Wyszukiwarka:
Katechezy biblijne

Bałwochwalstwo głupoty

2020-02-24

News
Pismo Święte zabrania oddawania czci fałszywym, nieistniejącym bożkom albo wizerunkom fałszywych bogów (por. Wj 20,3-5; Pwt 5,7-9; Ps 115,4-8; 1 Kor 5,10; Ap 22,15). Potępia też ubóstwianie (kult) jakiegokolwiek człowieka (por. Dz 14,11-18; Ef 5,5; 1 Tes 1,9n). W świecie współczesnym szerzy się niebezpieczny nurt myślowy faktycznego absolutyzowania człowieka. Benedykt XVI zauważył: „Człowiek chce być ab-solutus, uwolniony od wszelkich więzi i od wszelkiego porządku naturalnego. Rości sobie pretensje do niezależności i sądzi, że w samym potwierdzeniu siebie tkwi jego szczęście. «Człowiek kwestionuje własną naturę (...). Istnieje teraz tylko człowiek w sposób abstrakcyjny, który dopiero sam wybiera dla siebie coś jako swoją naturę» (por. Przemówienie do Kurii Rzymskiej, 21 grudnia 2012 r.). Jest to radykalne zaprzeczenie faktu, że człowiek jest stworzeniem, i faktu jego synostwa Bożego, co prowadzi do dramatu samotności. Biblia wskazuje na źródło i genezę tego typu idolatrii.



Czytaj!
Mdr 14,11-21 (BP)

Nawet pogańskie bożki zostaną osądzone,
gdyż wśród stworzeń Bożych stały się odrażające.
Są one przeszkodą, o którą rozbija się życie ludzi,
pułapką zastawioną na stopy głupców.

Początkiem niewierności jest zamysł tworzenia bożków,
a ich spojrzenie rujnuje życie.
Nie było ich na początku ani też nie będą trwały wiecznie.

Zaistniały z powodu ludzkiej bezmyślności [głupoty],
dlatego przesądzony jest ich rychły koniec.
Pewien ojciec, załamany z powodu niespodziewanej tragedii,
sporządził podobiznę przedwcześnie zmarłego dziecka.
I oto teraz czci martwego człowieka jak boga,
a dla poddanych ustanawia ceremonie i obrzędy.

Z czasem utrwala się bezbożny obyczaj,
staje się obowiązującym prawem,
a władcy wydają dekrety nakazujące kult posągów.
Nawet z myślą o mieszkańcach odległych zakątków kraju,
którzy nie mogą uczestniczyć w obrzędach,
odtwarzają dokładnie w dalekich stronach wygląd postaci
i czynią podobiznę króla, którego należy wielbić,
aby nawet nieobecnego czczono tak, jakby był obecny.

Bałwochwalstwo rozkrzewiło się wśród prostego ludu
podsycane również próżnością artysty,
który im bardziej chciał zdobyć uznanie władcy,
tym zręczniej upiększał jego podobiznę.
A tłum, zachwycony wspaniałością dzieła,
Uważa, że człowiek dotąd szanowany godzien jest czci boskiej.
W tym kryje się pułapka niebezpieczna dla każdego człowieka,
że ludzie, zmuszeni okolicznościami lub wolą władcy,
nadali kamiennym i drewnianym przedmiotom
najwyższe imię.


Rozważ!

Biblijny autor nie tylko krytykuje kult różnego rodzaju bożków i wizerunków fałszywych bóstw, ale wręcz ośmiesza oddawanie czci bożkom wykonanym przez człowieka. Groteskowo prezentuje bóstwa opiekuńcze statków, wykonywane z drewna i umieszczane na dziobach, by strzec żeglarzy przed niebezpieczeństwem na morzu (Mdr 13,10-14,11). Wokół Izraela szerzyło się wielobóstwo (politeizm), np. oddawano cześć kananejskiemu bóstwu Baala (por. 1 Krl 18; Jer 2,8; 12,16; Rz 11,4), składane były ofiary z ludzi – ofiary dla Molocha (2 Krl 23,10; Jer 32,35), w Efezie czczono Artemidę – „Wielką Matkę” natury i uosobienie płodności (por. Dz 19,24-35), a w panteonie greckim było wile bóstw, a nawet nieznany bóg z Aten (por. Dz 17,23). Popularne były rzymskie bóstwa opiekuńcze domu i rodziny (Lares Familiares) oraz kult geniusza – bóstwa opiekuńczego, które rodził się wraz z mężczyzną, kierowało jego dobrymi i złymi losami. Ukazywano go jako młodzieńca w todze, z zasłonięta twarzą, czarą i rogiem obfitości. W dniu narodzin (dies natalis) czczono geniusz pana domu. Kobiety rzymskie czciły zaś jednego zbiorowego geniusza, Junonę, żonę Jowisza. Geniusz zmarłego człowieka opiekował się jego żyjącą rodziną.

