyjna historia rzymskiego legionisty poszukującego ciała Jezusa wciąga i intryguje widza, lecz czy może jednocześnie zainspirować do lektury Biblii, a nawet "niedowiarka" doprowadzić do spotkania i wyznania: "Pan mój i Bóg mój" (J 20, 28)?

Zmartwychwstały [Risen], reż. Kevin Reynolds, wyk.: Joseph Fiennes (Clavius), Tom Felton, Cliff Curtis, Peter Frith, Maria Botto, USA 2016.

ks. Jan Kochel

Opinie

+ Film dostępny na DVD
+
-
-

POJĘCIA KLUCZOWE

#apokryf
Pozostałe tematy
Aktualności

Atlas biblijny

Atlas biblijny to popularna forma zaproszenia do "podróży" po Ziemi Świętej. Podróż "palcem po mapie" może być zaproszeniem do lektury Biblii oraz pełnym pasji odczytywaniem Kodu kulturowego. Polecamy pierwszy polski atlas biblijny przygotowany przez Instytut Geodezji i Kartografii oraz Wyd. Bernardinum; zob. GN/ 

więcej

Trudne pytania

Powracamy do działu "Trudne pytania". Czy możliwe jest rozróżnienie: Bóg TAK - Kościół - NIE! Odpowiada p. Katarzyna. Czekamy też na nowe trudne pytania; zob. klub_inicjatyw_biblijnych/84

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 4373767

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu