Wyszukiwarka:
Rozważania tematyczne: Drogi wychowania

Lekcja milczenia

2019-11-05

Ostatnia część elementarza pedagogii biblijnej przenosi nas do spokojnego miasteczka w Galilei, zwanego Nazaret. Tam w zaciszu domu Józefa i Maryi dokonały się trzy podstawowe etapy wychowania w wierze. Tam pobierał swoją ludzką edukację Jezus, a Jego rodzice podjęli zadania nauczycielskie i wychowawcze. Tam miały miejsce cztery lekcje inicjacji chrześcijańskiej: lekcja milczenia, lekcja życia rodzinnego, lekcja pracy, lekcja miłości wzajemnej (wg Pawła VI; por. LG I, 384n). Przyjrzymy się im w świetle wybranych tekstów biblijnych.


Czytaj!
Łk 2,41-52 (BP)

Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał dwanaście lat, udał się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus został w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zdawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu. Jezus wzrastał w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Rozważ!

Józef Ratzinger – Benedykt XVI w trzeciej części swojej trylogii o Jezusie z Nazaretu opisał czas dzieciństwa i pierwsze doświadczenia edukacyjne, gdy „wzrastał w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2,52). Papież, komentując ten fragment, zauważył, że Łukasz nawiązuje w tym miejscu do formuły z Pierwszej Księgi Samuela, która odnosi się do młodego Samuela. On też „wzrastał w łasce [życzliwości], upodobaniu] u Boga i u ludzi” (2,26). Spokojny pobyt w Nazarecie miał swój rytm życia rodzinnego, przerywany czasami szczególnymi wydarzeniami, np. doroczną pielgrzymką do Jerozolimy na święto Paschy (w. 41-42). Pielgrzymka była okazją wypełnienia obowiązku religijnego, lecz również budowania więzi rodzinnych oraz różnego rodzaju oddziaływań wychowawczych czy społeczno-kulturowych. Wyprawa rodziców z dwunastoletnim synem mogła mieć charakter przygotowania do wejścia w dorosłość, gdy chłopca uznawano za zdolnego do przestrzegania przykazań Prawa Mojżeszowego i pełnego udziału w uroczystościach religijnych. Wcześniejsza edukacja Jezusa miała miejsce w kręgu rodzinnym. W przypadku chłopca najbardziej podstawowy obowiązek spoczywał na ojcu, który wprowadzał syna w kwestie wiary, tradycji, zwyczajów, zawodu czy zasad moralnych (por. Wj 10,2; 12,26; 13,8; Pwt 4,9; 6,7.20n; 32,7.46).

Wydarzenie opisane przez Łukasza okazało się dla „rodziców” (w. 41. 43. 48) trudnym doświadczeniem wychowawczym, związanym z bólem poszukiwania, niezrozumienia i niepewności (w. 48). Benedykt XVI, komentując ten tekst, wyjaśnia nie tyle kwestię posłuszeństwa („poddania”) ziemskim rodzicom (w. 51a), co innego rodzaju konieczność, do której Jezus się stosuje: „Syn, dziecko musi być u ojca. Greckie słowo dei,którego użył tutaj Łukasz, w Ewangeliach powraca zawsze tam, gdzie jest ukazane rozpowszechnienie woli Bożej, której Jezus jest poddany. Jezus «musi» wiele cierpieć, zostać odrzucony, zabity i zmartwychwstać – jak mówi uczniom po wyznaniu Piotra (zob. M 8,31). To «musi» jest aktualne także już w tym początkowym momencie. On musi być u Ojca i w ten sposób jasne się staje, że to, co wydaje się nieposłuszeństwem albo nieodpowiednią swobodą wobec rodziców, w rzeczywistości jest właśnie wyrazem Jego synowskiego posłuszeństwa. W świątyni znajduje się nie jako buntownik wobec rodziców, lecz jako Ten, kto jest posłuszny, tym samym posłuszeństwem, które doprowadzi do krzyża i zmartwychwstania” (por. Jezus z Nazaret, III, 165n).

Maryja nie rozumie słów Jezusa, jednak zachowuje je w swoim sercu i pozwala mu stopniowo dojrzewać. Podobnie dzieje się zapewne z sercem Józefa. Niemniej jednak: „Potem [Jezus] poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny” (w. 51).

Kolejne kilkadziesiąt lat (do około 30; por. Łk 3,23) ich wzajemnego «wzrastania» miało miejsce w „ciszy i milczeniu” Nazaretu. Ewangelista pisze krótko, że „Jezus wzrastał w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (w. 52). Benedykt XVI wyjaśnia, że rozwój – dojrzewanie młodego Jezusa ma swój podwójny wymiar: Boski i ludzki: „[On] jest u Ojca, w Jego świetle widzi rzeczy i ludzi”, a „mimo to jednak prawdą jest, że Jego mądrość wzrasta. Jako człowiek nie żyje w abstrakcyjnej wszechwiedzy, lecz jest zakorzeniony w konkretnej historii, w miejscu i czasie, w fazach ludzkiego życia, i stąd otrzymuje konkretny kształt swej wiedzy. Widać tu więc bardzo jasno, że myślał i uczył się na ludzki sposób. Staje się rzeczywiście widoczne, że jest On prawdziwym człowiekiem i prawdziwym Bogiem – tak jak określa to wiara Kościoła” (por. Jezus z Nazaret, III, 169).

Co oznacza dla nas okres milczenia Nazaretu? Co wyraża ono w kontekście nauczania i wychowania w wierze? Jak istotna jest ta lekcja – w „zaciszu” edukacji rodzinnej – w przygotowaniu do dorosłości?