Autor Księgi Mądrości ujawnia przyczyny, przejawy i konsekwencje idolatrii. W 14,11-14 po raz pierwszy człowiek przedstawiony jest na równi z bóstwem. Hagiograf ukazuje kolejne etapy ubóstwiania człowieka:

- cierpienie spowodowane przedwczesną śmiercią bliskiej osoby,

- obraz zmarłego,

- cześć oddawana zmarłemu jako bogu,

- ustanowienie wtajemniczeń, rytów i obrzędów (por. NKB ST XX, 392). Za tym podążać będzie druga forma bałwochwalstwa, tzn. kult wizerunków (14,12-20).

W centrum refleksji autor biblijnego pojawia się odpowiedz na pytanie o przyczynę fałszywego kultu – bałwochwalstwa: W jaki sposób idole zaistniały? Kto je wymyślił? Odpowiedź jest jedna: Zjawiły się z powodu ludzkiej bezmyślności [głupoty] (14,14a). Hagiograf więc przekonuje, że „wymyślenie idoli należy przypisać tylko i wyłącznie człowiekowi. Tłumaczy również, precyzyjnie, że odbyło się to przez głupotę, próżność, lekkomyślność ludzi, wyróżniającą się właśnie w tworzeniu idoli (…). Idole wymyślił więc człowiek w swojej próżności. Autor zapowiada im rychły i niespodziewany koniec (gr. syntomon telos)” (por. NKB ST XX, 395).

Jezus w kontyście sporu o tradycję – w relacji św. Marka – zaliczy „głupotę” (gr. aphrosýne) do katalogu grzechów i wskazuje na źródło jej pochodzenia. Zastanawiające jest to, że umieszcza go na samym końcu wykazu. Głupota jest więc ostatnim grzechem, który człowiek ma rozpoznać i odrzucić jako poważne zagrożenie dla czystości życia duchowego – wierności Jednemu Bogu. Kard. Martini zaznacza jednak, że trudno właściwie określić, czym jest głupota, o której mówi Jezus w ewangelicznej liście grzechów wypływających z ludzkiego serca (Mk 7,21-23).

„Jest wiele rodzajów głupoty – przyznaje C.M. Martini, ale dwa zasługują na szczególną uwagę, bo wymienione są również w dwóch miejscach Ewangelii św. Łukasza. W rozdziale jedenastym «nierozumnymi» są nazwani faryzeusze, którzy obmywają kubek z zewnątrz, a nie troszczą się o wnętrze, pełne zdzierstwa i niegodziwości: Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza (Łk 11,40). Głupotą w tym wypadku jest każda tego rodzaju sprzeczność. Troszczymy się o zewnętrzne zachowanie – gdyż może ono nas postawić w złym świetle, będąc łatwym do zobaczenia – a nie przejmujemy się natomiast postawą wewnętrzna. W taką sytuację niepostrzeżenie dajemy się wciągnąć, bo łatwo jest uznać za ważne te rzeczy, o które wszyscy się troszczą, a zaniedbywać te, które są mało reklamowane i rozgłaszane, chociaż przed Bogiem mają wielkie znaczenie i doniosłość.

Innego rodzaju głupotę znajdujemy napiętnowaną w dwunastym rozdziale Ewangelii św. Łukasza, na końcu przypowieści o głupim bogaczu, który mają duże zbiory, zamierza zabezpieczyć sobie przyszłość, budując spichlerze. Pan mówi mu: Głupcze (gr. áphron), jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie (Łk 12,20). Zachowanie, w którym zbyt wielkie znaczenie przypisuje się rzeczom zewnętrznym, spotyka się z dezaprobatą Jezusa. Oczywiście nie możemy pomijać w naszym życiu tego, co zewnętrzne: musimy pracować, budować, zarządzać. Ewangelia jednak mówi, że powinniśmy robić to wszystko jakby mimochodem. Bo jeśli nawet są to sprawy wielkie – np. rozmaite obowiązki, odpowiedzialność, osoby przez nas kochane – to królestwo Boże jest czymś jeszcze większym” (por. Być z Jezusem, 35n).