Papież Paweł VI w przemówieniu wygłoszonym w Nazaret 5 stycznia 1964 roku zauważył, że „Nazaret jest szkołą, w której zaczyna się pojmować życie Jezusa: jest to szkoła Ewangelii… Najpierw lekcja milczenia. Niech się odrodzi w nas szacunek dla milczenia, tej pięknej i niezastąpionej postawy ducha. Jakże jest ona konieczna w naszym współczesnym życiu, pełnym niepokoju i napięcia, wśród jego zamętu, zgiełku i wrzawy”. Apel wciąż aktualny i nieodzowny w integralnym wychowaniu człowieka. Papież dodaje jeszcze: „O milczenie Nazaretu, naucz nas skupienia i wejścia w siebie, otwarcia się na Boże natchnienie i słowa Nauczyciela prawdy; naucz nas potrzeby i wartości przygotowania, studium, rozważania, osobistego życia wewnętrznego i modlitwy, której Bóg wysłuchuje w skrytości” (LG I, 384).

Lekcja milczenia jest niezwykle trudnym wyzwaniem dla współczesnych nauczycieli i uczniów, zwłaszcza w społeczeństwie informatycznym i zlaicyzowanym. Jednak bez wyciszenia, skupienia i otwarcia się na Boże natchnienia i Jego słowo, czyli bez życia wewnętrznego, nie ma szans na pełny rozwój człowieka. Na początku osobistej historii i rozwoju powinno być milczenie. Milczenie, które słucha, czeka, pyta, przyjmuje, które pozwala się ożywiać. Milczenie jest nieodzowne w procesie nawrócenia i we wprowadzeniu do modlitwy. Milczenie inicjujące modlitwę polega na: wycofaniu się z codziennych zajęć, wprowadzeniu ciszy w swoje otoczenie, skupieniu się jedynie na Bogu oraz wzbudzeniu dyspozycji wewnętrznej (por. KKK 2717). Do owocnego słuchania słowa Bożego nieodzowne jest również pewnego rodzaju «ubóstwo ducha», dzięki któremu modlący się pozbywa się różnych podparć, pomocy, lektur, wspierających osób, relacji, które go utrzymują na powierzchni życia. Wtedy Słowo objawia się samo i wzrasta, a człowiek „nie wie jak” (Mk 4,27; por. Dz 6,7; 12,24; 19,20). Milczenie stanie się owocne, jeśli modlącemu uda się uwolnić od: nieużytecznych zmartwień, zbędnych trosk, wewnętrznej dyskusji, rozproszeń, braku skupienia oraz niepokojów. Otwarta brama milczenia umożliwia głębszą komunikację pomiędzy człowiekiem a Bogiem. Milczenie, będące podstawowym wymiarem wnętrza człowieka, realizuje się wtedy, gdy człowiek, wypowiedziawszy słowa, powraca do siebie i milczy, ponieważ kto potrafi mówić, potrafi także milczeć, a ten, kto potrafi milczeć, potrafi także mówić przed Bogiem.

Pierwsza lekcja Nazaretu wciąż rodzi pytania:

  • „Słowo Boże uciszyło moje gadanie” – wyznał mediolański poeta Clemente Rebora. Czy można jest medytacyjna lektura Pisma Świętego bez wyciszenia i otwarcia się na Boże natchnienie?
  • Dlaczego człowiek współczesny często nie potrafi znieść ciszy i żyje w ciągłym hałasie, zgiełku i wrzawie?
  • Jak rozumieć słowa Hioba: „Przysłuchiwano mi się chętnie, zapadła cisza, kiedy udzielałem rady” (29,21) oraz Piotra: „Taka jest bowiem wola Boża: abyście swoim dobrym postępowaniem zmuszali do milczenia niewiedzę głupich ludzi” (1 P 2,15)?

Módl się!

Daj nam, o Panie, wejść jeszcze raz na drogę nawrócenia chrześcijańskiego nawrócenia wewnętrznego, aktualnego, dyskretnego i prostego, które wyrazi się w uczynkach wielkopostnych. Daj nam przede wszystkim zrozumienie twoich słów: „Ojciec twój, który widzi w ukryciu”. Ukrycie to codzienność, która wydaje się zasłaniać wszelkie heroiczne akty życia, która wydaje się banalizować wszystko, a w rzeczywistości zawiera klucz do pokornej świętości w życiu wspólnotowym, w życiu rodzinnym, w życiu parafii. Daj nam, o Panie, poznać Twoją Ojcowską obecność w ukryciu naszego życia, tak jak Samuel poznał ją w długim milczeniu swojego prorokowania, jak Szaweł poznał ją w długim milczeniu w Tarsie(kard. C.M. Martini).

Żyj Słowem!

Podejmijmy wyzwanie osobistych rekolekcji czy dni skupienia z otwarciem „bramy milczenia”. Niech to będzie nasz czas pustyni – ciszy, milczenia, walki duchowej!

ks. Jan Kochel

Pozostałe tematy
Aktualności

Edukacja osób starszych

Ukazała się monografia Wprowadzenie do edukacji osób starszych. Edukacji osób w wieku senioralnym (geragogika) należy do jednej z subdyscyplin stosowanych (praktycznych) pedagogiki; zob. warto przeczytać/311

więcej

Ewangelia Jana - Biblia Impulsy

"Ewangelia według św. Jana to niezwykłe dzieło, w którym wiarygodna historia Jezusa z Nazaretu, zawierająca świadectwo o Jego słowach i czynach, objawia misterium Syna Bożego, Zbawiciela świata" - przekonuje ks. prof. H. Witczyk, członek Papieskiej Komisji Biblijnej. Polecamy kolejny tom serii Biblia Impulsy; zob. rec.

więcej
zobacz wszystkie

Liczba wizyt: 6262254

Tweety na temat @Ssb24pl Menu
Menu