Bałwochwalstwo głupoty objawia się zatem postawą kogoś, kto prowadzi życie, jakby Boga nie było, nie licząc się z Jego wolą, opierając się tylko na własnych siłach, programach, projektach; zapominając, że wystarczy niewiele, b y zostały pogrzebane, by okazały się domem budowanym na piasku (por. Mt 7,27). Tak rozumiana głupota jest zagrożeniem zarówno w wielkich decyzjach życiowych, w których należy rozeznawać wolę Bożą, jak również w codziennych wyborach, ponieważ w nich możemy popaść „w głupotę nieakceptacji tego, jakimi nas Bóg uczynił; nie chcemy być ludźmi pokornymi i prostymi, czyli prawdziwymi” (por. C.M. Martini, Wyznania Piotra, 75).

Dla przywrócenia równowagi duchowej – prymatu Boga w życiu religijnym konieczne jest nawrócenie mistyczne, które wymaga szczególnej dojrzałości, pomaga dokonać przejścia jakościowego. Tylko wtedy można dobrze rozeznać grzech osób, którym wydaje się, że są blisko Boga, ale tak naprawdę żyją, jakby Boga nie było – nie czuje zależności od Niego. „Nawrócenie mistyczne jest rzeczywiście tym warunkiem, który pozwala nam dostrzec natychmiast obecność Boga gdziekolwiek (…) umieć dostrzec jedność we fragmentach, jedność w oddzielonych wydarzeniach i nie może tego dokonać, jeśli nie osiągnął nawrócenia mistycznego” (por. Odnaleźć siebie samego, 138n).

Z bałwochwalstwa głupoty pomoże dostać się doświadczony kierownik duchowy, stąd potrzeba zapytać:

  • Zdaniem kard. Martiniego głupota w życiu duchowym jest tłem i szczytem wszystkich negatywnych zachowań, ponieważ człowiek niezważający na Boga tak też kształtuje swoje życie, pogrąża się w nieuświadomionej głupocie polegającej na niestawianiu Boga w centrum. Co jest potrzebne, by wstrząsnąć – ukierunkować – „rozpalić [na nowo] serce” – „otworzyć oczy” (por. Łk 24,13-35)?
  • Co pomaga zdemaskować głupotę duchową?
  • Przed czym przestrzega Psalmista, który podobnie jak Jezus lokuje głupotę w ludzkim sercu (Ps 14,1-2)?


Módl się!

Panie, pragniemy Ci złożyć w darze godne owoce pokuty nie tylko za nas, ale również za cały Kościół i za całą ludzkość, ponieważ czujemy się współodpowiedzialni za nawrócenie wszystkich. Panie, uczyń wrażliwymi nasze serca, rozwiąż nasze języki i ręce, abyśmy mogli poznać to, co jest prawdziwym znakiem nowej drogi, co pozwala pójść za Tobą!

Nie pozwól, abyśmy popadali w rutynę i ulegali lenistwu. Spraw, abyśmy tak jak święci, odkryli prawdziwą i autentyczną drogę do Ciebie. Aby stała się ona dla nas źródłem radości. Prosimy cię o to dla nas samych, dla każdego mężczyzny i każdej kobiety.

kard. C.M. Martini


Żyj Słowem!

Św. Ignacy Loyola przywiązywał duże znaczenie do regularnego badania siebie na modlitwie, by w ten sposób rozeznać niebezpieczeństwa i pokusy, posługując się ignacjańskimi regułami rozeznawania duchów (por. CD 313-327). Podejmij trud osobistego rachunku sumienia w oparciu o katalog grzechów Mk 7,21-23!

ks. Jan Kochel

fot. jk
Pozostałe tematy
Aktualności

Dziękujemy - zapraszamy!

Dziękujemy za 6 mln odwiedzin na naszej stronie. Pozdrawiamy wszystkich uczniów i sympatyków Szkoły Słowa Bożego! Redakcja.

więcej

Jak uporządkować życie?

Nowa książka kard. Martiniego - przewodnik (wprowadzenie) do ignacjańskich ćwiczeń duchowych. Jak uporządkować swoje życie? - to pytanie ważne dla każdego chrześcijanina. Warto pozwolić się poprowadzić doświadczonemu przewodnikowi i kierownikowi duchowemu; rec.  

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 6010375

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu